Oglądasz wiadomości znalezione dla zapytania: testów dla dwojga
Wiadomość
  Wyniki ankiety

Moje wyniki nieco roznia sie od wynikow jakie uzyskal cbnet w ankiecie
jaka zostala przeprowadzona wsrod pan


Tak czytam i czytam Was obu,
i za cholerę nie mogę zrozumieć,
czym niby, te Wasze wyniki się różnią.

Wynik, to wynik, może być tylko jeden.
I w przypadku tego testu był jednoznaczny.

Większosć pań, jeśli już musiałaby wybierać,
z dwojga złego wybrałaby zdradę fizyczną,
a nie emocjonalną swojego partnera.

I nad czym tu filozofować ??

;-)))

 
  Oddychanie

Oddychanie
---------------

Wdech.
Wersy w wierszach zszywa czarna maszyna 'singer' babki Olki,
mieszkam w nich, jak inni w domach, jak babka Olka pod kamieniem

Przechodząc na czerwonym świetle, mówisz (od lat stosujesz
ten sam chwyt z 'parabolą europejską'): ty, kochanie myślisz, że jest
tak i tak, a ja ci powiem, że jest tak i śmak, z tym uwikłaniem w kolory.

(od lat sypiasz w moim ciele przy czerwonym świetle)

Raz w tygodniu chodzę na pogadanki dla przyszłych matek,
rano wpatruję się w pasek testu, przeglądam gazety (potocyzm
- niech sobie wpuszcza taki rejestr potocznych zachowań

jaki zniosę). Wydech.

Za oknem płacz dziecka jeden, dwa, trzy, za ścianą terkot 'singera',
cztery, pięć, sześć, echo kroków na klatce, siedem, osiem, wdech,
wydech

--
Anna pa,pa


Jest. Jest kolejna tragedia różnicy w odbiorze codzienności, a co za
tym idzie, również z życiem we dwoje. Są rytmy, jeden wyznaczany
oddechami,  drugi - liczeniem, trzeci - terkotem, składające się w
końcu na monotonię wyczekiwania.

Jest zrezygnowanie peeli na szwach wersów, kobieca świadomość
nieuchronności płci. I niewiele znaczący bierny opór.

Podoba mi się, choć dwa nawiasy przeszkadzają. Poczytam jeszcze, to
może będę miał wnioski.

w.

  wyschnięci

| Jeżeli jest dwoje ludzi (mężczyzn lub para mieszana), którzy zmokli
ale już
| wyschli, to oni są susi czy suszy?
Jeśli para mieszana, to "susi".
Jeśli dwóch mężczyzn, to "ich suszy" ;)


Każdy ma swoje porównania i skojarzenia. :)
Psycholodzy ;) kiedyś robili testy, w których
kończyło się niedokończone zdania. :)

'Może u nich nie było suszy w tym roku?'. :)

E.

  CAE oceny
Tak z ciekawości: Jak wyglądał w Twoim przypadku interview i listening


comprehension? Bez pomocy kogoś migającego to rzeczywiście musiałabyć męka,
a z pomocą wyspiarskiego migania też byłoby chyba sporo kłopotów przy
niuansach?

Zdawałam FCE. Listening był indywidualny, tzn. byłam sama z lektorem.
Najpierw rozmawialam "tak sobie' z Anglikiem, by przyzwyczaić się do jego
sposobu mówienia i upewnić się, że się dobrze rozumiemy. On mnie dobrze
rozumiał, a ja jego tak sobie, ale w razie problemów powtarzał wyrazy lub
zdania. Dużo się domyślałam z kontekstu, tak jak i przy rozmowie po polsku.
Przy wypełnianiu testu było mi trudno, bo najpierw wszystko mi czytal dwa
razy, a ja nie mogłam wtedy patrzeć w test. Tak że nie wszystko udało mi się
zrozumieć.
A przy Interview było podobnie. Rozmawialiśmy we dwoje. Głównie to ja
mówiłam, więc nie było problemu. :-).
Ale na FCE to nie było aż tak trudno jak na niemieckich egzaminach. Tu
dopiero była męka. Ja na 2003 r, miałam zaplanowany CAE, ale chyba już
zrezygnuję, za duży wysiłek, a tłumacza migowego nie da się tu wykorzystać.
Lucyna

 
  DZIENNIKARZ: Ludzie PZPR

Slawek:

Oczywiscie w statystykach i samopoczuciu wygladalo to swietnie. Dopiero
szok gdy sie okazuje ze 70% Polakow nie rozumie czytanego w gazecie
codzienniej testu (za Unesco).
Jak zwykle w socjalizmie/komunizmie wazniejsze bylo bicie piany i akademie
a mozliwosci wyrazania dezaprobaty po prostu w tym systemie szczescia
powszechnego nie przewidziano.


Wedle sondazy nad czytelnictwem ok 40% Polakow nie przeczytalo w ciagu
roku niczego, co zreszta dotyczy i Amerykanow:)
Z tym ze system podstawowej i sredniej oswiaty amerykanskiej jest
krytykowany w czambul, rozbijany obecnie na drzazgi. Szkola wyzsza
zwlaszcza ta dobra to naprawde zupelnie odlegla od tej sprawa. W Polsce
jak pamietam szkola wyzsza stanowila przedluzenie sredniej, zas tzw. cialu
naukowemu sredniej klasy mozna poswiecic tomy. Szkoda tylko tych swietnych
zdolnych naukowcow. Sa swietni mimo..
Szkoda ze w Polsce zrezygnowano na polu edukacji z tak swietnych ludzi jak
np. prof. Samsonowicz i Anna Radziwill.
Wielka szkoda ze wymieniono od czasu tych dwojga ekipy w coraz gorszym
kierunku jak obserwowalam...
To byli ludzie z klasa i takich Polsce potrzeba.
Daniela

  jaka dieta w ciąży???

Jesli JUŻ to 5,5 tydzień...ale i to nie

pewne do konca.Hafsa nadal niepewna


Po prostu zrób test.

:-)
Moje serdeczne gratulacje (nawet jeśli trochę na zapas).

I zapraszam na pl.soc.dzieci - można tam pytać o wszelkie problemy związane
z ciążą, porodem, połogiem, noworodkiem i dzieckiem trochę i więcej
starszym. Bardziej doświadczone mamy na pewno wspomogą i podzielą się
sprawdzonymi sposobami na różnorakie problemy.

Pozdrawiam serdecznie
Sowa - mama dwojga cór :-)

  I jeszcze raz test IQ
Przegladnalem statystyki.
Jak wyglada w tych badaniach najglupszy Polak ?
Musi to byc osoba ktora spelnia kryteria :

- sympatyk ZCHN lub SO
- posiadajacy dwoje rodzenstwa
- wdowa/wdowiec
- pomiedzy 15 a 19 rokiem zycia
- mezczyzna
- siwy
- leworeczny
- nie palacy
- milosnik muzyki "innej" ( pewnie hip-hopu)
- nie pijacy
- koziorozec lub wodnik
- motocyklista
- mieszkajacy w Berlinie
- rodem z podkarpacia

Wazelina za rozbawienie.

Pio

  gdzie Admin?
Vampiria w

Gdzie jest Adminek tej grupy? Przecież ostatnie posty to zwyczajny czat.
Ludzie nauczcie się pisać na grupy, bo jak się widzi coś takiego, to
człowieka aż krew zalewa.


Po co taka paniczna reakcja? Kodowanie jest poprawne, cytaty prawidłowe,
słownictwo kulturalne, większość postów jest na temat... Żeby tak zawsze
było, eeech! Panu "dwojga imion" z Andrychowa trzeba przypomnieć jedynie o
istnieniu pl.test ;o)

IMHO nie ma się o co przyczepić. Boje sie  że dzieciaki nauczą się dzisiaj
jedynie by nie podawać na grupie działajacego adresu email a tym bardziej by
nie podpierac go własnym imieniem i nazwiskiem. Byłoby szkoda.

  Zaproszenie na Slub

PS: Przepraszam za off-topic :) ale zeby nie bylo calkiem off-topic
To Sloneczko chodzilo ze mna do Technikum Kolejowego (pl.misc.kolej)
a oboje posiadamy komorki (pl.misc.telefonia.gsm).
Mieszkam w Warszawie  (pl.regionalne.warszawa) :)))))))))


Jesli nie za pozno, to zrob z przyszla malzonka (pl.test), ale pewnie za
pozno, wiec zostaja nam trzy tygodnie na (pl.misc.ratownictwo)

Jak nie zdazymy, to potem juz tylko (pl.rec.akwarium) a w wolnych chwilach
we dwoje (pl.rec.gry.strategiczne).

Kaszpir - glownie (pl.soc.dzieci)

PS. Pamietaj o klawiszu "Esc" ;))))

  Dawcy szpiku
Witam
Sytuacja zaistniała w Wojewódzkiej Stacji Krwiodawstwa  19 marca ok 9:00
,dwoje członków mojej rodziny postanowiło zostać dawcami szpiku . W tym
celu zawitali na Hoene-Wrońskiego gdzie pobierane są próbki krwi do
dalszych testów i tu niespodzianka : należy być przed godziną 8:30 i
przyjmowanych jest tylko pierwszych pięć osób ( kto pierwszy ten lepszy)
w efekcie odesłano ich z kwitkiem. Czy ktoś z grupowiczów może mi
wyjaśnić dlaczego tak się dzieje?
  Dawcy szpiku
Prosta odpowiedz .......  koszty
Kasa chorych finansuje tylko kilka badań w tygodniu(tylko w poniedziałek
wtorek i środe).

    "Szczęśliwiec" któremu udało się załapać na badania.

Witam
Sytuacja zaistniała w Wojewódzkiej Stacji Krwiodawstwa  19 marca ok 9:00
,dwoje członków mojej rodziny postanowiło zostać dawcami szpiku . W tym
celu zawitali na Hoene-Wrońskiego gdzie pobierane są próbki krwi do
dalszych testów i tu niespodzianka : należy być przed godziną 8:30 i
przyjmowanych jest tylko pierwszych pięć osób ( kto pierwszy ten lepszy)
w efekcie odesłano ich z kwitkiem. Czy ktoś z grupowiczów może mi
wyjaśnić dlaczego tak się dzieje?

--
Pozdrawiam
Mirek Węckowicz


  WoW, argument za Macintoshem. ;)

| Wypowiedź proszę traktować nie całkiem serio. :-)
| Czemu? Osobiście jeśli musiałbym wybierać, z dwojga złego wybrałbym MOX.
| Trochę się trzeba napracować żeby to to podobne było do Unixa, ale mniej
| niż w przypadku Windowsa...
akurat windowsa doprowadza sie do tego stanu bardzo prosto - instaluje
sie interiksa i zmienia domyslny shell (shell windows, nie interiksa).


Z całym szacunkiem dla MS Windows, ale moje subiektywne wrażenia są
takie, że w momencie, gdy komputer jest dość obciążony, to połączenia
sieciowe mają dość niski proiorytet/są traktowane po macoszemu (nie
mylić z MacOSzemu ;D)).  Jest to czyste subiektywne wrażenie nie
poparte jakimiś konkretniejszymi testami. ;-)  Nie wiem jakie byłyby
moje odczucia w wypadku Maca.

Co do Interiksa -- z ciekawości, jak komplenty jest to system?
Tzn. czy przychodzi z kompilatorem, sshd i perlem, oraz działa
to natywnie?  [ To nie jest troll bait, ja się serio pytam. ]

   Pozdrawiam,
       Dawid

  Test, nie czytac (zreszta nie ma co)

Dla czego ostatnio z pl.misc.kolej wszyscy (no - niektórzy) zrobili sobie
PL.TEST ???


Dlatego, ze niektorzy w inne grupy nie wchodza. Mialem problem z
zegarem, co powodowalo zle watkowanie. Pomyslalem wiec, byc moze
nieslusznie, ze z dwojga zlego lepiej puscic te testy i miec sprawe z
glowy...
  Armia poległa na wuefie
Aż 19 tys. żołnierzy zawodowych nie dostanie w tym roku premii i nagród -
zapowiada "Dziennik" w tekście "Armia poległa na wuefie". Tyle osób nie
zdało bowiem rocznego egzaminu z wychowania fizycznego lub zaliczyło go na
marną tróję. "Dziennik" dotarł do wyników tegorocznego testu w skali całej
armii. Okazuje się, że w szeregach 76 tys. zawodowców jest aż 19 tys.
żołnierzy niesprawnych fizycznie: 14,5 tys. zaliczyło test tylko na "tróję",
zaś 4,5 tys. dostało "dwóję". Najgorzej poszło żołnierzom wojsk lądowych i
lotnikom. A do tego 6,5 tys. osób w ogóle na egzamin nie przyszło,
zasłaniając się zwolnieniem lekarskim. Tak postąpiło kilku najwyższej rangi
dowódców. "Dziennik" podaje przykłady szefa Generalnego Zarządu Zasobów
Osobowych w Sztabie Generalnym oraz dowódcy Marynarki Wojennej. Niektórzy
jednak się zmobilizowali, bo średnia ocen w skali kraju trochę się poprawiła
z 3,45 w ub.r. do 3,85 teraz. Ale mężczyzn pobiły kobiety. One średnio zdały
na "czwórkę".

http://www.wprost.pl/

  Szablon do klas


| Używacie jakichś klas bazowych dostępnych w SPAN do tworzenia własnych
| klas? Mam tu ma myśli moduły typu Class::Struct czy
| Class::MethodMaker. Czy tez jak bóg i perlobj przykazał tworzycie obiekty
| "ręcznie"?

| Ja po wielu testach i przymiarkach zostałem z Class::Struct. Powód? Jest
| standardowo w dystybucji Perla i wystarczająco łatwo tworzy się własne
| metody. Chętnie bym jednak usłyszał uwag innych osób.

Od pewnego czasu mam przerwę w Perlu ale pamiętam, że drążyłem temat i
w pewnym momencie używałem pary Class::Accessor wraz z
Class::Data::Inheritable a w innym - Class::Struct.  Ale teraz nie


Niedawno powstało połączenie tych dwoje: Class::Data::Accessor

potrafię sobie przypomnieć jakie były za i przeciw w obu przypadkach
(szkoda, bo też kojarzę, że coś mi się chrzaniło i musiałem zmienić
bibliotekę (i _chyba_ było to przejście C::A-C::S)).


Z mojego testowania wyszło, że Class::Accessor i pochodne są dobre do
pisania modułów które wykorzystują intensywnie dziedziczenie (np. jeśli
piszemy serwis oparty o pluginy jak np. Catalyst) ale w 'samodzielnych'
programach łatwiej używać Class::Struct.

  eloy

  naped combo

Hi,

| zastanawiam sie nad zakupem napedu combo (nagrywarka plus naped
| dvd), co polecacie? moj wybor padl na samsunga SM-348B.

Wszystko, byle nie Samsunga ;)

Napędy optyczne Samsunga należą do najbardziej awaryjnych w
Polsce. Osobiście jestem wielkim przeciwnikiem napędów combo,
ale z dwojga złego już wolałbym np. combo LG niż Samsunga.


na cdrinfo byl test, szajsung wypadl calkiem niezle ehh :) sam nie wiem co kupic do lg znowu nie
mam zaufania strasznie marne sprzety .

eXEnsior

  obowiazkowa preselekcja?!?!
Jeszcze pozwole sobie dodac tak na marginesie, iz osoba, która uzyla
slowa "rozporzadzenie" najwyrazniej nie ma zielonego pojecia, kto jest
uprawniowy do wydawania rozporzadzen czyli wiedza o zródlach prawa i
instytucjach panstwa u tej pani jest zadna, zatem pocieszyc sie mozemy,
ze oslawiany coraz szerzej test dla pracowników TPSA, zostanie przez owa
pania oblany na dwóje i pani ta poleci z roboty.
W koncu która szanujaca sie firma zechce zatrudniac do bezposredniego
kontaktu z klientem kogos, kto:

1) Nie ma pojecia o organach administracji panstwowej,
2) nie ma pojecia o zarysach prawa,
3) grozacym tonem nakazuje klientowi skorzystac z uslug,
4) daje absurdalne odpowiedzi.
Przeciez to jest absurd: klient, który nie zleci preselekcji, zostanie
automatycznie obiety preselekcja.
Zatem albo TPSA prowadzi Centralny Rejestr Sprzeciwów Preselekcji 1033,
albo owa pania trzeba wyslac na wieczorowy kurs logiki, poprawnosci
kojarzenia i co nieeeco teorii wnioskowania.

Rico.

  owiewki i elektryczne szyby

| Nic się nie niszczy. chyba że zakładał je jakiś patałach. Owiewki
| zakłada się prze uszczelkę a nie wciska bez sensu po najmniejszej lini
| oporu.

| Jak przez uszczelkę ?

O przezprzasza , literka mi się zjadła. Przed, między uszczelkę szyby a
drzwi.


Właśnie wyciągnałem z piwnicy owiewkę i zrobiłem test. Być może w innych
samochodach się da, ale niestety nie w moim, ponieważ uszczelka dość mocno
wywinięta jest na drzwi i próba wsadzenia owiewki pomiędzy drzwi, a
uszczelkę powoduje, że uszczelka odstaje i w ogóle nie da się domknąć szyby.
Pozostaje ewentualność oberżnięcia tej uszczelki - ale jednak z dwojga złego
wolę się pozbyć owiewki niż uszczelki.

Jacek "Plumpi"

  Golf VR6 vs. Megane Coupe 2.0 16V

Moj kumpel ma dylemat:
Kupic Golf VR6 czy Megane 2.0 16V ?


A nie lepiej Corrado VR6? Bije na glowe konkurencje. Ale z dwojga podanego
polecam Golfa.Silnik mniej wysilony, lepszy moment obrotowy.

Golfa mazna ustrzelic juz za 30.000 jakis 92,93 r.


A nawet 94. Mozna tez 95 z mala doplata.

Megane jest drozszy, ale jest nowsza konstrukcja i ponoc w crash-testach
najlepiej wypada w klasie kompaktow. Golf ma 2.9 litra pojemnoscia


2.8 litra/174KM, tylko corrado w wersji europejskiej mialo 2.9litra/190KM.
Za to Golfa mozna kupic w wersji Synchro(4x4)

megane-2 litry, wiec pewnie mniej pali, no i koszty ubezpieczenia
mniejsze.


Pali moze z 1-2 litry mniej, a koszty ubezpieczenia(OC tylko sie rozni)
rocznie roznca moze byc ok. 300-400zl. A to niewiele jak na rok.

z drugiej strony silnik golfa jest mniej wysilony i pewnie jak
znam niemieckie auta mozna troche wiecej kilometrow zrobic niz megane'em
z szybkoobrotowym silnikiem.


Dokladnie! I kwestia dostepu do czesci! Juz nie wspomne o wymiarach
wewnetrznych obu aut. A jak podstawisz do zawodow Megane i Corrado VR6, to
sie dopiero zdziwisz! Z corrado wyciagniesz 6.5-6.9s. do 100km/h. I na pewno
jest mniej chodliwe od golfa czy meganki. Ja polecam w kazdym razie VW.

Pozdrawiam
Kajman

  "Przypomnienia" - jakie phony maja??

Czy wiecie może, jakie firmy wyposażają swoje telefony w podobną
funkcje...
. Albo jakie modele taką funkcję posiadają... . I czy da się taką funkcję
dodać przez (Java) do jakiś telefonów??


Też uważam, że jest to ważna funkcja i też bym sie chętnie tego
dowiedział... a takich rzeczy raczej nie opisują w specyfikacjach
technicznych ani nawet w testach. Może jak już jest nas dwoje to będzie
więcej odpowiedzi :-)

pzdr
agevinu

  "Przypomnienia" - jakie phony maja??

| Czy wiecie może, jakie firmy wyposażają swoje telefony w podobną
funkcje...
| . Albo jakie modele taką funkcję posiadają... . I czy da się taką funkcję
| dodać przez (Java) do jakiś telefonów??
Też uważam, że jest to ważna funkcja i też bym sie chętnie tego
dowiedział... a takich rzeczy raczej nie opisują w specyfikacjach
technicznych ani nawet w testach. Może jak już jest nas dwoje to będzie
więcej odpowiedzi :-)
pzdr
agevinu


samsungi przypominaja o sms az do momentu odebrania co kilka minut

  "Przypomnienia" - jakie phony maja??

Też uważam, że jest to ważna funkcja i też bym sie chętnie tego
dowiedział... a takich rzeczy raczej nie opisują w specyfikacjach
technicznych ani nawet w testach. Może jak już jest nas dwoje to będzie
więcej odpowiedzi :-)


Można niby sprawdzić w instrukcji, ale sprawdzać każdy phon :/... . Wolałem
zapytać, teraz wiem, że warto szukać jeśli idzie o Samsungi... a czy o coś
jeszcze?? :)... Też liczę na więcej informacji :)...

  Dziecko i nazwisko

| ale ojciec chce zostac ujawniony i miec pelne prawa do dziecka nawet
jesli
| wymaga to testow i potwierdzania ojcostwa

jej wola nikt jej do tego nie zmusi...


trochę OT, ale co tam...
Po przeczytaniu tematu nasunął mi się następujący wniosek: matka dziecka
może w dowolny sposób "dysponować" ojcostwem, bo to jej dobra wola, pomimo
tego, że przecież  dziecko zostało powołane przez dwoje ludzi. Wszystko
zależy od jej kaprysu i prawie wszyscy uważają ze jest ok, bo to w końcu
"jej dziecko". Dobra wola ojca jest w tym przypadku bez znaczenia,bo ojciec
dziecka nie ma żadnych praw.
A teraz odwróćmy role. Matka dziecka chce usankcjonować prawnie ojcostwa,
ojciec nie. Ale co on ma tu do gadania ? Nic. Matka go wskazuje jako ojca i
tyle. Poza tym zaraz podniesie się larmo, że przecież ona sama sobie dziecka
nie zrobiła, że to_ich_dziecko, a nie jej samej i jazda płacić alimenciki.
Oczywiście on może wnieś o zaprzeczenie ojcostwa, ale to tylko zbędna
formalność.
Żeby było jasne - nie pochwalam ani jednej ani drugiej wersji, natomiast
zastanawia mnie dlaczego prawo działa tylko w jedną stronę. Czy ojciec
dziecka nie może przed sądem dochodzić ustalenia ojcostwa ?
Dodo

  Ada95/05 i podobna kwestia

Dziwi mnie to podejscie, bo dotychczas staralismy sie pracowac inaczej -
jeden pisze, drugi testuje - z wydawaloby sie, ze dobrym skutkiem.


Mylisz testowanie "jednostkowe" od testowanie ee. niewiem
jak je nazwac "zwyklego".

Testy jednostkowe pisze/rozszerza zawsze programista
ktory dany kod tworzyl/rozszerzal.
Inaczej testowanie jednostkowe nie mialo by sensu.

W/w zaden sposob nie tyczy "zwyklego" gdzie powinnien
byc oczywiscie inny "zwykly" tester itp

Zreszta (pisze to bardzo subiektywnie) po prostu nie wyobrazam
sobie _w ogole_, ze w developerce z wykorzystaniem jezykow
dynamicznych moze jednego z tych dwoch etapow testowanie
zabraknac.

Niestety w praktyce bywa z tym roznie i albo wierzy sie ze
testy zwykle wystarcza, albo (co gorsza!:) wierzy sie ze wlasnie
testy jednostkowe zalatwia wszystko :)
Do tanga natomiast trzeba min. dwojga.

AK

  Kompromitacja KDE
Andrzej Bort wystukał:


| Coś Ci kodowanie w kosmos pleciało. Znowu... Może kup sobie jakiś czytnik za
| $300, w którym się da? :-)
| Ja już chyba wiem kiedy leci - jak ktoś użyje dziwnego znaku w poście -
| tylko jeszcze nie wiem którego (najnowszy 40tude dialog:)) Wybiera wtedy
| zestaw znaków który "pasuje" do tego tajemniczego znaczka :)))

Ktoś? A może nawet Ty? Przy c&p miałem "Microsoft? Windows?", w miejscu
pytajników zapewne powinny się pojawić znaczki (R), (TM) i podobne,
zapewne nie wpisywałeś tego, tylko przekopiowałeś ze strony. Potestuj na
pl.test :)

P.S.
A nie ma tam czegoś takiego, jak w pryszczerskiej Mozilli Thunderbird
(używam 0.3), żeby wymuszał kodowanie niezależnie od znaków? Z dwojga
złego jest to (imho) mniejsze zło...


Powiem tak: Jak widać w nagłówach używam Dialoga i u mnie wstawienie
dziwnych znaczków spowoduje wysłanie znaków zapytania - sprawdzone.

Fakt że wolałabym działanie a'la Agent czyli ostrzeżenie że coś może pójść
nie tak, ale niech tam.

Chyba szybko mogłabym doprowadzić do stanu, w którym dziwne znaczki
przełączałyby kodowanie na Unicode, ale nie chce mi się tego po nocy
testować, bo coś zaraz spsuję.

Dodam jeszcze, że przy każdych ustawieniach podczas pisania listu widać,
jakie kodowanie zostanie użyte...

Jo'Asia

  OpenSource vs Firmowe

To chyba plotki. Testy pokazują, że między windowsami nie ma
praktycznie żadnych różnic:
http://www6.tomshardware.com/consumer/20020930/


Ten test mi jakoś umknął. Pamiętałem za to porównanie w Enterze AFAIR
pokazujące, że XP jest znacząco szybsze. No cóż, z dwojga źródeł wolę
wierzyć Tomowi. :-)

  Instynkt macierzyński
Łowienie na dziecko to bardzo popularna w naszym nieuświadomionym społeczeństwie dyscyplina.
Z tą popularnością kłociłabym się, bądź użyła czasu przeszlego. Jeszce 10, 15 lat temu owszem- to był najlepszy sposób aby w krótkim czasie zostać szczęsliwą małżonką i matką. Dziś juz nikogo nie dziwią i nie obrzurzają samotnie wychowujące dzieci kobiety, mężczyźni z dzieckiem nie odstraszają kobiet, po rozwdzie można normalnie żyć a i czasami nawet ksiądż probosz na pochwalony odpowie. W tej kwestii trochę się zmienia. Pary już nie lecą jeszcze z testem w ręku dać na zapowiedzi.
Co nie zmienia jednak faktu, że uważam, że pojęcia "złapać na dziecko" jako tako nie ma.... oczywiście wyjątki się zdarzają (jak ten wymieniony wyżej przez Ciebie), ale świadczą bardziej o uposledzeniu niż o przebieglości. Bo do tanga trzeba dwojga... :-)
  Czytajcie !!! i odpowiadajcie na moje watpliwości :)
moim zdnaiem wsyztsko powinno byc w porzadku, jak sperma nie dostala sie do pochwy. ale wiesz nie jestesmy internetowym testem ciazowym wiec raczej niewiele mozmey tu zaradzic. wiem co to znaczy poniesc sie chwili ale dbajcie o zabezpieczenie noscie najlepiej oby dwoje prezerwatywy ze soba nigyd nic nie wiadomo :DDD

a co do przebicia blony to krawawienie nie zawsze wystepuje ja tak mialam i nawet mnie nie bolalo specjalnie a nie mam blony na 100% :DDD
  Nowa Przygoda
Odcinek 1 "Nowa Przygoda"

Pewnego Dnia Dwóch Wojowników trenowało na Turniej Najlepszego Pod Słońcem aż pewnej chwili Jeden Powiedział:
Triad:Groly czujesz te Ki ??
Groly:tak, ale nie bój się to jest dobra Ki
Triad:Mam Nadzieję
???:Tato Mogę z wami potrenować ??
Triad:Marken Leć trenować do Blessa
Marken:Tato Prosze cię (Podliz )
Groly:Dajmy mu szansę jak nasz trafi to tak ale jak nie to mówi się trudno ok ??
Triad:No Dobra
Marken:Dziękuje Wujku.Ok Atakuje
(Marken Zaczął Atakować Triad'a)
Triad:Synu Tylko na tyle cię stać ??
Marken:Uh..uh..uh
Groly:STOP!!!
Triad i Marken:Co!!
Groly:Mam nową Pomysł.
Triad:Jaki Znowu ??
Groly:Użyje Split Form To moja nowa Technika Dziadek mi o niej mówił
Triad:Ale Jak Ona Działa?? Co do Diabła ??
Groly:Tworzy jakby Klonu ale koniec Rozmów,Marken Atakuj w moje klony.
Marken:Nie Ma Sprawy,
(Po Chwili Wielki wybuch)
Groly:O_O Ssj Triad Czemu mi nie mówiłeś że twój syn umi zamienić się w Ssj ??
Triad:Nie Martw umi też ssj2
Marken:Dobra Cicho Atakuję ; Final Flash!!!!!
Splity:AAAAAAAA!!!
Marken:I Po Splitach Wujku Czyli mogę Z Wami Trenować ??
Groly:Nie nie To był taki mały test Leć lepiej Trenować z Blessem
Marken:(Smutna mina) no dobrze Narq

I Po Chwili Zniknął

Triad:No To co Wracamy Do treningów ??
Groly:Tak
Oby dwoje Zamienili się w ssj1

CDN.

Teraz Najważniejsze To mój 1 Fanfick Mam nadzieję że się spodoba xD
  Punkty ECTS a języki obce
"TRUDNY EGZAMIN"
Co do tego egzaminu (niemiecki A II 1) ...
to ja dziś miałem. Kobieta w sekretariacie powiedziała, że nie było osoby która by tego nie zdała ... no to ja jestem pierwszy :(.
Dostałem teścik na słuchanie, wszystko ładnie pięknie, strasznie szybko po tym niemiecku nawijali, zaznaczyłem parę odpowiedzi (prawda, fałsz), ale nie byłem tego pewien, wydawało mi się, że przeważają prawdziwe, coby się nie skuć zaznaczyłem wszystkie prawdziwe w pierwszym zadaniu, znaczy 20xprawda. Drugie zadanko było banalne, trzeba było tylko wychwycić poszczególne info z mówionego tekstu, więc i to miałem na bank dobrze.
Czyli, patrząc na mój napisany test sądziłem, że spokojnie dostanę za niego z 60-70%. Gdy kobieta zaczęła ja rozdawać, oznajmiła mi, że praca moja nie będzie sprawdzona, bo zaznaczyłem wszystkie prawdy w pierwszym zadaniu, że tak nie można i w ogóle, po czym wpisała mi dwóję do indeksu i powiedziała, że sobie mogę przyjść za rok :/.

Oczywiście poszedłem się kłócić, że to przecie jest bezsensu, bo każdy logicznie myślący człowiek by tak zrobił, przecie to było optymalne rozwiązanie, nikt mnie nie poinformował, że tak nie można :/.
Mam przyjść za tydzień pisać jeszcze raz (byłem u tej głównej kobiety z spnjo).
Tak pisze ku przestrodze innych, nie popełnijcie mojego błędu.
  Marinka będzie mamą!!!
Marinko, po pierwsze gratuluję! Z całego serca gratuluję Wam nowego, Waszego życia, Waszej córci lub synka! Ciąża to prawdziwy cud choć często okraszony wątpliwosciami i lękami.
W swoim wątku też pisałam o tym, że starania i czekanie na miesiączkę to zupełnie inna rzeczywistość niż dwie kreseczki na teście. Sama byłam zaskoczona ile uczuć we mnie wezbrało gdy test okazał się pozytywny. Do tej pory miewam watpliwosci czy dorosłam do roli mamy choć mam 27 lat a żoną jestem prawie od 2 lat.
Myślę, że takie uczucia, o których piszesz to zupełnie naturalna reakcja tym bardziej w sytuacji gdy wszystko jest dla ciebie nowe i nie zawsze komfortowe...
Dla mnie ważna była i jest ponad wszystko szczerość i otwartość wobec męża, on jest opiekunem, pertnerem, przyjacielem, mediatorem. To przy nim mogę byc szczera, mówic o swoich lękach i on, jeśli tylko jestem szczera wobec siebie i niego, staje na wysokości zadania. Nieraz rozwiewa moje leki, nieraz okazuje się, że boimy sie o to samo i to tez nas zbliża, więc zdecydowanie optuję za wieloma szczerymi, spokojnymi rozmowami z mężem.
Marinko, cieszę się i świętuję razem z Wami, z czasem wszystko normalnieje staje się rzeczywistością.
A co do wymarzonego oświadczenia mężowi o dzieciątku, wszystko jeszcze przed wami, jesli tego potrzebujesz, zorganizuj świąteczną, romantyczna kolację dla dwojga lub inną niespodziankę, byście mogli wejść w ten nowy czas w radonych nastrojach i spełniły się Twoje marzenia. Kreuj Waszą rzeczywistość, a dostaniesz to czego potrzebujesz
Jeszcze raz gorąco gratuluję!
  Mieszkanie przed slubem?tak?nie?co sadzicie
Asioo dokładnie tak samo mysle

Nie żuyjemy w XIX wieku. Jesli 2 ludzi sie kocha i zamierza pobrac, to po co czekac z zyciem we dwoje do slubu? Co to zmieni

Idac w slad z ta teoria, sex rowniez po slubie. Po co "TO" robic? Przeciez jest to pewnego rodzaju sprawdzian.

Mary odpowiesz pewnie ze to nie jest testowanie tylko cos innego.
Uprzedzam Twoja odpwiedz - mieszkanie razem tez nie jest testem i furtka, ale rownie duza przyjemnoscia co sex
  Pierwsz raz - po ślubie czy też przed?
Coz Maslow twierdzie seks nalezy do potrzeb najnizszego rzedu, z drugiej strony dziwne wariatkowo ktore lapie dziewczyny i chlopcow w pewnym wieku (byle gdzie, byle jak, byle z kim , byle miec to juz za soba...) jest dla mnie niezrozumiale.

Czy przed czy po wszystko zalezy od tych dwojga ludzi i ich nastawienia. Dziewczyna chetnie by i czasem poczekala bo przeciez to takie romantyczne nalezec tylko i wylacznie do jednego faceta i oddac mu wszystko. Ze juz nie wpomne o strachu ktory towarzyszy przewaznie na poczatku , a to ze sie nie sprawdzi, ze wynikni cos z tego co nie powinno itp. Faceci maja do tego troche inne podejscie. Chca by partnerka odpowiadala im takze w tej sferze zycia i ze tak to ujma test probny uwazaja za cos calkiem normalnego. Coz nie jest to pozbawione w pewnien sposob racjonalnych pobudek nie powiem.

W kazdym razie to kwestia naprawde indywidualna.
  POGADUCHY WSZYTSKICH MAMUŚ CZ . XVI
joannaz, współczuje @,liczylas na ciaze?

maniolek, czesc:),u nas tescie widza wnuki-maja narazie tylko od nas,dwoje pierwszych) dwa razy w roku jak jestesmy w Polsce kochaja ich moi rodzice tez ale oni by bardziej rozpieszczali jakimis slodyczami itd ale zeby tak sie zabawic z Szymkiem np.to nie niedługo urodzi sie moim tescio kolejny wnuk/wnuczka od brata meza i jestem ciekawa majac ja dziennie (bo w tym samym miescie sa) pewnie beda bardziej za nia/za nim juz mi cos w sercu kłuje
  pomocy
Kasiu. Żadna z nas nie ma licencji na wróżkę. Wiemy tyle co i Ty, a nawet mniej, bo chyba wszystkich udało Ci się skołować. Używałaś globulki. Używałaś prezerwatywy zmniejszając jej skuteczność przez jednoczesne używanie oliwki. Uprawiałaś seks analny, nie waginalny. Wyszły Ci cztery negatywne testy ciążowe. Sama sobie podsumuj, jak duże masz szanse być w ciąży. Ja miałam dwóje z rachunku prawdopodobieństwa w liceum, słowo.
A MIKROPLEMNIKI nie istnieją!!!!!!!!!!!!!
  czy jestem w ciąży?
przy stosunkach bez zabezpieczenia zawsze istnieje ryzyko ciąży.
w tym przypadku najlepiej nadaje się stwierdzenie "na dwoje babka wróżyła"-opóźnienie to może być zarówno ciąża,jak i kwestia zmiany klimatu.
jeśli minęły już co najmniej 2 tygodnie od ostatniego stosunku bez zabezpieczenia-zrób test,to wszystko się wyjaśni.
  radaaa prsoze!!!!
Obie nie macie się czym martwić .
Myszka,byłaś zabezpieczona prezerwatywą z którą nie stało się nic złego,więc nie ma możliwości żebyś była w ciąży...jeśli chodzi o ten 7 dzień to "na dwoje babka wróżyła",mógł być jeszcze niepłodny ale równie dobrze mógł byc początkiem dni płodnych..,ale nie martw się ja stosowałam prez. przez długie lata i były skuteczne...w ciąży nie będziesz ..przynajmniej narazie ;):):)
Jay,tu już na ciążę to wogóle szans najmniejszych nie ma ...połączyłaś opakowania ,dlatego ten wcześniejszy okres,bądź plamienie...3 testy? jejku po co ? tak czy siak już je zrobiłaś i neg... więc nie stresuj się nie masz najmniejszych podstaw ...:):):):)

Pozdrawiam Was dziewczyny...
  czy to ciąża?oby tak:)
Witam wszystkich.
3 tyg temu odstawiłam tabletki ,potem po 4 dniach było krwawienie jak to zwyke bywa,tabletki brałam 1,5 roku i ostanie opakowanie przerwałam po 12 tabletce.
Bardzo staramy sie o dzidziusia i tak się zatanawiam ,czy możliwe jest że nawet jesli zaszłam w ciążę tuż po odstawieniu ,to czy krwawienie i tak występuje...
W sumie już jest 26 dni od pierwszego dnia krwawienia ,tzn 26 dzień cyklu.
Dziwnie się czuję od kilku dni mam bóle brzucha i takie jakieś dziwne uczucie ,sutki bardzo wrażliwe trochę bolą ,głowa mnie pobolewa i ciąge latam do toalety ,w ciągu 8 godzin jak jestem w pracy ,to byłam juz jakieś 10 razy a nie piję więcej niz zwykle,aż dziwnie na mnie tu patrzą:))))Myślicie ,że ciąża jest możliwa????
Na test jeszcze za wcześnie ,więc poczekam.Urodziłam juz dwoje dzieci ,ale z tych wczesnych objawów to pamiętam tylko ciągłe bieganie do toalety:)to było juz troche dawno.
Tak bardzo bysmy sie cieszyli gdyby na teście wyszły dwie kreseczki:)))
Pozdrawiam wszystkich:)))
  czy to ciąża?oby tak:)
Dziękuje za odpowiedzi.Ja wiem ,że za bardzo o tym myślę ,ale to chwilami silniejsze ode mnie ,do tej pory nie maiłam problemu z zajściem w ciążę przy dwóch ciążach było od razu:) i to chyba dlatego tak liczę na to ,że i tym razem.Ten czas tak się ciągnie czekać aż będę mogła zrobić test....
Mam nadzieję ,że będą te dwie kreski ,a jak nie to będziemy dalej próbować.
Bardzo byśmy chcieli ,gdyz dwoje dzieci mam z pierwszego małżeństwa i z obecnym mężem nie mamy dziecka ani on nie ma swojego.Zawsze myślałam ,że juz nie chce więcej dzieci za dużo przeszłam wychowując ich sama ,ale mam nadzieję ,że tym razem wszystko będzie dobrze ,mąż jest świetnym ojcem dla moich dzieci naszych:)dzieci a dzieci tez bardzo chcą mieć małego dzidziusia w domu ,juz tak sobie to wmówili ,że mówią co kupimy dzidziusiowi ,a nikt przeciez im nic nie mówił o dzidziusiu ,chyba podsłuchali nasza rozmowę...:)))
Co ma być to będzie:)więc czekamy dalej.Odezwę sie jak juz coś będzie wiadomo.
Pozdrawiam.

[ Dodano: Sro Lis 05, 2008 11:45 am ]
Witam ponownie.A więc sytuacja na dzień dzisiejszy wygląda tak 31 dzień cyklu i od 14 dni podwyższona temperatura 37,2 ,zrobiłam przedwczoraj popołudniu test i wyszło tak dziwnie jedna kreska różowa a druga ledwo widoczna ,więc zrobiłam drugi test dzis rano i znów podobnie tylko że ta druga kreska też taka blada ale mocniejsza niz poprzednio.No ulotce napisane jest że nawet jeśli kreska jest słabo widoczna ,to wynik jest pozytywny.
Nie wiem czy już mogę sie cieszyć ,czy też nie robić sobie na razie nadzieji i za kilka dni zrobić kolejny test.Ta niepewność jest strasznie męcząca...
  brak okresu 34, test negatywny
prawdę mówiąc to co opisujesz to takie "na dwoje babka wróżyła".
opóźnienie okresu i plamienie może być spowodowane dużym zamieszaniem,jakim jest ślub,wyjazd,odstawienie tabletek...to wszystko mocno wpływa na cykl.
czysto teoretycznie podczas ciąży na samym jej początku może się pojawić takie właśnie minimalne plamienie (o którym w razie potwierdzenia ciąży koniecznie poinformuj lekarza).więc w zasadzie i jedna i druga opcja jest możliwa.może zrób jeszcze jeden test lub badanie krwi w laboratorium?
  Dziwne ale Ciążą
Witam wszystkich serdecznie!
Jestem tu perwszy raz.Czytałam Wasze posty i postanowiłam Wam coś opowiedzieć.
Od roku staram się z mężem o trzecie dziecko.Mamy dwoje już sporych dzieciacków i stwierdziliśmy ze przydałoby nam sie maleństwo.
Staraliśmy się wydawałoby się bez powodzenia.Od jakiegoś czasu zauważyłam że urósł mi bzuszek ale nie zwracałam na to uwagi myśle utyłam.Testy robie co misiąc.Zawsze negatywne.Miesiączki mam .Nie zwróciłam uwgi czy były obfite.Już w tamty miesiacu poczułam jakby ruchy dziecka.Mąż mówi pewnie to nerwobóle.Ta!I tak pomyslałam.Kolejny test.Potem misiaczka.I Od kilku dni wiem ze to juz nie są nerwobóle!Czuję ruchy dziecka .I szczerze to już nawet silne.Myślałam ze postradłam zmysły.Wołam meża też poczół .Bo to już są naprawdę mocne kopniaki.Poprostu szok.Miam dwójke dzieci.I naprawde wiem jakie są objawy ciąży.Nie miałam rzadnych.I jakby nie te ruchy nie uwierzyła bym że jestem w ciązy.Także dziewczyny testy zawodzą.Naprawdę!I można mieć miesiączkę w ciaży!
  Czy istnieje możliwość, że jestem w ciąży?
okres spoznia mi sie 8 dni, ostatnia miesiaczke dostalam 07.08.07. Zrobiłam 3 testy ciążowe - 2,5 i 8 dni po terminie spodziewanego okresu, wszystkie były negatywne. Ginekolog zrobił USG, ale uznał, że nic nie widzi i ze to co w mojej macicy to chyba zbierająca się krew. Jego opinia brzmiała jednak "na dwoje babka wróżyła"... bardzo się boję, nie mogę mieć dziecka, bo nie będę w stanie go wychować :( Dostałam luteinę, mam ją brać 3x dziennie pod jezyk przez 10 dni. Słyszałam ze ona wcale nie musi wywołać okresu :( Jakie jest prawdopodobieństwo,że jestem w ciąży? Kochałam się tylko 1 raz, jakieś 10 dni po wyliczonym dniu płodnym i był to stosunek przerywany. Błagam o odpowiedź, bardzo się boję ;(
  Czy istnieje możliwość, że jestem w ciąży?
Po pierwsze primo - tak, na przyszłość - dni płodnych się nie wylicza, dni płodne się obserwuje - dlatego, że owulacja może się dowolnie przesunąć i wszystkie wyliczenia idą wtedy w łeb.
Po drugie primo - stosunek przerywany nie jest zabezpieczeniem przed ciążą, około 20% mężczyzn wydziela wraz z peejakulatem - plemniki - w ilości zdolnej do zapłodnienia.
Po trzecie primo - sowami lekarza "na dwoje babka wróżyła" nie powinnaś się przejmować, bo przed miesiączką ZAWSZE na dwoje babka wróżyła :) Dlaczego? Ano dlatego, ze zarówno przed miesiączką jak i we wczesnej ciąży macica i szyjka są rozpulchnione. A to jedyna możliwość podejrzewania tak wczesnej ciąży. Mój ginekolog zawsze powtarza, że najpierw pozytywny test - a potem badanie, bo bez tego nie da się nic stwierdzić. No chyba, że to 5-6 tydzień i będzie widać na USG.

Czekaj spokojnie na okres. Czy przypominasz sobie w jakich dniach Twój śluz był najbardziej wodnisty, śliski, może rozciągliwy? Ostatni dzień takiego śluzu możesz przyjąć jako termin potencjalnej owulacji. Do tego dnia dodaj +/- 14 dni i w tym terminie oczekuj miesiączki (bo to owulacja się przesuwa a czas od owulacji do miesiączki jest względnie stały).

Wiarygodny wynik )negatywny)testu ciążowego otrzymasz po minimum 3 tygodniach od stosunku. Prawdą jest, że w bardzo sprzyjającym śluzie plemniki mogą przeżyć do 7 dni. Prawdą jest, że do zagnieżdżenia może dojść nawet po 12 dniach od zapłodnienia. 12 + 7 = 19 dni. Po 19 dniach (bierzemy skrajność) dopiero rozpoczyna się proces wzrostu hormonu ciążowego (hCG), który może być wykryty przez test - ale nie od razu. Dlatego daje się poprawkę minimum 3 tygodni od stosunku.
  Czy istnieje możliwość, że jestem w ciąży?
Już tłumaczyłam - nie.
Rozpulchniona macica jest tak samo w ciąży jak i przed miesiączką.
Moja siostra jest w szóstym tygodniu ciąży, tydzień temu byłyśmy razem u ginekologa. Lekarz z kilkudziesięcioletnią praktyką, Ordynator w jednym ze szpitali, spec od powikłań ciążowych, ginekolog - endokrynolog - potwierdził PRZYPUSZCZENIE o możliwości ciąży, SKORO miesiączka nie wystąpiła. Takie wnioski wysnuł po badaniu "na samolociku". Po otrzymaniu informacji o dodatnich testach ciążowych - zrobił USG, Dzidziak ma 2,5 mm.
Jak więc widać - przy badaniu ginekologicznym bez USG może być jedynie przypuszczenie, żaden lekarz Ci ciąży nie wykluczy z uwagi na to, że zmiana kształtu macicy nie zawsze występuje przed 10tym tygodniem ciąży a samo rozpulchnienie to "na dwoje babka wróżyła".
  Escapelle - nietypowa sytuacja
a konsultowałaś to pytanie z lekarzem? escapelle strasznie rozregulowywuje cykle i to równie dobrze mogło być krwawienie spowodowane tą tabletką jak i normalny okres. Skoro krwawienie się pojawiło (przyjmuję że to okres) to w ciąży nie jesteś, ale możesz dla pewności sprawdzić robiąc test 2-3 tygodnie po stosunku. co do zabezpieczenia - na dwoje babka wróżyła - jeżeli to krwawienie to miesiączka to zabezpieczenie masz już od 1 tabletki, jezeli krwawienie po escapelle to zabezpieczenia nie masz. Ja bym się na wszelki wypadek zabezpieczała dodatkowo przez pierwsze opakowanie tabletek.
  Postinor Duo i jego skutki uboczne
A to ze boli mnie brzuch tak jak przed okresem to moze znaczyc ze jestem w ciazy czy wrecz przeciwnie...?

wiesz ja rozumiem ze tonacy brzytwy sie chwyta itp. ale nikt Ci nie da odpowiedzi na Twoje pytania.
na dwoje babka wrozyla...
problem w tym ze pierwsze bjawy ciazy sa bardzo podobne do objawow towarzyszacych zblizajacemu sie okresowi... wiec ja bym na Twoim miejscu za miast siedziec przed kompem poszla do apteki po test...
  okres probny czy malzenstwo ?
moje zdanie jest jednoznaczne ! nie widze ZADNEGO sensu w zamieszkaniu razem przed slubem w celu jakiegokowiek sprawdzenia sie - czy to seksualnego czy testowania sie nawzajem w zyciu codziennym - bo jakie znaczenie bedzie mial potem okres poslubny, jesli wszystko juz bedziemy znac ! Ostatnio zrozumialem, ze jak nie ma Boga pomiedzy dwojgiem ludzi .. to chocby nawet sprawdzali sie b. dlugo, to zawsze bedzie im ciezej pojsc na kompromis, ciezej bedzie zrozumiec problemy drugiegiej , ukochanej osoby .. co w konsekwencji prowadzi do wiekszych zgrzytow ! zacytuje tutaj bardzo madrego Czlowieka ktory powiedzial mi kiedys " Jesli Bog jest na pierwszym miejscu - to reszta bedzie na odpowiednim " ! hmm takie jakby motto bo jakby nie patrzec to odnosi sie ono do kazdej dziedziny zycia ! pisza przeciez w 1 Liscie do Koryntian, ze "milosc wszystko przetrzyma" i lepiej temu wierzyc tak szczerze ..
  Wybór monitora - BARDZO PILNE!
A jednak nie jest tak idealnie, jak mi się wydawało...

Część ekranu (górna prawa) jest... hmm... ścieśniona. W teście kalibracyjnym Nokii czy iiyamy żadne z kół nie jest idealnym kołem: mają postać jaja, ale koło górne prawe jest już "prawdziwym" jajkiem - bardzo zwężonym. I teraz nie wiem, co robić: zostawac przy starym monitorze czy brać nowy egzemplarz.

Niech szlag trafi pseudo-monitorki iiyamy. Jest jakiś sposób, żeby to zlikwidować/zmiejszyć, Jacku? Z dwojga złego wolę już owo "jajko" niż zagięcie ekranu z poprzedniego egzemplarza...

I jeszcze jedno: ja się naprawdę nie czepiam. Mój stary monitor miał w porównaniu z iiyamą IDEALNĄ geometrię. Zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem, kupując nowy. Ale musze przyznać, że HighBrightness przy filmach czy grach to super sprawa...
  Maturzyści !
No i pierwsze koty za płoty :wink:
Polski już z głowy.
Tekst z części pierwszej na rozumienie tekstu czytanego
Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Taki sobie ani łatwy, ani trudny. Coś odpowiedziałam, ale nazbyt się tą częścią nie przejmowałam, bo przecież najwięcej punktów można zebrać z byle jak nawet napisanego wypracowania i na tej części właśnie starałam się jak mogę najbardziej.
Ja wybrałam temat drugi z fragment "Chłopów" Stanisława Reymonta. Pomimo że się starałam i tak mam wielką nadzieję, że trafię w klucz. Może się uda :|
I mam pytanie co za bez mózg ? Wymyślił te głupie klucze ? Co ja to jestem jasnowidz, albo telepata żeby mu czytać w jego myślach ? Nawet w części własnych przemyśleń obowiązuje ten głupi klucz. Tylko przepraszam to mają być moje przemyślenia, a nie jakiegoś, tego no :(
Jeżeli chodzi o nerwy to tak ja pisałam specjalnie wielkich to nie było. Testu jak tako się nie bałam tylko największym strachem napawało mnie... moje pismo. Koślawe i w żaden sposób niereformowalne.
Mam nadzieję, że egzaminatorzy potrafią odczytywać hieroglify :D , albo dadzą moją maturę do analizy ekspertom

[cytat]cóż maturzyści trzymamy za was kciuki[/cytat]

to trzymaj dalej :D bo jutro angol

[cytat]To jest nas dwoje[/cytat]

to będzie troje, bo ja też zdaję historię :)
  Tornado5 // Tornado6 - kminimy!
Hentai, do jasnej cholery, na forum wcale wysoko stoi temat "Pytanie odnośnie ASG". W nim padły wszystkie odpowiedzi na twoje pytania.

Jak byś nadal miał problem z ich znalezieniem:
1.ktoś traci zęba - trudno, ryzyko zawodowe. Będzie miał uśmiech airsoftowca. Na ludzi, któych znam, dwoje miało ukruszonego zęba od kulki. ile to będzie? ok 1,5% z pośród aktywnych graczy? Boisz się - kup sobie za 30zł szczękę bokserską.

2. Larp to nie strzelanka. U mnie na 4-5 godzinnych strzelankach co tydzień leci około 60 000- 70 000 kulek, na trzydniowym larpie, w którym brała udział podobna ilość osób poszło może 1 000.

3. Jesteś dorosły, ponosisz za siebie odpowiedzialność. Jak uciekając przed innym uczestnikiem skręcisz kostkę, to będziesz miał do niego pretensję? Albo potkniesz się o naciąg namiotu i wbijesz śledzia w nogę to co? Zaskarżysz właściciela? Tak samo asg. Maska na twarz - 50zł, chełm z pleksiglasową przyłbicą 40zł, szczęka bokserska 10-80zł, koszt nowego zęba - ok 2k zł. Nie wietrzenie zębów na strzelance (trzymanie zamkniętej buzi innymi słowy) - bezcenne. Wybór należy do ciebie.

Reasumując: albo przyjmujesz, że shit happens, choć rzadko, albo zaopatrujesz się w adekwatną ochronę, godząc się na niedogodności jakie ze sobą niesie.

@Pete: kudłaty ukruszył zęba na peronie dworca w warszawie, jedząc nektarynkę, a nie strzelając się. Jedyna krzywda, jaką poniósł na T5 to strata włosów i magazynka od SOCOMA

@Likop" LARP to nie strzelanka. To odgrywanie sesji na żywo razem z większą ilością osób, gdzie używa się asg jako szybszego zamiennka testów na to, czy kogoś trafisz, czy nie.
  Nasz sondaż prezydencki
to mi wyszło 16% z Borowskim zgodności, a z resztą mam na minusie
z Tuskiem mam -12%,a z Kaczyńskim -18%, hyym czyli z dwojga złego mniejsze zło jak dla mnie wedle tego testu to Donald

a co do naczelnego elektryka polski to mam nadzieje, że nie zaszkodzi Donaldowi, zresztą szczerze powiedziawszy to i tak jak na mój gust nie ma na kogo głosować , jednak zagłosuje... i to tak jak "radzi" Lechu Wałęsa chociaż w jednej kwestji zgadzam się z Wałęsą
  test na inteligencję ?
Użytkownik "Leszek Serdyński" <leszekse@optymalni.org> napisał w wiadomości
news:bmut4h$2t37$1@civ.pl...

Użytkownik "grazynka" <grazynka9@o2.pl> napisał w wiadomości
news:bmuq6n$1o00$1@civ.pl...
jak poszedł wam test? moze zliczymy średnią? ja ogłaszam swój wynik: 129
i czekam na wasze )))) odwagi )))))

Mnie "wyszło" 127, a mojej żonie 137.
Chyba pójdę do garów


Na onecie już podano, że marszałek Marek Borowski uzyskał 131, a Marcin
Meller (nacz. Playboya) 135. Nie wyszliśmy tak źle. Na razie reszta "gwiazd"
nie ujawniła wyników, musiały być nie za bardzo Redaktor z "wyborczej"
też
miał 135, bo zajęli z Mellerem pierwsze miejsce. Ciekawe jak
Najinteligentniejszy Poseł Rzeczypospolitej, dwojga imion, w jednej trzeciej
chłop, w jednej trzeciej kobieta i w jednej trzeciej diabeł, czyli Jan Maria
Rokita? Nie znalazł się w pierwszej trójce.

Polacy uzyskali średni wynik 100,2. Uplasowali się więc na poziomie innych
europejskich krajów. Wyróżniają się tylko Anglicy z wynikiem 107.
Zaraz, zaraz, a gdzie to jedzą codziennie na śniadanko jajecznicę na
bekonie?

Pozdrawiam
Leszek

..
  Do studentów SRiKS - u
tak w kwestii egzaminow - kiedys na sriks nie bylo tego co jest teraz z tego co mi wiadomo. za pierwszym razem (lub nawet i za drugim) by test, ktory rozwiazywali kandydaci i dostac sie bylo duzo latwiej z tego co slyszalem. dopiero potem wprowadzili obecna forme egzaminu.

w kwestii znajomosci - czy jest na forum dziewczyna, ktora kiedys spotkala dwoje studentow sriksu w empiku w czasie jak przerabiala huntingtona? dostalas sie?

no i oczywiscie gratuluje wszystkim, ktorzy sie dostali a reszte zapraszam do probowania za rok
  teksty piosenek
Schizma tool

Wiem, że fragmenty do siebie pasują ponieważ obserwowałem ich upadek
Spleśniałe i tlące się. Podstawowa różnica. Nieskalane intencje zestawione, wprawią w ruch dusze dwojga kochanków. Rozpadając się są testem naszego porozumienia.
Światło podsycające nasz płomień wypaliło dziurę między nami przez to nie możemy dosięgnąć końca kalecząc wspólną komunikację.

Wiem, że fragmenty do siebie pasują ponieważ obserwowałem jak się staczały
Żadnych zarzutów, nikogo do zrzucenia winy, to nie ważne. Nie pragnę wytykać palcami, winić innych, patrzeć na upadek świątyni by zebrać wszystkie kawałki odkrywać na nowo porozumienie

Poezja wychodząca z potęgowania się różnicniędzy nami, a krążenie jest tego warte. Znajdując piękno w dysonansach

Był czas gdy kawałki do siebie pasowały ale obserwowałem jak się rozpadały.
Pleśniejące i tlące się, tłamszone naszym pożądaniem. Na tyle potrafię szacować by znać ryzyko kolejnych domysłów. Straceni by kruszyć się póki nie dojrzejemy i nie umocnimy naszego porozumienia.

Zimna cisza jest powodem zaniku współczucia pomiędzy hipotetycznymi bratnimi bytami
  Informacji szukam.
Różnicą jest faktycznie silnik. Mniej osi napędnych - mniej kłopotów. Zasadniczo to na dwoje babka wróżyła - jak trafisz egzemplarz z dobrym silnikiem - będziesz bardzo zadowolony. Jak z za mocnymi magnesami - będzie ruszał zrywem. Jazda jest jednak dość fajna. Skoro już uzbierałeś tyle pieniędzy, więc zastanów się. Czy nie lepiej dozbierać jeszcze 100 i kupić powiedzmy Herkulesa Kuehna? Będziesz naprawdę bardzo zadowolony i będziesz miał taką prawdziwą lokę. Podpytaj osób, które kupowały te tanie lokomotywy Tilliga oczekując po nich cudów. Zawiodły się. A już wystarczyło, że dozbierały i kupiły najprostszą 4 osiówkę i mają zupełnie odmienne zdanie. Moje jest takie - nic na siłę. O BTTB zapomnij - nie musisz mieć na już, nie pali się! pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł i jedzeniu z jednej miski. Bądź cierpliwy, zbieraj pieniądze. Jeśli nie chcesz Kuehna - możesz kupić BR 218 w cenie specjalnej - też fajna http://www.ttclub.pl/data/testy/diesle/BR218p.htm naprawdę w takich decyzjach pośpiech nie jest wskazany! Lepiej dozbierać i mieć wybór, niż kupić już, teraz i cierpieć...

Zatem po tej taniej nie spodziewaj się frykasów w postaci kół zamachowych i innych takich, to prosta lokomotywa! Wręcz prostacka.
  CF Moto 500 4x4... a czy "Allroad" to się
Wielkie "wyłupiaste" zintegrowane lampy to pierwsza rzecz, na którą każdy, widząc CF Moto 500 4x4 Allroad, na pewno zwróci uwagę. Poza tym quad ten wyposażony jest we wszystko to, czego będzie potrzebował zarówno quadowy turysta jak i rider off-road `owy m.in. bagażniki, szeroka kanapa, przednie orurowanie... Dla lubiących podróże we dwoje na jednym quadzie dostępna jest wersja przedułżona, wyposażona w przystosowane dla dwojga podnóżki. Wygląd CF-ki zachęca do zabawy w terenie zresztą sama nazwa jest dość prowokująca. My też jej ulegliśmy.

Kliknij tu, że zobaczyć co nam z tego wyszło... - test quada CF Moto 500

Jeżeli jeździłeś lub jesteś posiadaczem CF Moto 500 to opisz swoje wrażenia z jazdy...
  Stara Matura vs Nowa Matura
fajny wątek heh. a ja pisałem nową maturę z polskiego, nimieckiego, matmy i fizyki. na polski się nic nie uczyłem, nie czytałem lektur, w ogóle to olewałem bo dla mnie to zupełna głupota czytać debilne lektury i wiersze żeby później z tego egzamin pisać. zamiast tych lektur mogliby dobrze gramatyki nauczyć. tylko z ortografii miałem dobre oceny, reszta to dwóje i czasem tróje. zdałem z polskiego z palcem w d... totalne nieporozumienie taki test. mój kolega z klasy kompletnie sie schlał przed polskim, tak, że nie umiał sam swojego miejsca znaleźć i również zdał.
co innego matematyka. dobrze że ma wejść obowiązkowa matura z tego przedmiotu. bo niby dlaczego matematyk ma znać lektury a polonista nie będzie potrafił policzyć np. całki?
sprawiedliwość musi być

[ Dodano: 2008-08-14, 19:56 ]
  Stabilizacja obrazu w K100d
bEEf - dzięki, ma to sens

Tak jak pisałem wyżej, po wczorajszych przejściach ... (tu idzie stek przekleństw) ... z czyszczeniem matrycy, byłem jakiś przewrażliwiony.
Stąd ten pomysł, testy i po lekturze - "odsłuchy" aparatu.
Testy przy dłuższych ogniskowych (200) wyglądały w stylu "na dwoje babka wróżyła", ale przy 50 mm widać różnicę.

Swoją drogą, to odsłuchiwałem już w życiu trochę rzeczy... ale żeby aparat

pozdrawiam
  Prawo jazdy - ILE MOŻNA?!
Maciej, to ja tak samo
I jeszcze na teście wypomniałem egzaminatorowi, że to, co on mówi, że to mój, to jego błąd, a on, że ma tu szablon i mój błąd. Potem przytoczyłem mu pytanie, odpowiedział i....na szablonie było inaczej
Ale i tak wtedy jeden zonk można było na teście wykonać.
A jazda maluchem - poezja: dwoje zdających + instruktor + egzaminator. Instruktor mnie ostrzegł, że jak przyjdę w szczurach na egzamin, to mnie własnoręcznie na pysk wyrzuci. Szczury to takie buty zamszowe z szeroką podeszwą: jak wciskałem hamulec to haczyłem o gaz i wyłooo!, a jak gaz to....już w ogóle koleś kurczów dostawał
Al eprzeca w trampkach po śniegu latał nie będę, nie??
Fajnie było...
malyglod, dasz radę, przecież tak naprawdę to ci egzaminatorzy jeżdżą duuużo gorzej niż Ty i z zazdrości takich jak Ty uwalają. Znam jednego, to wiem.
  [R416 Si 1999r] Mój Roverek nie żyje.. :( - HGF
Mój Roverek 45 1.6l 16V też mnie zawiódł. Kupiłem go miesiąc temu. Wymieniłem tylko akumulator i opaskę zaciskową. Wszystko chodziło dobrze, aż tu w niedzielne popołudnie wracam z rodziną do domu i tuż przed domem dym spod maski. Zaglądam a tu ze zbiorniczka para ucieka. Dolałem płynu i jazda próbna. I znów woda się gotuje. Na dodatek jakieś farfocle pływają w zbiorniczku. Na forum doczytałem się że to może być HGF, czyli uszczelka pod głowicą jest uszkodzona. Przez dwa dni nie jeździłem.
Dziś wizyta u mechanika, który mieszka na mojej ulicy. Test. Odkręca korek od zbiorniczka płynu chłodniczego i włącza silnik. Więcej farfocli w zbiorniczku, a po paru minutach zaczyna bulgotać. Stwierdzona wada uszczelki pod głowicą.
Umówiłem się z mechanikiem na poniedziałek, bo powiedział, że dużo roboty z tym będzie. Prawdopodobnie chłodnica do wymiany, bo skorodowana i zapchana przez olej. Wymienić będzie trzeba też pasek rozrządu i inne rzeczy. Pierwsza orientacyjną cenę podał mi, to 500 funtów (p.s. mieszkam w Anglii). Chyba to dobra cena. Mam nadzieję, że naprawi mi moje autko i już wszystko będzie ok. Dodam, że mój Roverek ma przejechane 70tyś mil i ma 8 lat. Jestem trzecim właścicielem. Mam nadzieję, że więcej nie będę miał takich niespodzianek. Z dwojga złego, dobrze że to zdarzyło się na miejscu, a nie w trasie.
Zaczynam wierzyć, że wada HGF to normalka w silnikach serii K. Tyle już się na forum o tym naczytałem.
Czy może jest jeszcze jakaś wada, która często występuje w Roverach 45 1.6l 16V z 2000 roku?
  Styczniowo-lutowe mamy 2009
Pod koniec pierwszej ciąży ryczałam jak bóbr prawie co dzień ....też przerażała mnie myśl o "zorganizowaniu" sobie życia z maleństwem....bałam się ,że nie jestem przygotowana ,żeby je dobrze wychować ......a najbardziej się bałam, że jak się coś stanie np. zachoruje ,to ja nie mam się kogo poradzić (rodzice i teście mieszkają daleko).
Po koszmarnym porodzie, pokazano mi tylko w "biegu" dziecko- a ja szczerze mówiąc nie byłam nim wcale zachwycona- później koszmar z karmieniem piersią; wpadłam chyba w depresję ,bo dziecko uważałam za małego potworka ,które mi sprawia tylko ból- na szczęście znalazły się osoby ,które mi bardzo pomogły.
Najgorszy był chyba 1 m-c , po porodzie, a potem wszystko się ułożyło. Synek jest moim największym szczęściem, kocham go najbardziej na świecie ......i teraz mam problem jak ja podzielę tę miłość na dwoje dzieci
  HUMOR
Test moralno?ci
Przeczytaj uwaznie i dokonaj wyboru Pytanie 1 Gdybys znal kobiete, ktora ma juz osmioro dzieci, z czego dwoje jest gluchych, dwoje jest slepych a jedno uposledzone umyslowo, przy czym owa kobieta jest chora na syfilis, to czy zalecalbys aborcje? Zanim przeczytasz odpowiedz na koncu, odpowiedz tez na drugie pytanie. Pytanie 2 Masz wybrac przywodce dla calego swiata. Jest trzech kandydatów: Kandydat A: konsultuje sie z astrologiem, ma powiazania ze skorumpowanymi politykami, ma dwie kochanki, nalogowo pali i wypija 8 do 10 martini dziennie. Kandydat B: Zostal wyrzucony ze stanowiska dwukrotnie, spi do poludnia, uzywal opium w szkole i wypija cwiartke whiskey kazdego wieczora. Kandydat C: Odznaczony bohater wojenny, Wegetarianin, nie pali, czasem pije piwo, jest monogamista. Ktory z kandydatow bylby twoim idealem ? Najpierw wybierz, potem zobacz odpowiedzi (na samym dole). Kandydat A to Franklin D. Roosevelt Kandydat B to Winston Churchill Kandydat C to Adolf Hitler a przy okazji... jesli odpowiedziales "tak" na pierwsze pytanie, to wlasnie zabiles Beethovena
  Dowcipy
Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliście!
Dlaczego????
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.

- Nie bardzo wiem co panu jest... Sądzę, że to z powodu alkoholu.
- Rozumiem - woła pacjent - to ja przyjdę, jak pan wytrzeźwieje.

Młody pilot leci w nocy samolotem, zbliżając się do lądowiska wywołuje kontrolera lotów:
- Zgadnij kto?
Zdenerwowany kontroler gasi światła na lotnisku.
- Zgadnij gdzie?

Mały Kowalski poddaje się testowi psychologicznemu.
- Ile kot ma uszu? - pyta psycholog.
- Dwoje.
- A ile ma ogonów?
- Jeden...
- A ile łap?
- Czy pan naprawdę nie widział kota?

Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza:
Dzień pierwszy. Popiłem trochę z Polakami. Dzień drugi. Chyba koniec ze mną. Umieram. Dzień trzeci. Polacy znowu wyciągnęli mnie na wódkę. Dzień czwarty. Szkoda, że przedwczoraj nie umarłem.
  Najsympatyczniejszy stomatolog. Znasz takiego.?Opowiedz.
A na pytanie Margot odpowiem tak (bez nazwisk): w życiu spotkałam dwóch stomatologów, u których pojawiłam się więcej niż jeden raz (własnie dzięki temu, jakie mieli podejście), o dwojgu pozostałych mogę powiedzieć, że pewnie mają podobnie miłe podejście, ale jakoś historia nie potoczyła się tak, zebym dotarła do nich na kolejne wizyty. Pozostałych 6 stomatologów, z którymi miałam do czynienia (w tym w dzieciństwie) to ludzie, którym brak było ludzkich uczuć, delikatności i zrozumienia. Czy wiedzy? Nie potrafię tego określić, ale byc może też. Oznacza to, że spośród populacji 10 dentystów, 20% uzyskuje ocenę bardzo dobrą, 20% prawdopodobnie takze bardzo dobrą, a aż 60% oblało u mnie test i wiecej nie chciałabym wylądować u nich na fotelu, choćbym wiła się z bólu. Czy jednak można mówić o zauroczeniu i byciu ujętym przez stomatologa, jak to określa Margot? Ujmujący i uroczy stomatolog to nie zawsze dobry stomatolog.
  Będziemy rodzicami :):):)
oświadczam uroczyście, że wróciliśmy i nie miałam pojęcia, że tak destrukcyjnie wpływam na zdrowie przyszłych mamuś i ich pociech :)

Wyjazd udany mimo średniej pogody Niczka miała rację, sporo padało ale my w domku mamy taką uroczą werandę więc nawet jak padało to było tam przyjemnie siedzieć pod kocykiem Mamy też takiego dużego zadaszonego grila, więc wieczorami i w nocy sobie siedzieliśmy przy ognisku było dość miło (oczywiście nie licząc drobnego spięcia z moim mężulkiem, który nie do końca rozumie swoją ciężarną żonę :/ )

Co do płci mojego kochanego skarba to osobiście wolałabym się troszkę wstrzymać, bo 10 czerwca będę wiedziała już na pewno mimo tego, że pewnie to co powiedział lekarz się potwierdzi ale nie bardzo się to zgadza z moim mamusiowym przeczuciem (teraz Wam już sporo podpowiedziałam ) więc oficjalnie się wstrzymuję
w przyszłym tygodniu chyba wybiorę się na ten test obciążenia glukozą i z takich wieści to chyba tyle..... aa no i przytyłam.... kurcze ważę już prawie 55kg :/ normalnie szok to chyba ok 4 kg od początku ciąży.... jak tak dalej pójdzie to będę grubaskiem :) brzuszek też rośnie i już jak dla mnie jest duży... niedługo zrobię zdjęcia to Wam pokażę (pewnie już w nowym wątku Bożenki )

no jeszcze mogę Wam napisać, że postanowiliśmy z mężem jeszcze pojechać na ostatnie wakacje prawie tylko we dwoje :) gdzieś za 2 -3 tyg wybieramy się na 7-8 dni na Kretę albo gdzieś w tamte okolice Jak szaleć to szaleć hihi
  :( Jest mi smutno...
a co do teścia, kiedyś bym nie powiedziała, ale jak ostatno teście chcą byśmy sie pogodziły, rozumiem sytuacja niezręczna, dwie synowe i zyją jak kot z psem! ale ja poprostu nie dam rady sie pogodzic, a na siłe i pod publike nie będę udawać przyjaźni


Jak jedna strona chce to za malo. Taki jest ambaras zeby dwoje chcialo na raz. U mnie bylo srednio w stosunkach z przyszla szwagierka ale obie chcialysmy sie polubic dla mojego M i jakos nam idzie. Da sie ale proste to nie jest.
  Testy ciążowe
a ja też juz to przeżywałam - było małe prawdopodobieństwo ale też sie spóźniał o tydzień (brałam środki anty - więc było małe prawdopodobieństwo - ale zawsze ryzyko istnieje, szczególnie że miałąm problemy z jajnikiem).
Ja zrobiłam tak 2 dni spóźnienia i powiedziałm prosto z mostu, że okresik się spóźnia i że trzeba będzie zrobic test, jak nie będzie go jeszcze 2 dni. Oboje się martwiliśmy i przejmowaliśmy - nie wyobrażam soebi, że miałabym martwić się, a On dobrzeby się bawił tkwiąc w nieświadomości.
Moja rada jest taka jak Jagódki - mów i to zaraz (faktycznie możesz się troche bać, ale łatwiej bać się we dwoje) POWODZENIA
  NMPR
Bobo - test zakupiony czeka w szafce na swoją kolej.
Mam za to dziwne piersi - jakieś takie "nalane" - jakby ktoś mi wstrzyknął do nich wodę - są cięższe, ale nie większe - wczoraj to nawet potwierdził ekspert (czyt. maż) ale nie są bolace.
Spać mi się chce niemiłosiernie - wychodzę z łóżka a chętnie poszłabym tam z powrotem jakieś 3-4 h później. No i na dwoje babka wróżyła bo to może oznaczać wszystko ...
Pozytywnie nastraja mnie fakt wysokiej tempki i jakiegoś takiego "dziwnego" śluzu - niby wodnisty ale jakby też kremowy - sama nie wiem jaki
  Egzamin Gimnazjalny 2006
Conq, na Dolnym Śląsku wszystko jest inaczej
Mozna zdoby maksymalnie 100pkt. 50 za testy, 40 za oceny i 10 za inne.

Oceny:
Tam gdzie idę do wszystkich profili liczy się ocena z polskiego (mam 7 ) a reszta zalezy od profilu. Ja ide do klasy matematycznej więc będzie się liczy ocena z matmy (bardzo mozliwe że 6), z fizyki (miało by 6, ale baba się na mnie wnerwiła, więc nie wiem jak to będzie ) i z infy (niestety tylko 5 ). Za 6 jest 10 pkt, za 5 jest 8 pkt itd. Za dwóję jest 0 pkt. A we Wrocku wiem, że we wszystkich szkołach ocena z matmy jest brana pod uwagę.

Inne:
3 pkt za czerwony pasek, 1 za wzorowe, a reszta za jakies konkursy i zawody.
  bol jajnikow
Witam

W ostatni czwartek trafilam do szpitala poniewaz dostalam ogromnego bolu jajnikow. Oczywiscie zrobiono mi najpierw podwojny test czy aby nie jestem w ciazy hehehe a potem jeszcze z krwi- negatywne:((juz bym wolala to z dwojga zlego). Rozumiem normalna procedura przy kobiecych dolegliwosciach. Zrobiono mi USG dopochwowe i przepisano mi Naproxen. Nie powiem pomoglo. Ale w czwartek ide spowrotem na wizyte do szpitala i nie mam pojecia jak powiedziec ze podejrzewam ze to torbiel/-e jajnikow a raczej prawego(sami zaobserwowali ze jest bardziej powiekszony niz lewy). Dolegliwosci sie zgadzaj a wyrostka robaczkowego juz nie mam od 11 lat wiec sprawa uproszczona. Nie znam niderlandzkiej terminologii medycznej wiec prosilabym o pomoc kogos z Was o przetlumaczenie mi tego wyrazu i jeszcze paru innych terminow, aby rozjasnic bardziej lekarce jak ja sie czuje.

Ten bol dolega mi od jakiegos czasu i diagnoza jaka postawil mi w Polsce ginekolog to - ´´Taka uroda´´ . Tutejsza pani ginekolog wysmiala taka odpowiedz i dobrze to nazwala niekompetencja.

[ Dodano: Nie Wrz 21, 2008 1:56 pm ]
  Taurus na PKP
Roco ma chyba w ofercie 1216. Ale jako baza na przeróbkę to chyba za drogi. ca 600PLN 178Euro. Może samo roco wypuści malowanie PKP IC. A patrząc na ich ofertę to w OBB są taurusy 1016,1116i 1216. budy mają albo po dwoje drzei przy kabinach albo jedne niesymetrycznie koło środka. Ilość pantografów w zależności od malowania 2,3 lub 4.

Poza tym ten co już jest pomalowany to wersja demo. Pożyczony od OBB albo innej spółki która eksploatuje Taurusy, do testów i homologacji. Nasze dopiero będą robione.
  [Namioty] TCM/Tchibo GmbH Germany
C.D. testu
Czas testu: 12 - 15 sierpnia 2006
Miejsce testu : "pole namiotowe" w miejscowości Krasnobród - Roztocze - circa jebałt 30 km na S-SW od Zamościa
Testerzy: Starszy_Pan i Monika
Rozstawiane namiotu - 15 minut w 2 osoby + 2 piwa/os
Do wnętrza weszło : 2 materace piankowe + podwójny nadmuchiwany na wierzch, 2 torby ciuchów, dwa psiwory no i my dwoje
Dostaliśmy od sąsiadów plastikowa siatkę , taką ogrodniczą. Super na wyłożenie przedsionka Pomysł polecam
Pierwsza noc: OK choć było trochę zimno nad ranem (nie jestem pewien czy to z powodu temperatury czy też zaniku % )ale... wilgoć jak cholera, skroplona wewnątrz namiotu, nie chciała wyschnąć. Śpiwory wilgotne, ciuchy wilgotne (od tej pory leżały juz zreszta w samochodzie).
Druga noc - maaakaaabra. zaczęło lać póżnym popołudniem , a przestało następnego dnia kole południa. Niestety namiocik 16 godzin deszczu nie wytrzymał

c.d.n.
  Pozdrowka dla maturzystow!!!
uffff... najgorsze już za mną.... w sumie to nie było tak źle. Pytania w teście całkiem sensowne, nie powiem Tematy na rozprawkę trochę mnie zaskoczyły:), bo spodziewałem się czegoś z pozytywizmu lub też młodej polski a tu... pierwszy temat związany z Potopem a drugi z romantyzmem, czyli postawa bohatera romantycznego na przykładzie Kordiana i Hrabiego (Nie-boska komedia). Z dwojga złego wybrałem ten drugi temat.
  No i jak wrażenia, 1-szacy, po 1-szym dniu nauki?
Cytat: ja jestem załamana
Tym testem z maty? Wyluzuj...
Cytat: A po 2 dniu jest już super, pierwszy jeszcze taki troche przytłumiony nieśmiałością był a dziś?? Jak dwoje ludków z klasy sprzeczało się o to kto będzie lepszym przewdoniczącym to wierzcie lub nie - łzy mi poleciały ze śmiechu!!!
  gdzie zamieszkać??
Monia nie daj sie wrobic Twoj facet jest "bezjajowcem" kazda wasza decyzje
bedzie musial ustalac z mamusia !!! to jego mama bedzie decydowala o waszym
zyciu co macie robic jak sie ubierac gdzie chodzic i z kim sie spotykac !!!
ja sie przeprowadzilem 180 km od domu gdzie i tu mnie tescie scigaja
(mieszkam z znona w ich poseji) Tesciu co tydzien mi mowi co jest jeszcze do
zrobienia a to brama niepomalowana a to trawka za duza juz urosla itp. caly
czas jest nadzor teraz dopiero widze ze nie tylko sie ozenilem z moja zona
ale tez jej rodzicami tak naprawde oni ingeruja w nasze zycie nie chce
mieszkac z toba OK niech mieszka z mam znajdziesz sobie drugiego ktory
pojdzie z toba na koniec swiata i nie bedzie patrzec na nic. Bol po
rozstaniu jest duzy ale uwierz mi ze nadzor rodzicow po slubie jest o wiele
gorszy tak jak juz ludzie pisali klutnie o byle co itp. Przemysl to bo to
jest decyzja na "cale zycie" wychodzac za niego zamaz  wychodzisz rowniez za
jego matke !!!

Pozdrawiam

Dawno dawno temu, czytałam artykuł w gazecie o dwojgu kochających sie
ludziach , każdy z nich po ślubie chciał mieszkać w innym miejscu - nie
wierzyłam,że cos tak błachego może stanowic problem....a jednak

jesteśmy razem od kilku lat, planujemy małżeństwo, ale on chce abyśmy
zamieszkali u niego z jego mamą- nie chce jej zostawiac samej ,natomiast
ja
chcę u siebie. Nie wiem już co mam robic i jak do niego przemawiać,
mieszka
sam z mamą - jesteśmy nawet z tej samej miejscowości, moi rodzice
wybudowli
mi dom, w którym miałam mieszkać z moim przyszłym mężem.
Na początku zgodził się nawet chętnie, dom mu sie podobał, miesjce również
potem zmienił zdanie, a następnie znów sie  zgodził i teraz znowu mu sie
odmieniło- za co mnie przeprasza i oczekuje z rozumienia ale co ja mam
zrobić? Nie chce mieszkać w tamtym miejscu, tym bardziej,że mamy już dom,
w
którym mieliśmy zamieszkać we dwoje.
Ma jeszcze przecież 4 rodzeństwa, które co prawda wyszło już z domu, i dom
pierwotnie miał byc dla niego.
I tu cały problem , jak ne ma gdzie mieszkać to źle a jak za duży wybór to
jeszcze gorzej.
Kochamy się, jednak ta sprawa nas rozdziela, na każdy mój argument on może
odpowiedziec tak samo, co mogę poradzić?
dziękuję z góry
Pozdrawiam
Monika


  1.1.2 PL

Mniej więcej. Czego brakuje mi w tym szablonie? Np. zablokowania
możliwości wpisywania tekstu dłuższego niż "komórka" przewiduje.
Wpisanie np. uzasadnienia dłuższego niż MS sobie wymyśliło,
powoduje, że przesłonięta zostaje następna komórka. Ale, ok. to
krok w dobrą stronę.


No pewnie, że mniej więcej :-). Szablon był robiony 20 minut,
wliczając w to ściągnięcie z sieci. Ponieważ chodziło mi o
koncepcję to nie bawiłem się w formatowanie testu, poprawianie ew.
błędów tabeli itp.

Problem z przepływem tekstu wynika z właściwości ramek. Nie da się w
nich określić długości tekstu. To tak, jak z sugerowanym przez Ciebie
trybem zastępowania - jeśli zastępowany tekst jest dłuższy to
zostanie w polu, chyba, że ręcznie go usuniesz. W przypadku uzasadnienia
można było wybrać między wpisywaniem "ciągłym" lub "wpisz tu
część" i "a tu drugą". Nie byłoby problemu, gdyby uzasadnienie
mieściło się na jednej stronie :-).

Wszystko to daje się obejść przy pomocy makr, ale: 1. Nie miałem czasu
na ich pisanie
2. To ma sens jeśli robisz "prawdziwy" dokument a nie takie coś jak w
linku :-)
3. Z dwojga złego wybrałbym raczej formę kreatora (plik/autopilot), w
którym wypełniasz odpowiednie pola nie widząc dokumentu, a ten
wyświetla się dopiero "w całości". Ma to sens o tyle, że zanim
właściwy dokument zostanie "stworzony", wprowadzany tekst może być
odpowiednio sformatowany. Na dodatek, jeśli w pkt. 4 wybrałeś "nie"
automatycznie tworzony jest drugi dokument (zgodnie z wymaganiami).

A to, jeśli chodzi o przeniesienie do *.doc/*.xls owych formularzy jest
jakimś nieporozumieniem.


[...]

Szkoda, opis wskazywał raczej na "specjalizację". No ale tak to już
jest. Do formularzy najbardziej przydatne są czytniki formularzy, tylko
najpierw definiuje się w nich wygląd takiego dokumentu :-). W FR7
jeślimnie pamięć nie myli jest coś takiego jak FormReader.

Skoro żaden z nich się nie sprawdził, to tu jest link do poszukiwanego
przez Ciebie FR6:
http://www.abbyyeu.com/fr/FR_6_Professional_340-3/FR60Pro.exe

  Wielka milosc po raz drugi ???
Bardzo dobre pytanie, a ja dodam do niego swoje: czy ktos kto przezywa druga
wielka milosc, nie probuje tej milosci upodobnic (nawet nieswiadomie) do tej
pierwszej?? skoro pierwsza  trwala kilka lat to musialy pozostac jakies
przyzwyczajenia, nawyki, ulubione stereotypy, zachowania, ktore potem ta
osoba pruboje (nieswiadomie) wymuszac na tej "drugiej wielkiej" milosci...
ja mysle ze to nieuniknione... ta druga zawsze jest drugą... a najwiekszy
wplyw na zycie ma pierwsza wielka, długotrwala milosc... tak sądze... tak
wynika z moich obserwacji... jestem "druga wielką" miloscia mojego
chlopaka... zrobilam maly test i okazalo sie ze podobam mu sie najbardziej w
fryzurze jego poprzedniej milosci... to taki maly przykladzik na to co o
czym pisalam wyzej.
pozdr
Żabka
GG#965722

Zastanowia mnie pewna powtarzajaca sie wg tego samego schematu sytuacja.

Dwoje ludzi posnaje sie czasem dosc wczesnie. Kochaja sie i ich milosc
wciaz
wzrasta.
Chodza ze soba wile lat: 4, 6 czasem nawet 8. Planuja wspolna przyszlosc.
i nagle cos sie dzieje .. i rozchodza sie ... wielka rozpacz, wielki zal
...

Po jakims czasie znajduja sobie kogos nowego, nowa milosc. Znowu sa
zakochani.
Zwykle chodza ze soba krotko, lub bardzo krotko i pobieraja sie. Rozumiem
ze
juz maja doswiaczenie i wiele spraw juz nie trzeba sie uczyc, bo sie je
rozumie, ale zastanawiam sie czy ta "pierwsza milosc" nie pozostaje gdzie
na
dnie serca. Nigdy przed nikim sie do niej nie przyznaja, a jednka w
marzeniach wraca sie do tej osoby. Nie chce podejzewac ze szybkie
malzenstwo
jest proba ucieczki przed samotnoscia, presja spoleczna (stara panna,
stary
kawaler).
Ale czy malzonek nie bedzie juz na zawsze tym "drugim"????

Moze ktos ma jakies doswiadczenia, moze chcialby sie podzielic ...
Pozdrawiam
CC


  micro 4/3

Micro 4/3 to inicjatywa Olympusa i Panasonica. Tak naprawde jedyna
sensowna droga, zeby uratowac ten system przy ograniczeniach lezacych
u podstaw tego systemu


mozesz podac jakies sensowne linki opisujace owe wady? wszystko, na co
natknalem sie na forach, to superlatywy, tak naprawde niewiele wnoszace
do tematu, albo teksty w stylu "4/3 sucks, canon da best"

i w sytuacji kiedy kazdy system zaczyna miec
w ofercie FF (poki co poza Pentaxem i Olkiem - tyle, ze ten pierwszy
pewnie niedlugo bedzie mial ;) ).


mozesz rozwinac skrot FF? reszty sam sie dowiem...

Jest juz nawet pierwszy aparat - Panasonic G1.


widzialem, czytalem preview... ladny jest ;P
ciekawe, jak wyjdzie w testach, az do listopada, OIDP, trza czekac...
wlasnie czegos takiego szukalem - dobre szklo, maly, z odchylanym
ekranikiem (przyzwyczailem sie na moim olym C7070 i nie wiem, czy nie
mialbym problemow z odwykiem)

Aha, system ten wyroznia sie tym, ze brak tu lustra ... wiec to juz
nie sa lustrzanki :D


znajde kope argumentow za tym, ze w lustrzance nie musi byc lustra ;P

- a za brakiem lustra idzie brak wizjera optycznego

i koniecznosc korzystania z EVF lub telewizorka na dupce aparatu - mi to
nie lezy.


to juz wiekszy problem... ale przy dobrym odwzorowaniu, jesli zrobiliby
to jak nalezy? ja sobie ostrze zeby i czekam z niecierpliwoscia... choc
w zasadzie przyjdzie mi poczekac dluzej, bo jednak z dwojga marek Panas
a Oly, wybralbym tego drugiego - ze wzgledu na standard jakosci
wykonania obudowy... plastyk nie bardzo mi lezy w reku!

  ni w 5 ni w 9 -- wlod, 2000-10-05


Włodzimierz Holsztyński:

| Włodzimierz Holsztyński:

| Uwazam, ze tekst jest wierszem, [...]

| A na co on liczyl ten peel? [...]

| -A.R.


Jest Was tylu, A.R., a przyszla Wam do glowy tylko
jedna i prymitywna interpretacja.  Jest caly ocean
mozliwosci, gdy chodzi o relacje pomiedzy dwojgiem
z wiersza. Wiersz jest chwilowa migawka/, gdy PLowi
niewygodnie ze zwierzeniem partnerki. W danym
epizodzie odczuwa PL brak milosci. Poza tym, wbrew
temu, co z taka/ jednomyslnoscia piszecie, nic nie wiemy,
wszystko jest mozliwe. Prawdopodobnie P-L wie bardzo
duzo o partnerce, a ona o nim.  Prawdopodobnie PL
kocha swoja partnerke/ i wlasnie dlatego jest sfrustrowany
i zlorzeczy na kobiety.  Prawdopodobnie ona tez go kocha
i dlatego mu sie zwierzyla.  Mamy otwarte spektrum
mozliwosci: od braku uczucia z czyjejkolwiek strony
(moze z obu) do uczucia w obie strony.  Jedyne co wiemy,
to to, ze kobieta zwierzyla sie PLowi, po czym PLowi
trudno z tym sie pogodzic.

| Nie wiem.  Moj wiersz jest tylko reporterska/ migawka/

| z jednego momentu. Jest, jak niektore moje
| wiersze z przeszlosci, testem psychologicznym
| dla czytelnika -- kazdy czytelnik odpowiada
| po swojemu. Im krotszy wiersz, tym wiecej
| mozliwosci zostawia czytelnikowi (co nie przeszkadza,
| ze wiekszosc reaguje w podobny sposob).

Padlo uzasadnienie, ze to "przemiana fazowa"
promuje tekst na "wiersz [...] romantyczny", "na poezje".

Staralismy sie (nie wychodzac na litere poza tekst)
pokazac, ze przemiany fazowej tu wlasnie nie ma.


Staraliscie sie bardzo pokazac, ze  2+2=0.
A jednak w dalszym ciagu  2+2=4.

Co wiecej, nie ma tu wiecej mozliwosci (pozostawionych
czytelnikowi): jesli test, to jednoznaczny do bolu.

Jako wiersz bronilby sie moze w cyklu. Bylby
ten cykl, istotnie, reporterski, moze nawet socjologicznie
bardziej niz psychologicznie (raczej teleskop niz lupa).

-A.R.


pla-pla-pla...

Jak powiedzialem, wiersz jest ograniczony.
Nikogo na dlugo i doglebnie nie poruszy chyba.
Skromny jest pod wzgledem obrazow (ale
uczciwy, nie ma proby cudacznoscia i "magia/
slow" czegokolwiek nadrabiac). Jest opadanie
na materac i wiercenie sie (ni w 5 ni w 9).
To wszystko. Moze i nie jest wierszem,
juz mi wszystko jedno.

-- Wlodek

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.

  Może nie było? Iluzjonistka :-)

| A ma ktos slowa do tej piosenki? Bo szukam i google zasypuje mnie jakims
| pier... gownem ;)

Fuck the shit, fuck the fucking shit fuck,
Shit the fuck, shit the shitty fuck shit. (x2)

Shit fuck, fuck shit,
Shit fuck, fuck shit.

Fuck the shit, fuck the fucking shit fuck,
Shit the fuck, shit the shitty fuck shit. (x2)

Fuck, fuck, shit, fuck, yeah.

Nom, nie bylo wcale tak ciezko, tym bardziej ze text nie owocuje w
jakies mocne i skomplikowane zawilosci ekspresyjne jezyka angielskiego
:) no chyba ze to jest wlasnie to hehe :D


Qrcze dzieki, za wysilek, ale ja tylko tak pytalem w kategoriach dowcipu :)
(hint: google zasypuje mnie jakims pier... gownem.. pier.. gownem...
myslalem, ze dowcip jest oczywisty)

Pozdrawiam
Michal

Tx:
DLACZEGO BÓG NIE MOŻE ZROBIĆ DOKTORATU
Ogłosił tylko jedną większą publikację.

Nie zawierała bibliografii.
Nie została opublikowana w poczytnym czasopiśmie.

Może to i prawda, że stworzył świat, ale jakie osiągnięcia zanotował od tej
pory?
Jego skłonność do współpracy jest ograniczona.
Inni naukowcy mają duże trudności w odtworzeniu rezultatów jego
eksperymentu.
Bezprawnie przeprowadzał eksperymenty nie tylko na zwierzętach, ale i na
ludziach.
Gdy doświadczenie mu nie wyszło, próbował ukryć to topiąc obiekty
dowiadczalne.
Kiedy obiekty nie zachowywały się zgodnie z jego oczekiwaniami usuwał je z
próbki.
Rzadko zjawiał się na zajęciach, zamiast tego kazał przeczytać studentom
swoją publikację.
Niektórzy twierdzą, że przysłał swojego syna na zastępstwo.
Dwoje pierwszych słuchaczy wyrzucił ze studiów.
Chociaż do zaliczenia jest tylko dziesięć rygorów większoć studentów oblewa
jego testy.
Urzęduje nieregularnie, zazwyczaj na szczytach gór.

  Prawo jazdy zagraniczne a polskie.
Rzeszów wydaje zaś polskie Prawa Jazdy
na podstawie amerykańskich nadal,


Rany boskie, na prawdę? Przecież aby mieć prawo jazdy w Stanach wystarczy
"żyć" i mieć dwoje oczu! Ulice są szerokie, skrzyżowania mają wydzielone
pasy do skrętów w lewo i w prawo, większość ze światłami dla każdego
kierunku jazdy (zielone strzałki zapalają się w lewo i w prawo) - nikt
nikomu nie musi ustępować pierwszeństwa no i to 4waySTOP wszędzie gdzie
nie ma świateł. Ogólnie - średnio inteligentny szympans umiejący czytac po

jeździć! A w Polsce? Oznakowanie jezdni - tragedia, skrzyżowania ze
światłami to unikat w mniejszych miastach i tylko żółty trójkąt ukryty w
krzakach decyduje o pierwszeństwie... Tramwaje mijające się z autobusami i
na to wszystko ten biedny pomarańczowy maluszek bez widoczności przez
swoje przezierniki... Dlaczego uważasz, że w Polsce powinno się wydawać
prawo jazdy na podstawie tego z USA bez egzaminu praktycznego to nie
wiem... różnice pomiędzy USA i Polską są na tyle duże, że egzamin wydaje
mi się obowiązkowy. Mogę sobie wyobrazić jedynie zwolnienie z egzaminu
gościa przyjeżdzającego z Niemiec, Francji lub Czech, gdzie zarówno wygląd
znaków, ilość ich na drogach, czy wygląd przeciętnego skrzyżowania jest
podobny!

ja natomiast nadal prawa jazdy nie mam
i wychodzi na to, że muszę  zdać egzamin praktyczny. Kto ma rację?


Nie wiem jak to jest ze wzajemnością między państwami. W Stanach prawo
jazdy "out-of-state" czyli z innego stanu USA lub innego państwa (w tym
Polskie) ważne jest tylko 90 dni i potem już trzeba mieć lokalne. Mając
polskie prawo jazdy musiałem zdać pełny test widzenia ("vision test"),
który zdałem bez okularów bez problemu mimo iż w Polsce musiałem okulary
wpisać do prawa jazdy bo wada wzroku jest duża (sic!), egzamin teoretyczny
(w Chicago można dostać go nawet po polsku co jest bardzo śmieszne
zważywszy na angielską treść tabliczek/znaków na drogach) i test
praktyczny z instruktorem na uliczkach między domkami "residential area"
(nikt zdrowy na umyśle nie wyjedzie ze świeżo upieczonym kierowcą na
ruchliwą drogę miejską...) - słowem wszystko poza kursem. Całośc
kosztowała $10 i trwała 2 godziny tak jak w przypadku ludzi zaraz po
standardowym kursie. Podsumowując egzamin w USA zdaje się o wiele łatwiej
i kierowca jest obłożony o wiele mniejszą ilością bardziej tolerancyjnych
restrykcji (np. wada wzroku, czy umiejętność zachowania się na
skrzyżowaniu ze światłami) przez to jest nieadekwatny do polskiego.

Pszemol

  Zagadka medyczna a może nie?

Zrob test na mukowiscydoze- Stenotrophomonas wystepuje u kilku(!!!)
procent dzieci chorych, ale co wazne moze wystepowac powszechnie na
skorze, itp. Probka do powtorzenia, plwocina jalowa, po umyciu zebow,
z rana, oplukaniu buzi. Bo moga byc tam rowniez zanieczyszczenia z
jamy ustnej, w tym Candida wlasnie...
Pzdr
Zrob test na mukowiscydoze- Stenotrophomonas wystepuje u kilku(!!!)
procent dzieci chorych, ale co wazne moze wystepowac powszechnie na
skorze, itp. Probka do powtorzenia, plwocina jalowa, po umyciu zebow,
z rana, oplukaniu buzi. Bo moga byc tam rowniez zanieczyszczenia z
jamy ustnej, w tym Candida wlasnie...
Pzdr


Dziękuje Ci za odpowiedź, już zapisałam się prywatnie na badanie w kierunku
mucowiscydozy. Będzie to robione we Wrocławiu na ul. Kasprowicza &#8211; metodą
Pilokarpinową. Przeczytałam, że ta metoda jest mniej wiarygodna niż test
konduktometryczny, ale to niestety jedyne dostępne badanie w tym mieście. Czy
jest to dobry ośrodek diagnozujący Mucowiscydoze? Bo może powinnam pojechać
gdzieś gdzie robią te badania bardziej profesjonalnie?
Nie wiem czy ma znaczenie, że w rodzinie męża, a dokładniej jego kuzynka ma
dwoje dzieci chorych na tą chorobę.
Nie bardzo chce mi się wierzyć, ze moje dziecko może mieć mucowiscydoze.
 Regularnie przez jej 5 lat życia było oglądane przez pediatrę (średnio 2 razy
w miesiącu) i innych lekarzy  - nikt nam nawet nie zasugerował badań w tym
kierunku oprócz jeden raz odwiedzonego w ostatnim czasie gastroenterologa i Was
tutaj na forum.
Plwocina była zbierana do jałowego pojemnika, ząbki były umyte trochę wcześniej
a buzia nie była płukana niczym. Powtórzymy to badanie.
Chciałabym Ci jeszcze zapytać czy jest możliwe by była tzw. nosicielem tej
bakterii bez taj choroby?  
Może zaraziła się tą bakterią podczas pobytu w szpitalu alergologicznym i ta
bakteria nie ma związku z powtarzającymi się u mojej córki od 3 lat infekcjami
dróg oddechowych, przewlekłym kaszlem i tym 2 miesięcznym cyklem w którym
kaszle się bardzo zaostrza?

Pozdrawiam
Monika

  Genetyka...
Odpwowidz na twoje pytanie brzmi tak ludzi inteligenti moga splodzic idiote
:))



| Mam pytanie.
| Jak to jest z dziedziczeniem cech psychicznych, inteligencji czy cech
| charakteru np: nerwowosc. Jeszcze te drugie mozna jakos wytlumaczyc bo
| dziedziczona jest "podatnosc na nerwowosc". Ale co z ta inteligencja?
| I jeszcze jedno... wszelkie cechy psychiczne czlowieka sa zalezne od
| czynikow zewnecznych np. sytuacja rodzinna itp.

| Czy mozliwe jest to aby para bardzo inteligetnych ludzi splodzila
| osoba o niskim poziomie IQ? Nie chodzi mi o niedorzwoj umyslowy.
| I sytuacja odwrotna, czy dwoje ludzi o niskm poziomie IQ sa w stanie
| spolodzic
| osobe o wysokim wspolczynniku inteligencji?

| Pozdrawiam

Przy naszym obecnym stanie wiedzy nie mozna powiedziec wiele na ten temat.
Trzeba zaznaczyc jednak cos
waznego co zostalo zawarte w tym liscie. Mam tu na uwadze wspólczynnik IQ
.
Opinie co do tego sa podzielone
duza rzesza psychologów uwaza iz ten wskaznik nie moze nam wszystkiego
wyjasnic . Jak wiadomo jest on ustalany
na podstawie okreslonego testu . Pytania w róznych testach sa bardzo podob
ne
.Wynika wiec , ze im wiecej ktos
robi testów tym lepsze ma wyniki .
Sprawa druga nerwowosc . Ten sam problem co przy inteligencji nikt nie pow
ie
na 100% . Nerwowosc moze przeciez byc
nabyta ( i chyba tylko taka istnieje ) . Niektórzy futurysci mówia cos o
genetycznej pamieci .. ale to jeszcze odlegla przyszlosc
Miara niepoznania nie poznania DNA jest to iz dzis wiemy ze cechy kodowane
sa przez 1% nici (a i tak do konca tego procenta nie znamy)
a co z dalszymi 99 ? Tak wiec  jednoznacznej odpowiedzi na pytanie co jest
dziedziczne a co nabyte nie odpowie nawet finalny wynik HGP.


  i740+socket7 ciagle otwarta kwestia

Chodzi, chodzi, tylko trzeba dokladnie przeczytac FAQ dotyczace i740 na
stronie Epoxa i pojdzie , sprawdzone.


Przeczytalem - tam mowi sie o usunieciu konfliktow w windzie i widac , ze
ich panaceum jest bardzo stare - proponuja download via v2.2 - ja juz
daaaawno testowalem v2.4 (tu sie dopiero pojawia wzmianka o i740) , v2.6 (tu
niewiedziec czemu :)  ginie ) i nic!
Ciekawe , ze sa madrzejsi od producenta chipsetow , ktory mowi , ze obsluge
i740 dopiero (co nie jest powodem do dumy) wprowadzil w MVP3 rev. CE

Z tym , ze VIA poprawila blad chipsetu software'owo, nie wiadomo jak to sie
ma do wydajnosci karty.


zaden software - nowy chipset !

to jest z VIA (chcesz to sprawdz !)
Q: Is my VP3 based motherboard compatible with the Intel 740 graphics
chipset?
A: The VP3 was designed and manfactured before the release of the i740.
Therefore the VP3 and i740 are incompatible as it would take a hardware fix
in either the VP3 or i740 to solve the incompatibility issues. VIA suggests
using an AGP card with a different vendor's graphics chip or upgrading your
motherboard to a VIA Apollo MVP3 (revision CE) based motherboard. Check out
our AGP card compatibility list.

Proponuje lekture ASUSA - tu poszli dalej oczerniajac Socket7+i740

Question:
Why doesn't the ASUS AGP-V2740 work with SP98AGP-X?
Answer:
ASUS-V2740 is based on the 82740 chip from Intel whom has hard-coded their
control program of 440LX and 440BX sets into the V2740 driver. All Socket-7
mainboards will have problems running the ASUS V2740 and other 740-based
graphics cards, since no chipsets working with Socket-7 typed mainboards
have AGP core-logic register level compatibility to the Intel 440LX and
440BX chipsets.

, ale chyba tez maja stare dane bo ... (patrz nizej)

Granel.

PS: kumplowi udalo sie zainstalowac i740 na plycie z chipsetem SIS'a


SIS daje pewne szanse posiadaczom plyt z ich chip'ami - proponuje upgrade
BIOS - producentom plyt glownych nie uzytkownikom , co jak widac nie jest
takie proste (proponuje lekture).

Q16: Is your SiS chipset not compatible with i740?

A:  We have released one solution for Win95 to board maker, please contact
board maker to get  "New BIOS". Please use this new BIOS and SiS AGP V1.2
driver to test this issue again.

 pozyjemy - zobaczymy (rozwiazanie czy proteza ?)

ALI - milczy (albo jest problem albo nie - na dwoje babka wrozyla).

Wobec powyzszych bede musial zaczac wierzyc w cuda (bo przeciez niektorym
chodzi)!

Marek Pająk



  [pyt]Solaris matrix??

to fotomontaz:)


A gdzie tam.

Ten z dwojgiem drzwi był 2 dni na testach, teraz jeździ zagranicą.

Pozdrawiam | mario.

  Z historii domowej

agnieszka:

To chyba zaburze jeszcze bardziej i kawa na ławę wyłożę,dołoże coś i
przetesuje na Tobie,jak się zgodzisz,dobrze?


Testuj.

Kubek -arcoroc.
Takie mam skojarzenie i jestem pewna,ze nie ja jedna.


Ja swoje,Ty też. Rozmawiamy o tym konkretnym kubku
z wiersza, nie o kubkach w ogóle, prawda?
(Mnie się 'kubek' z takim białym w trzy paski - poranna kawa.)

Nie,nie to samo. Wyobraż sobie,kto by pomyslal właśnie o czasie : ktoś
,dla
kogo on jest
ważny,bo - na przyklad - jest juz stary i mysli o tym,ile _czasu_ wlas
nie
zdola jeszcze "wypic". Metafora jest tu picie,czas plynie naprawde.
Albo go nie ma z innego jakiegos powodu - ale mysli wlasnie o czasie,n
ie o
bogatszym w znaczenie ogolne ale ubozszym w szcegolowe potrzebne w wie
rszu
"piciu" tak w ogole.


No popatrz;
'żeby odtąd pić z jednego kubka'
Jest czas (odtąd), jest wspólne życie, jest uświadomienie
sobie trudności, ale i krzepiąca nadzieja. Siła tego wersu
tkwi w tym, że jest ich dwoje.

Bo dla mnie liczy sie komunikat,nie nieokreslone wrazenie estetyczne.
Wierszem,bo lubie duzo myslec i mowic jak najmniej i takie same reakcj
e bym
chciala uzyskać. Żeby po niewielu słowach czytelnik duzo myslał,ale to
"dużo" to nie ma być "byle co,byle myslał" ,tylko to,do czego chce go
skłonić.
Pytanie zadaje sobie bardzo często odwrotne,gdy coś czytam: po co auto
r każe

komus czytać,skoro mysli tylko o sobie ?


To zrób jeszcze jeden test, na sobie, co? No zrób.
Napisz coś myśląc o czytelniku, nie jak o małym żuczku,
który się w Twoim wierszu z miejsca pogubi, ale jak o kimś
maksymalnie obdarzonym zdolnościami kojarzenia i
wszelkimi innym niezbędnymi zdolnościami też.
Jak wyjdzie strasznie, wrócisz do starej metody.

c.

  OpenSource vs Firmowe
    Marcin Wieczorek zeznaje:

Ten test mi jakoś umknął. Pamiętałem za to porównanie w Enterze AFAIR
pokazujące, że XP jest znacząco szybsze. No cóż, z dwojga źródeł wolę
wierzyć Tomowi. :-)


Słusznie. :)

  Jaki darmowy Firewall pod XP?

| Nie gryzą się, choć Comodo musiałem trochę podopieszczać, aby mi P2P
| chodziło... teraz śmiga szybko i ładnie...

IMO to ani mniej ani bardziej bezpieczne. Tylko... takie trochę bez
sensu


Rozumiem.

;-). Przynajmniej w zakresie podstawowej funkcjonalności osobistego
firewalla, czy raczej filtru pakietów. Bo albo natkniesz się na
przypadek,
że się "pogryzą" albo jeden z nich (ten, który zainstalował się
"dalej" od


Ani z Kerio, ani z Comodo, jeszcze się nie pogryzły... no, z Kerio jeden
wyjątek - w zestawie "bo do tanga trzeba dwojga" nie chodzi FTP w trybie
aktywnym, przestawiłem w pasywny i chodzi. Kerio (starsze) nie jest też
rozpoznawane przez system, jako zapora. Komodo jest zdecydowanie
trudniejszy na początku.

jądra i systemowej obsługi stosu TCP/IP) będzie bezrobotny...


Wszakże też pomyślałem, gdyby jedno się wywaliło, to jednak wtedy drugie
będzie... ale przez lat ileś nie spotkałem się.

Aby być bezpiecznym zwykle wystarczy jedna gumka (byle nie dziurawa).
Druga i kolejne dają tylko efekt "enlarge" a nie służą bezpieczeństwu
;-)))


Bo zapomniałeś :) o preparacie Super-Takon :)))
W latach 80. krążył nawet dowcip - jak się dobrze zabezpieczyć?
(Ówczesne prezerwatywy znane były ze swej delikatności...)
"Dwa erosy i pomiędzy nie super-takon" :))
(Taki płyn, co to miał mieć "cudowną" funkcję szybkiej łaty, gdy się
złapało gumę...)

Cóż... będę obserwować działanie "w dwójkę", porobię może parę
leak-testów osobno i razem... zobaczę.

  Co i gdzie u innych drugoligowców
Transfer byłego pomocnika Pogoni Szczecin stał się faktem. Paweł Drumlak, który od jakiegoś czasu trenował w niepewności o swój ewentualny byt w Cracovii może spać spokojnie. Wydział Gier PZPN rozważył pomyślnie jego sprawę, rozwiązał kontrakt gracza z ,,Portowcami”, co automatycznie stało się podstawą do podpisania nowego, tym razem z ,,Pasami”.

Drumlak, który jeszcze podczas rundy jesiennej biegał po murawie w bordowym trykocie szczecińskiego klubu, musiał szukać innego otoczenia. Wyjechał na testy do USA, jednak szybko wrócił. Chętnych do jego osoby nie brakowało. Szybko pojawiły się na jego widnokręgu: Bełchatów, Szczakowianka, Cracovia. A że ,,do tanga trzeba dwojga”, pomocnik miał niemały orzech do zgryzienia. Niczym Ronaldinho (oczywiście zachowując odpowiednie proporcje) mamił zainteresowane swą osobą kluby. Kiedy wydawało się, że piłkarz trafi do Szczakowianki, nagle pojawił się na treningu ,,Pasów”. Mówił: - Chcę grać w Cracovii. Jest to klub, który posiada świetną organizację, trenera na wysokim poziomie i kapitalnych kibiców (obszerny wywiad z Drumlakiem zamieściłem jakiś czas temu). Wszystko kierowało się ku temu, że Pawła obejrzymy przy Kałuży. Potrzebna była jedynie pozytywna decyzja PZPN na zatwierdzenie piłkarza do gry po zamknięciu okienka transferowego. We wtorek prawnik klubowy Cracovii, pan Rafał Wysoki był w tej sprawie w Warszawie. Oto, co powiedział na ten temat: -Paweł Drumlak został uprawniony do gry przez Wydział Gier PZPN. Zostały rozpatrzone wszelkie wątpliwości. Kontrakt był już przygotowany o wiele wcześniej i czekaliśmy właśnie na decyzję PZPN. Zawodnik jest w 100% piłkarzem ,,Pasów”. Na razie umowa obowiązuje na okres jednego roku..

Wydaje się, że Drumlak został zaakceptowany w nowej drużynie. Poznał wszystkich kolegów i starał się zdobyć względy trenerów. Z pewnością jednak zaległości treningowe i brak zgrania znacznie zmniejszają jego szanse na szybki debiut. Co o nowym graczu sądzi napastnik ,,biało-czerwonych” – Łukasz Szczoczarz? - Drumlak z pewnością przyda się naszej drużynie. Jego wielkie doświadczenie pozwoli nam na jeszcze lepszą grę. Na treningach pokazuje, jak wielkie możliwości w nim drzemią. Widziałem go, jak grał w Pogoni. Jeżeli tak będzie występował w naszej drużynie, to o dobre wyniki możemy być spokojni. - wyjaśnia ,,Szczota”.

28 lat to z pewnością wiek, w którym można jeszcze wiele podziałać, nie tylko na polskich boiskach. Jeżeli zawodnik pokaże tego lepszego Drumlaka, wyjdzie to tylko na dobre ,,Pasom”. Przed nim jednak długa droga. Czy podoła? Wszystko zależy od niego. Bądźmy dobrej myśli..

Źródłó: www.sportowefakty.pl
  ECDL --> EUROPEJSKI CERTYFIKAT UMIEJĘTNOŚCI KOMPUTEROWYCH
U mnie w szkole mozna to zdawac i ostatnio pisało dwoje ludzi z klasy, koleżanka nie wiedziała jak odpowiedzieć, to był test... zrobiłem jej 2 strony w 1min :] wszystko miala dobrze... nie warto sobie tym zawracac glowy Ja nie bede tego zdawal
  orgazm czy by nie był dla wszystkich ?
Drogie dziewczyny!
nie wiem co sie dzieje ale coraz częsciej sie czyta o tym ze kobiety maja problemy z orgazmami.
Ja mam 30 lat i jeszcze nigdy nie mialam. Zadnego, czy to łechtaczkowy czy nie
sama również nigdy nie zrobiłam tego.
tez miałam pytanie, czy jestem inna czy co?
Po latach wnioski moje sa następujace - byc moze tez do takich dojdziecie.
Sex jest wazny, ale nie najwazniejszy.
Mialam ciezkie zycie jako nastolatka pod róznymi wzgledami i to moze byc problem.
Poza tym kazdy czlowiek ma poczucie hierarchii swoich potrzeb.
Dla mnie osobiscie w zwiazku sa na pierwszym miejscu poczucie bezpieczenstwa, SZACUNKU, MIŁOŚCI - takiej zeby było ja czuc na odleglosc, zrozumienia, ciepła itd.
Przede wszystkim ta więż ktora łaczy czlowieka z czlowiekiem.
potem mozna myslec o zaspokajaniu swoich potrzeb.
Na dzien dzisiejszy wiem ze te wartosci ktore wymienilam wyzej to priorytet w zwiazku o ktory trzeba walczyc nawet resztka sil bo jesli tego nie bedzie to juz nic nie pomoze.
I przede wszystkim czas, zaufanie , otwartosc i rozmowa - wtedy mozna myslec o orgazmie.
Rozmawiac o seksie, drazyc temat, kazda noc - co ci sie podobalo a co nie, jakie mysli sa wtedy, co warto zmienic a na co zwrocic uwage.
I pamietajcie ze do tanga trzeba dwojga!
Jesli chlopak zawsze konczy pierwszy - zastanowcie sie nad tym bo moze sie okazac ze tak juz bedzie zawsze.
Wystarczy tylko zrobic maly test (choc wiem ze faceci nie sa krolikami doswiadczalnymi ale uwierzcie ze nie zaszkodzi) - mianowicie podczas stosunku doprowadzic do takiej sytuacji zeby mezczyznie nie dac mozliwosci skonczenia. jesli sie bedzie upieral ze chce skonczyc - to powinno wam dac to duzo do myslenia a jesli nie bedzie nalegal i uszanuje to i wrecz przeciwnie okaze wam maxymalne zaineteresowanie i waszym cialem to jest to facet warty uwagi i glebokich pozytywnych przemyslen!

pozdrawiam!
  mloda matka - czy partnerowi grozi więzienie?
hm, przesledzilam cala dyskusje i tez chcialabym dorzucic swoje 3 grosze... przede wszystkim widze lekki przejaw dojrzalosci w tej 14letniej dziewczynce, nie dziewczynie... wiele osob, ktore wpada na to forum, w podobnym wieku i starszych, wrecz panikuje na mysl o ciazy... leca tylko hasla "nie moge byc w ciazy", "umarlabym, gdybym byla w ciazy" etc. u niej - przynajmniej w poscie - nie ma takiego podejscia... na pewno ona i jej facet zdaja sobie sprawe, ze nie bedzie latwo, ale widac chec stawienia czola odpowiedzialnosci... jasne, ze odbedzie sie to kosztem rodzicow, ale ona i on rowniez cos traca przy ciazy w tak mlodym wieku... co do zagrozenia zycia przez ciaze w tak mlodym wieku - bez przesady, teraz medycyna jest na wysokim poziomie - udaje sie utrzymac ciaze baaardzo zagrozone, wiec nie popadajmy w skrajnosc...

jasne, ze dla mnie 14 lat to stanowczo za malo na ciaze! niestety, stalo sie i teraz wazne jest podejscie tych dwojga ludzi, a potem reszta, czyli ew. pomoc ze strony rodzicow etc...

dziwia mnie glosy osob, ktore mowia, ze zmarnowala sobie zycie... <offik, szanuje twoje zdanie, choc mnie mocno zaskoczylo :)> to nie jest najlepszy czas na dziecko, najlepszy jest wtedy, kiedy mozna cos temu dziecku zapewnic, nie tylko milosc, ale tez warunki do godnego zycia, ale wczesna ciaza nie oznacza, ze zycie jest zmarnowane... po prostu hm, poprzestawiala sie kolejnosc pewnych wydarzen... bedzie ciezko, ale skonczenie szkoly, a nawet studiow, nie jest niemozliwe... po prostu bedzie miec trudniej niz my - "nie-dzieciaci"...

ech, nie moge pozbierac mysli, ale tylko powiem, ze wy tu wszyscy doradzacie adopcje, ale tak naprawde nie wiem, czy zdajecie sobie sprawe jak zawile sa procedury adopcyjne... ktos mi opowiadal o tym i nawet dobre malzenstwo, z dobrymi warunkami, musi czekac bardzo dlugo... jakies testy, kursy, wizyty roznych kuratorow, czy jak sie oni nazywaja w tym przypadku... a tymczasem dzieci czekaja w domach dziecka lub malego dziecka... jesli ktos nie byl w domu dziecka, to niech sie przejdzie... nie wystarczy program w tv i wzruszenie sie - po prostu tam idzcie... ja bylam i ryczalam caly dzien... to jest tragedia - dzieci wrecz konkuruja o chociazby najmniejszy wasz usmiech... to jest starszne! ja jestem za aborcja w pewnych wypadkach, juz bym chyba wybrala wlasnie aborcje niz skazywanie wlasnego dziecka na zycie gdzies, gdzie nikt nie moze mu dac tyle uwagi i milosci, ile potrzebuje, bo taka wychowawczyni nie ma jednego dziecka pod opieka, ale 20-30, czy na czekanie pol zycia, az ktos go moze zechce adoptowac, co glupie prawo i tak bedzie utrudniac... i skazywac tez na wszelkie problemy emocjonalne w doroslym zyciu, na gorsze mniemanie o sobie, bo sie pochodzi z bidula itp...

a tak w ogole... oni chca tego dziecka i komentowanie calej sytuacji jest troche bez sensu...
  Powazny problem - czy jestem w ciazy ?
witam,

chciałbym prosić o opinię w mojej kwestii otóż, spotykałem się z dziewczyną równo tydzień i ostatniego dnia poszliśmy razem do łóżka.

chciałem użyć prezerwatywy lecz ona zapewniła mnie, że jest na tabletekach poza tym w danym momencie miała okres ( był to bodajże 17 październik)

jakieś 1,5 tygodnia potem oznajmiła mi, że zrobiła test, który wykazał, iż jest w ciąży i jak się okazało, tabletki odstawiła tydzień przed naszym stosunkiem (2-3 tygodnie wcześniej rozstała się ze stałym partnerem z którym była 3 lata), twierdząc, że nie będzie brała takowych, bo nie zakładała, iż będzie miała kolejnego stałego partnera (wtf ?)

przez kilka dni tkwiliśmy w zawieszeniu, trawiąc wiadomość, gdy w pewnym momencie (ok 9 listopada), dziewczyna rzekomo dostała krwawienia (nie jestem w stanie określić czy był to okres, który niby przypadał jej na te dni, czy zwykłe plamienia - ponoć według niej ten okres różnił się nieco od poprzednich)

12 listopada zrobiliśmy kolejny test (tym razem we dwoje) i wykazał on wynik negatywny ( ku ogólnemu uradowaniu)

25 listopada dostałem zdjęcie USG z rzekomym zarysem płodu, co ma świadczyć o tym, iż dziecko rzeczywiście "jest".

i teraz moje pytanie do Was

jako że nie utrzymuję z dziewczyną kontaktu (przestaliśmy się spotykać po tamtym feralnym tygodniu zakończonym niezamierzonym seksem) czy możliwe jest, iż ona tak naprawdę w ciąży nie jest, ponieważ nie byłem obecny przy robieniu 1 testu ani przy USG (dostałem jedynie niewyraźne zdjęcie MMS'em) pewne rzeczy nie trzymają się kupy, dziewczyna ma pewne problemy emocjonalne i ciężko przeżyła nasze rozstanie, poza tym wydawać by się mogło, iż warunki poczęcia były dość niesprzyjające

co na ten temat sądzicie ?
  kiedy dzidzia?
lasia ma racje-wybierz się na badanie krwi.
mozliwe,że ten drugi test był mniej czuły,a ciąża jest jeszcze bardzo wczesna.
albo ten pierwszy się mylił.
na dwoje babka wróżyła,niestety :/
  czy jestem w ciązy!!!!!?????
teoretycznie-możesz być w ciąży.
ale równie dobrze może ci się rozkręcać okres-na dwoje babka wróżyła.
dowiesz się jak zrobisz test.
  Możliwa ciąża ??
no teraz to jest za wcześnie zeby cokolwiek powiedzieć.
z zasady większość objawów to zawsze takie "na dwoje babka wróżyła"-jedynym,który naprawdę pozwala podejrzwać ciążę to brak okresu.test za 2-3 tygodnie i tyle-więcej żadna z nas nie będzie w stanie powiedzieć.
  Która z dziewczyn tak miała, negatywny test a jednak ciąża?
Owulacja spokojnie mogła się przesunąć bo skąd założenie, że ten cykl miał trwać 29 dni? a może miał trwać 35 dni? Należy zakładać w takiej sytuacji cykl, który spośród ostatnich 12 był najdłuższy a nie najkrótszy, czy "taki jak ostatnio". To jest realny termin spodziewanej miesiączki, który należy brać pod uwagę, jeśli stosujemy się do ulotki. A i tak nie wiadomo, czy akurat TEN cykl nie miał być jeszcze dłuższy.jak się nie obserwujesz (czyt. nie robisz codziennych porannych pomiarów temperatury), to na dwoje babka wróżyła i terminu co do dnia nie przewidzisz.
Dodatkowo nie powinnaś sugerować się, że owulacja na pewno była 14 dni przed miesiączką bo może być i 16 jak i 10 dni przed nią (10 wszak jest skrajnością normy ale mimo wszystko ciąże i przy takiej fazie się zdarzają).
Od stosunku do owulacji spokojnie mogło minąć nawet 7 dni.
Ja robiłam test 11 dni po stosunku i był negatywny (czułość 10 mIU), test w 12 dniu po stosunku (również czułość 10 mIU) był już pozytywny (z pierwszego moczu!), choć kreska to był prawdziwy bladzioch i tata dziecka żadnej kreski tam nie widział, stwierdził, że sobie wmawiam...W 13 dniu po stosunku beta wyniosła 21,96 mIU (czyli test apteczny o czułości 25 mIU - standardowa czułość testów aptecznych - nie wykryłby jeszcze ciąży). U mnie sostunek odbył się na 2-3 dni przed owulacją (sprawdzone u ginekologa na USG).
Powtórzę, jak pisałam w temacie przyklejonym, że o braku ciąży świadczy wynik negatywny z testu wykonanego minimum 21 dni po stosunku (należy zakładać, że do zapłodnienia mogło dojść nawet 7 dni po stosunku, do zagnieżdżenia może dojść do 12 dni po zapłodnieniu i jeszcze ze 2-3 dni trzeba poczekać na wzrost hormonu do poziomu wykrywalności). Bo pozytywny wynik ma prawo pojawić się w 21 dniu mimo, że w 20 po stosunku będzie jeszcze negatywny...
  Piotr Adamczyk w polskim horrorze po rosyjsku
Od dziś na dalekiej Syberii powstaje polski film, który ma podbić Rosję. W głównej roli litewskiego fotoreportera - Piotr Adamczyk.

Do tej pory to Rosjanie wchodzili na nasz rynek z wysokobudżetowymi produkcjami. Teraz ma się to zmienić. Całkowicie za polskie pieniądze, ale tylko po rosyjsku i na terenach naszego wschodniego sąsiada, będzie kręcony horror - "Czeluskin 2".

Twórcy chcą z nim wejść na ogromny rosyjski rynek, gdzie osiem czy dziesięć milionów widzów nie jest wynikiem nieprawdopodobnym. Dla naszych producentów to liczba wciąż pozostająca w sferze marzeń. Reżyserem filmu został Michał Bulik, mający na koncie m.in. dwieście reklam. Horror będzie jego kinowym debiutem. Nim Bulik stanął na planie spektakularnego przedsięwzięcia, jakim ma być "Czeluskin 2", został przetestowany przez producentów - jednym z nich jest ITI. Sprawdził się, reżyserując kilka z 13 odcinków nowej serii TVN, mrocznego "Naznaczonego".

Przy tej produkcji miał okazję popracować z Piotrem Adamczykiem, który w serialu wciela się w tytułową postać. Główną rolę gra też w "Czeluskinie 2". Jest jedynym Polakiem w obsadzie. Producenci nie chcą na razie zdradzić nazwiska partnerującej mu rosyjskiej aktorki. Do pozostałych ról też wybrano wykonawców zza wschodniej granicy.

Zdjęcia do "Czeluskina 2" ruszają dziś. W pierwszej scenie, przy zagubionej w syberyjskich śniegach chacie, bohater spotka intrygującą kobietę. Dwoje obcych ludzi znajdzie się w nieznanej i niepokojącej scenerii.

W czasie całej akcji litewski fotoreporter będzie miał do wykonania niełatwe zadanie. Wysłany do wojskowej bazy, od której wziął się tytuł filmu, spróbuje wyjaśnić przyczynę tajemniczych zdarzeń, do których tam doszło.

Dla Piotra Adamczyka, utożsamianego wciąż z rolami wielkich rodaków, "Czeluskin 2" to szansa wykazania się nie tylko aktorskim talentem, ale i sprawnością. Czeka go sporo scen akcji. - W egzotycznych, by nie powiedzieć ekstremalnych warunkach - jak ocenia.

Zdjęcia do filmu potrwają do czerwca. Premiera planowana jest na luty przyszłego roku.

"Czeluskin 2", jak oceniają producenci, będzie przede wszystkim testem wschodniego rynku. Nie zamykają oni jednak filmowi drogi także na nasze ekrany. Ich zdaniem, w rodzimych kinach horror po rosyjsku o wiele łatwiej się przyjmie niż grany w ojczystym języku.
  Poprawki do szkolen bhp
Tyle wyświetleń i żadnej odpowiedzi

INSPEKTORZE BHP - wyhamuj - Żadna osoba wypowiadająca sie na FORUM - NIE MA OBOWIĄZKU UDZIELANIA ODPOWIEDZI.
Ja osobiście ze względu na brak czasu, na forum zaglądam ostatnio od przypadku do przypadku. Ponadto jeśli prawdą jest, że znasz treść w/w aktów prawnych, to tam jest wszystko napisane i nie musisz sie pytać chyba, że INSPEKTOREM BHP jesteś z tzw. przypadku - Zachodzi więc pytanie czy w ogóle po 25.11.2007r możesz być wykładowcą . Muszę Ci jednak przypomnieć, że mimo iż pracujesz w szkole, to ja nie jestem Twoim uczniem i nic nie upoważnia ciebie do tonu jakim przypominasz na tym forum o swoim istnieniu . Jednak ponieważ osobiście mnie zawezwałeś do tablicy, to Ci odpowiadam.

Pkt. 1 - Zależy jaki jest to strażak, tzn. jeśli ma specjalistyczne przeszkolenie (tak jak Ty) w zakresie udzielania pomocy przedmedycznej, to tak - ale przecież możesz to pociągnąć sam.
- Na dwoje babka wróżyła, bo szkolenie BHP nie jest specyficznym szkoleniem ppoż, które wynika z innych (odrębnych) przepisów. Zwróć uwagę na tytuł szkolenia - szkolenie (wstępne czy też okresowe) BHP - a nie ppoż. - mimo, że w programie szkolenia jest temat łączący się z ochroną ppoż. Tak więc wszystko zależy jak do tego podejdzie organ kontrolny .

Pkt.2 i 3 - Jeśli wiesz, że musisz skierować tych pracowników i pracodawcę na oddzielne szkolenie, to po co się pytasz - tak, musisz skierować na oddzielna szkolenie.

Pkt.4 - Skład komisji egzaminacyjnej ustala organizator szkolenia i jeśli Ty nim jesteś to ustal. Ja w przypadku egzaminu ustnego poza sobą (przewodniczącym komisji) dobieram w zależności od okoliczności wykładowcę (lub wykładowców) tematów np. technicznego bhp. Natomiast w przypadku testu inni egzaminatorzy mogą być niepotrzebni.

Niestety nie mogę dołączyć wzoru protokółu egzaminacyjnego bo na forum limit załączników został przekroczony - taki otrzymuję komunikat.

INSPEKTORZE BHP - pamiętaj, ja nie jestem prawnikiem tylko starym (stażem) behapowcem, który też może się mylić
  dowodca GROM odchodzi ze sluzby
wg PAP:
Słabo wysportowany GROM
Kilkunastu żołnierzy elitarnego GROM-u nie zaliczyło tegorocznych testów sprawnościowych - pisze "Życie Warszawy" . Do końca roku pożegnają się z jednostką - zapowiada gen. Roman Polko.

Wyniki czerwcowych rocznych egzaminów z WF-u będą ujawnione pod koniec lipca. Jednak z naszych informacji wynika, że aż dwunastu żołnierzy GROM-u otrzymało oceny niedostateczne.

Okazało się też, że niektórzy komandosi mieli kłopoty również w zeszłym roku. Z powodu marnych wyników testów dowódca nie mógł wyróżnić nagrodami grupy żołnierzy, o co wnioskowała komisja MON przeprowadzająca w jednostce kontrolę gospodarczą.

- Zapewniam, że w GROM-ie do końca roku nie będzie nikogo, kto ma dwóję z testu - powiedział "ŻW" dowódca jednostki gen. Roman Polko.

Jak to możliwe, że w elitarnej grupie przeprowadzającej spektakularne akcje bojowe znaleźli się żołnierze z problemami sprawnościowymi?

Twórca jednostki gen. Sławomir Petelicki uważa, że o złym wyniku egzaminów przesądziło to, że w ostatnich latach do GROM-u trafiła grupa żołnierzy, którzy nie zostali poddani ostrej selekcji fizycznej.

Okazuje się jednak, że problem jest bardziej skomplikowany. Siedmiu z żołnierzy, którzy oblali czerwcowe egzaminy, rozpoczęło służbę w GROM-ie jeszcze w latach 1992-97. Według informacji "ŻW", kłopoty z zaliczeniem WF-u zdarzały się nawet członkom z sekcji bojowych jednostki. I nie można tego wytłumaczyć wyczerpaniem komandosów misjami w Iraku. W ubiegłym roku komandosi odpoczywali bowiem po pracowitych latach 2002-2004.

Sam Roman Polko egzaminy sprawnościowe zaliczył z najwyższą notą. I postanowił dodatkowo zadbać o sprawność podwładnych. Jeszcze w tym roku zamierza wprowadzić w jednostce dodatkowe testy specjalistyczne z wyszkolenia taktycznego i ogniowego.

Według analiz Sztabu Generalnego, w 2005 r. przeciętna ocena żołnierza zawodowego z WF-u to czwórka z minusem. Prawie co dziesiąty żołnierz nie zaliczył ubiegłorocznego testu.
--------------------------------------------------------------------------------------
przykro czytać... nadzieja, że Generał Polko odstrzeli nieudolnych plecaczków, hańbiących GROM.
  Testy po klasie 6
Ja dzisiaj pisałam test .Nie mam pojecia ile będe miała punktów ale na próbnych miałam 18/40 Nie jestem pilnym uczniem a na koniec roku same dwóje i tróje.
  Rodzicielstwo zastępcze
pozwole sobie zabrac glos w tej sprawie

przyznaje szczerze ze myslami wciaz jestem przy tej sprawie.
od kilku lat jestem w kontakcie z kolezanka ktorej mama prowadzi pootowie rodzinne i ma zazwyczaj niemowlaki ktore ze szpitala zabiera ona ale i starsze dzieci tez.
na szczescie moja kolezanka zalapala bakcyla od mamy i tez wziela dziecko. ma ona w tej chwili 7 lat, jest niesamowita. ma jeszcze mlodsza coreczke - swoja i dzieci za soba przepadaja i zyc bez siebie nie moga.
U mnie w rodzinie tez sie taki pomysl pojawil ale spotkalam sie z roznymi reakcjami - np. po co ci - jak mozesz miec swoje ,a masz juz dwoje swoich...
rozwalaja mnie takie komentarze.
ludzie nie rozumieja dlaczego ktos chce wziac pod swoje skrzydla dziecko i sie nim zaopiekowac, pomoc i ukierunkowac i dobrze wychowac.

i chyba nie predko zrozumieja.

ja wciaz o tym mysle
z tego co rozmawialam z kolezanka to trzeba przejsz szereg badan i testow , jezdzi sie do osrodka co tydzien i spedza sie tam dlugie godziny, wiekszosc rodzin tego nie wytrzymuje i daja sobie spokoj bo to co trzeba przejsc na tych badaniach i testach to nie da sie nawet opisac.
te wszystkie przepisy i procedury....
ale wiadomo wszystko dla dobra dziecka

wiem ze mi na wstepie podziekuja poniewaz na razie sie ucze i poprostu nie mialabym czasu na to zeby poswiecic je dziecku.
poza tym trzeba zrezygnowac z pracy i byc w domu - jakos tak wygladaja procedury.

ale jesli ktos czuje potrzebe plynaca prosto z serca to wierzcie w siebie i nie poddawajcie sie.
znam wiele ludzi z brzegu ktorzy adoptowali dziecko jedno i drugie a nawet trojke i sa naprawde szczesliwi!
a jeszcze swiadomosc ze usszczesliwi sie dziecko to juz wogole.

ja osobiscie zrobie wszystko zebym mogla dac milosc jeszcze jakiemus szkrabowi.
przynajmniej na razie to moje najskrytsze marzenie

pozdrawiam
 



testów kompetencji z języka polskiego
testow dla poziomu podstawowego
testów III klas
testow kompetencji klas
testów monitorów LCD
testów na koniec gimnazjum
testow nagrywarek dvd
testów opon letnich
testów dla klasy VI
testów do FCE
TESTÓW DO POLICJI
testów na aplikacje
testów na inteligencję
testów na maturę
testów on-line
  • sB3ownik wyraBFeF1 japoF1skich
  • pplu przyszlosc okreslaja
  • quickcam orbit mp
  • gta 3 crack pobierz
  • czy warto teraz zaciagac kredyt we frankach
  • badanie;eo;bazo;mono
  • wieloznaczny globalny
  • fis naprawa
  • hepsi burda