Oglądasz wiadomości znalezione dla zapytania: Testamentu Jan Paweł II
Wiadomość
  Lisa...

... za przegadywanie transmisji wazelinuję negatywnie beczką wazeliny.
Śpiewają? Znaczy nic się nie dzieje i można się popromować czytając
testament papieski. Coś mówią? I tak nie po naszemu, więc można dalej
nawijać. Można coś skomentować jednym zdaniem? Wyrobię 1000% normy, bo
ludożerka za to mnie pokocha.


Ja bym jednak dal mu wazeline. Jezeli nie chcialas sluchac Lisa to tak jak
mowisz moglas przelaczyc na TVP i tam obejrzec msze. Ja np. za bardzo
wloskiego nie znam i komentarz bardzo ulatwia mnie zrozumienie wypowiadanych
slow. Po drugie Lis czesto mowi ciekawe rzeczy i warto go jest posluchac, to
nie sa jakies frazesy ktore maja zapelnic chwile milczenia, tylko slowa
ktore przypominaja nam o Janie Pawle II. On jest od komentowania i dobrze mu
to wychodzi. Zreszta jak prowadzil wydarzenia, to caly czas mowil z glowy,
to co aktualnie myslal i calkiem ladnie mu to wychodzilo, a nie tak jak inni
z karteczek, albo z ekranow.

 
  Zlosliwy off shore docencie

8<<<<<<  friendly snip

Pan Chester Dziadul (krol oracz i dziesiatki innych ksywek) ma
specyficzne zrozumienie slowa pisanego (nie tylko polskiego).
Podejrzewam, ze jako riposte da zupelnie nie pasujacy cytat z Uty
R.H., Milosza albo Szczypiorskiego, autorytetow odnosnie Zydow i
KRK.

Leszek

Uwazam powyzszy komentarz za lupi i malostkowy - Klasyczny bezradny
Kleczkowski.

Po pierwsze, nie ma tu mowy o Prawoslawiu, Protestantyzmie ani o Zen
Buddyzmie. Mowimy wylacznie o praktyce celibatu wsrod kleru Kosciola
Rzymsko Katolickiego.

WIEM: W judaizmie nie byl pochwalany, uwazano go nawet za wykroczenie
przeciw prawom Bozym, choc Biblia mówi o ludziach pozostajacych w
celibacie z rozkazu Boga (Jeremiasz) lub wlasnej woli (Eliasz).
Praktykowala go zapewne czesc czlonków wspólnoty z Qumran.

W chrzescijanstwie poczatkowo nieobligatoryjny, jako ze nie nakazuje go
wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan
Chrzciciel, sw. Pawel z Tarsu, sw. Jan Ewangelista.
Poczawszy od synodu w Elwirze (305-306), nakazujacego biskupom,
kaplanom, diakonom i wszystkim klerykom powstrzymanie sie od wspólzycia
z zonami pod grozba usuniecia z grona duchowienstwa, zaczal nabierac
ksztaltu obowiazujacej normy, potwierdzanej pozniej przez papiezy oraz
synody."

Jezus nie jest pytany o celibat, wiec tu nie dyskutuje.

ko


Panie Czeslawie  ...
Tak na  sasiedniej grupie  spory prowadzic
ze znajomymi...;-)
 Czyz to przystoi?...
Nie dosc ma Pan  sciepy?...;-)

Jdr

  Internetowa Liturgia Godzin



| Dzięki za kolejne cenne uwagi i wsparcie. Ramki znikną od jutra, a
| przycisków już dzisiaj nie ma. :) Jeśli masz jeszce jakieś pomysły lub
| uwagi, wal śmiało. Jestem w sumie początkującym webmasterem, więc każdy
| pomysł jest dla mnie ważny. Z góry dzięki i jeszcze raz przepraszam za
| tamto. I cieszę się, że chcesz odwiedzać nadal Filipa. :)

Teraz chodzi jak zloto :-)
-------------------------


        Zgadza się :)

        Z tym, że w pliku nieszp-3.html, w dział PROŚBY zauważyłam błąd:
//-----
Miłosierny Boże, zachowaj naszego papieża Jana Pawła II i biskupa
color="red"N.,
- strzeż ich dla dobra Twojego Kościoła.
//-----

        A co do propozycji - wszyscy podają na stronach 'ciekawe linki'. MBSZ
bardzo ciekawym linkiem, który mógłbyś podać, jest strona, zawierająca
Biblię Tysiąclecia (pełny tekst Starego i Nowego Testamentu). Oczywiście
Biblii jest w Internecie dostatek, ale ta jest wyposażona w możliwość
wyszukiwania zadanych wersetów oraz wyszukiwanie fraz.
http://www.pik-net.gliwice.pl/c|/html/biblia/
        (hmm, trochę dziwnie wygląda u mnie ten link - podkreślenie kończy
się na znaku | ale caly adres skopiowalam przez Schowek, więc przy
użyciu tej metody w drugą stronę też powinien działać).

Nina

  Celibat dla historykow KRK i 'aspirantow '[I]

| celibat zamiast pierdolic glupoty.

| Boruta

; od reform XI-XII
| w., m.in. dzieki uchwalom Soboru Lateranskiego II (1139), stal sie
| prawem w Kosciele zachodnim.

wreszcie


Not so fast...bez manipulacji!
Nie o 'prawo' leci...chodzi o historie celibatu (bezzenstwa) KRK :
http://wiem.onet.pl/wiem/fts.html?q=celibat&szukaj.x=35&szukaj.y=4

W chrzescijanstwie poczatkowo nieobligatoryjny, jako ze nie nakazuje go
wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan
Chrzciciel, sw. Pawel z Tarsu, sw. Jan Ewangelista. Poczawszy od synodu
w Elwirze (305-306), nakazujacego biskupom, kaplanom, diakonom i
**********************************************************
wszystkim klerykom powstrzymanie sie od wspólzycia z zonami pod grozba
usuniecia z grona duchowienstwa, zaczal nabierac ksztaltu obowiazujacej
normy, potwierdzanej pozniej przez papiezy oraz synody; od reform XI-XII
w., m.in. dzieki uchwalom Soboru Lateranskiego II (1139), stal sie
prawem w Kosciele zachodnim.

ko

 
  Ku pamięci Jana Pawła II,
Witam!
Zebrałem trochę materiałów w sieci o naszym papieżu i zrobiłem książkę. Jest w niej 10 rozdziałów:

1. Życiorys Karola Wojtyły do 1978 roku
2. Kalendarium pontyfikatu Jana Pawła II
3. Pielgrzymki zagraniczne Jana Pawła II
4. Zamach 13.05.1981 roku na placu św. Piotra
5. Kanonizacje które przeprowadził nasz papież
6. Beatyfikacje które przeprowadził nasz papież
7. Humor papieski
8. Spis papieży i antypapieży od św. Piotra
9. Pożegnanie (zapis mszy świętej żałobnej w Watykanie 8.04.2005)
10. Testament Jana Pawła II Wielkiego

Może ktoś zechce się bliżej zapoznać z pontyfikatem Jana Pawła II, ile trudu wysiłku i cierpień włożył w ten pontyfikat.
pozwolilem sobie przeniesc i edytowac ten temat by moc zamiescic w nim nie tylko pliki dla se mam nadzieje ze nikt nie bedzxie mi mial tego za zle- f.
  Religia
A jak slysze o "modleniu sie do Jana Pawla II, czy tez kogokolwiek innego, to czymze to jest, jak nie wlasnie czczeniem bozkow, ktore bylo tak zwalczane przez Chrystusa w Nowym Testamencie?

Eh.. Wiem o co Ci chodzi, ale źle to rozumiesz. Tu chodzi o wstawiennictwo Świętych w naszej drodze do doskonałości i wytrwaniu w trudach życiowych. Są oni pośrednikami pomiędzy ludźmi a Bogiem. Potocznie nazywamy to tylko "modleniem się do..."
  "Biblia czyli Inteligencjia nabita w butelke"
Jednak siłą kościoła nie są starość lecz młodość co starał się udowodnić Jan Paweł II i co chyba mu się udało. (dla przykładu dni młodzieży)
Biblia = Stary testament Stare przymierze ; Nowy Testament Nowe przymierze. Jako chrześcijanin podlegam Nowemu przymierzu... jak i według mojej wiary wszyscy ludzie.
: 2006-08-22, 23:17
  Satan or God ?
powiedz co myślisz jeśli czytasz lub słuchasz takich wypowiedzi chocby świętej pamięci Jana Pawła II, czy Ojca Pio, co oni wkręcają,


Z papieżami to jest tak , że są wybierani w ściśle zamkniętym gronie. Papież jako teolog-filozof zawsze będzie trzymał się swoich przemyśleń i prawd kanonicznych. Wydaje mi się , że każdy wybrany papież jest jednak w pewien sposób sterowany przez Watykan i głosi to w co sam wierzy (niezprzeczalna jest jegoich wiara) ale głosi również to co jest potrzebne by nie stracić wyznawców , a wręcz przeciwnie pozyskać ich jeszcze więcej. Wiemy przecież o zamkniętych dla świata bibliotekach Watykanu , skarbcu Watykanu (też dla nikogo niedostępny) , zmianie prawd religijnych na przełomach wieków , o shizmach w kościele (czyli rozłamach). Skoro Watykan i księża są tacy "wspaniali" niech pokażą co tam kryją , niech przypomną jak to na ich polecenia mordowano innowierców i jak starodawni misjonarze wzorowali Biblie na pismach sekt istniejących grubo ponad 2000 lat przed napisaniem starego testamentu . Sporo by tu można napisać ale kiedy ja np. patrze na papieża widze starego wykształconego teologa , który ubrany w białą szatę głosi swoją wiarę i nic poza tym. Nigdy nie przekona mnie do swej religii nie jest dla mnie żadnym autorytetem , traktuje go na równi z dziadkiem siedzącym na przystanku , którego widze jadąc na uczelnie.
  O dialogu(ach) międzywyznaniowym za Benedykta XVI
Pomalutku. Po pierwsze piszę o Bogu, a nie bogu. Filozofowie też dochodzą do pojęcia Absolutu i proszę mi tu nie pisać o jakimś Iksińskim, który ogłasza się bogiem, bo jest to śmieszne. Chrześcijaństwo, judaizm i islam są religiami monoteistycznymi i mają sporo punktów wspólnych (do czego nawiązywał Jan Paweł II w roku Wielkiego Jubileuszu). Co do tego, że żydzi i chrześcijanie wierzą w tego samego Boga (Jahwe) nie ma najmniejszych wątpliwości, chyba że Jezus był kłamcą. Chrześcijanie przyjmują Stary Testament itd. Cechy Allaha wg Wikipedii:
Według Muzułmanów Bóg jest wszechwiedzący, doskonały, jest źródłem wszelkiej wiedzy i sprawiedliwości, ma znajomość prawa doskonałego. Jest niepodobny do nikogo i niczego nie można z nim porównywać.
Nie dostrzegacie żadnych podobieństw do Boga Ojca?
Mnie postawa milczenia o religii i zamknięcia się w "swoim" kościółku nie odpowiada. Nie wiem też jak ją pogodzić z nakazem świadectwa. Z żydami i prawosławnymi spotykałem się kilkakrotnie na III stopniu w Krakowie (jako uczestnik, a potem animator), z muzułmanami - za granicą. I moje odczucia z tych spotkan były przeciwne temu, co pisze andrzej44.

Jak się milczy, nie porównuje, nie polemizuje, to ma się wolność wyznania i to jest ekumenizm.

To nie jest ekumenizm, tylko obojętność. Wolność do milczenia jako wolność wyznania??? Tego już zupełnie nie rozumiem. To prosta droga do wymarcia chrześcijan i oddania pola muzułmanom, którzy wcale nie wstydzą się swojej religii.
  Skąd wiadomo,że Duch Świety decyduje..
Naprawde nie dostrzegasz róznicy pomiędzy objawieniem Jezusa, a badaniami naukowymi?

Naprawdę nie rozumiesz, że analogia to nie identyczność? Jeśli nic nie wyjaśnił Ci przykład ptaka i budynku, to niestety ja Ci już tego lepiej nie wyjaśnię.

W dziedzinie wiary jest wiele dróg duchowych, metod modlitwy, medytacji, kontemplacji itd. Jezus jest jedyną drogą do Ojca, ale sposobów podążania za Nim jest tyle, ile ludzi.

Troche to naciagane. Prosze wskaż mi jak np. Jezus lub Apostołowie mówia: "sposobów podązania za naszym Panem jest tyle ile ludzi".
To nie jest naciągane, tylko oczywiste. Czy wszyscy mają drogę podążania za Jezusem jak św. Piotr (zakończoną śmiercią męczeńską)? Nie, św. Jan miał inną, Maria Magdalena także. Każdy święty miał inną drogę życia. Poszukaj u świętego Pawła o charyzmatach - każdy ma służyć Kościołowi tym darem, który otrzymał, a każdy ma inny.

O samej modlitwie tez jest bardzo wiele w Nowym Testamencie, natomiast wielu form modlitwy promowanych w KRK nie da sie z tym pogodzić.

Konkretnie - czego z czym nie da się pogodzić?

Obawiam się, ze po prostu objawienie myli Ci się juz z tym co ktos nazmyslał i dlatego nie mozemy dojść do porozumienia.

Nie obawiaj się. Ja na razie widzę, że nie rozumiesz, co to jest analogia, a poza tym nasza dyskusja obraca się wokół ogólników (ktoś, coś itp.).
  Kościół, religia i wiara
W oryginale greckim słowa te znaczą "starsi" lub "nadzorcy, doglądający".


Wg protestantów owi starsi jedynie nadzorowali czy doglądali Kościół ustanowiony przez Jezusa Chrystusa. Wg prawosławnych (wschodnich i orientalnych), wg członków Asyryjskiego Kościoła Wschodu, wg katolików i starokatolików oraz wg większości anglikanów, owi starsi sprawowali także - czy raczej: przede wszystkim - Sakrament Eucharystii, byli więc kapłanami. A ów Sakrament:
- był przepowiedziany już w Starym Testamencie (Rdz 14,18),
- stanowił element nauczania Jezusa Chrystusa (J 6,51-58),
- został ustanowiony (Mt 26,26-28; Mk 14,22-24; Łk 22,19-21) i był sprawowany (Łk 24,30) przez Jezusa Chrystusa,
- był sprawowany w Jednym, Świętym, Powszechnym i Apostolskim Kościele od samego jego początku (Dz 2,46; Dz 20,7) i jest w nim sprawowany po dziś dzień - podczas Boskiej Liturgii,
- stanowił element nauczania Apostoła Pawła (1 Kor 10,16; 1 Kor 11,27-29) i - zapewne - pozostałych Apostołów,
- jest wspomniany w Objawieniu św. Jana (Ap 19,9).
  Pomnik Jana Pawła II
W przyszłym roku minie 10 lat od pamiętnej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Bydgoszczy. Przypominamy sobie naukę Papieża, który prowadził nas po drogach błogosławieństw, aż do „stacji” Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości. Ukazywał nam wyznawców Chrystusa, którzy w różnych wiekach z odwagą i ofiarą życia nieśli krzyż, naśladując swego Mistrza. I wzywał Jan Paweł II na bydgoskiej ziemi Przyszedł teraz czas przypomnienia tych wszystkich ofiar i oddania im czci należnej. (…) I dobrze, że się o nich mówi na ziemi polskiej, bo ta ziemia zaznała wyjątkowego udziału w tej wielkiej współczesnej martyrologii. Dobrze, że się to mówi w Bydgoszczy!

Dziś, po latach możemy powiedzieć, że te słowa Sługi Bożego Jana Pawła II stają się swoistym testamentem i zadaniem, które wyznaczył Kościołowi bydgoskiemu. Zadanie zbierania, przypominania i oddawania czci, tym którzy stali się męczennikami i wyznawcami Chrystusa. Realizacja tego zadania może i powinna dokonywać się na wszystkich płaszczyznach życia, a zwłaszcza na płaszczyźnie edukacji i wychowania młodego pokolenia.

Dlatego, wówczas - 7 czerwca 1999 r. - Ojciec Święty poświęcił kamień węgielny pod budowę Szkoły - Pomnika Jana Pawła II w Bydgoszczy [...]

źródło: http://www.diecezja.byd.pl/all.php?nid=466
  Krok do EUTANAZJI w polskim prawie.
Polonium - odmowa stosowania"uporczywej terapii", czy tzw. "testament zycia" nie obejmuje stanów śpiączki....przeczytałeś wskazany KKK 2278?
Mase ludzi wychodzi ze śpiączki i po terapii powraca do życia - z lepszą/gorsza kondycją.
Jan Paweł II zapytał medyków zgromadzonych przy jego łożu w Vatykanie, czy z punktu medycznego jest jakaś szansa uratowania jego życia. Po uzyskaniu odpowiedzi negatywnej zadecydował o rezygnacji z przewiezienia go do kliniki.
  Historyczna prawda o synu bożym
Chyba trzeba by Ci Semper przytoczyć parę kazań ks. Jerzego - lub Jana Pawła II
Oni byli mordowani za to samo - za głoszenie Słowa Bożego - w czasach w których Kościół był prześladowany.
(zauważ o niewyjaśnionych jak do tej pory do końca powiązaniach Ali Agcy z komunistycznymi "służbami specjalnymi" - oraz o testamencie Jana Pawła II z którego jasno wynikało, że doskonale zdawał sobe sprawę iż będąc Papieżem może w każdej chwili zostać zamordowany).
A jeżeli bowiem do rangi "zbrodni politycznej" podnosi się mord na Kapłanach mówiących o Miłości Boga w kraju w którym oficjaną "religią" władzy był "ateizm" - to NIE MOZNA O TYM MÓWIĆ INACZEJ niż o prześladowaniach za Wiarę ...
  Zarys drogi do świętości (schemat syntetyczny)
Jesteś Ink`y przewrażliwiony, według mnie. Czemu? Anop temu, że nie można tego schematu traktować jako tacy z tartinkami: jedne są dobre i pyszne, a drugie mniej. To jest zamknięta (z grubsza przynajmniej całość) zakładająca wymiar całego życia poszczególnego chętnego realizacji stopni ku świętości. A propos wyniszczenia: Śmierć jest mi zyskiem, a umrzec to Chrystus - prawda? [...] Podobnie i tu, pamietajmy o całości postzregania schematu. Poza tym: przyjęcie woli Bożej jako swojej własnej to najwyższy chyba wymiar bycia wolnym ku Bogu. Tu bym umieszczał Jana Pawła II i jego testament, i pewnie Jana od Krzyża, czy Teresę z Avilla, inpewnie wielu innych "ludzi Bożych".

"śmierć jest mi zyskiem" ze względu na Królestwo a nie na nią samą a poza tym zapominasz xMarku jednej rzeczy - o starym przysłowiu: "diabeł siedzi w szczegółach"

a Jana od Krzyża podobno [bo szczegółowo się nie zapoznałem] można umieścić w "duchowym seksie z Panem Bogiem" - ale to już nie w tym temacie
  Czy boicie się śmierci ?
"Nie uzależniam ludzi od siebie"....człowiek to nie samotna sosna na skale, poskręcana, powygina, zgięta przez wiatr....jesteśmy wpólnotą - w wymiarze Kościoła, parafii, kraju....Jan Paweł II też nikogo nie uzależniał, ale miał świadomość, jak nam będzie go brakowało i jako człowiek miłości, przez kilka lat pisał do i dla nas Testament.
I niech kto powie, że mu go nie brakuje......
  Cała Biblia i tylko Biblia - mój paradygmat
O miłosierdziu Bożym jako "naturze działania Bożego" mówi sie dopiero od pontyfikatu Jana Pawła II. Wcześniej postzregano Miłosierdzie jako atrybut Boga: tak jak odwieczność, omniscjencje i omnipotencje. Jeśli i tu źle mówię, proszę Pana Jacka o sprostowanie


Czuję się bardzo zaszczycony...

Owszem, przedtem miłosierdzie było postrzegane jako jeden z atrybutów Boga i bardzo przestrzegano tego, aby żadnego z tych atrybutów nie wysuwać naprzód. Miłosierdzie tak, ale równocześnie sprawiedliwość jakby "równoważąca" miłosierdzie. Dopiero w Encyklice "Dives in misericordia" mamy zasadniczą zmianę nastawienia. Wyraźnie mowi się, że wszystkie Boże atrybuty są wyrazem Jego miłosiernej miłości, łącznie ze sprawiedliwością:

Już Stary Testament uczy, że aczkolwiek sprawiedliwość jest prawdziwą cnotą u człowieka, u Boga zaś oznacza transcendentną Jego doskonałość, to jednak miłość jest od niej „większa”. Jest większa w tym znaczeniu, że jest pierwsza i bardziej podstawowa. Miłość niejako warunkuje sprawiedliwość, a sprawiedliwość ostatecznie służy miłości. Ów prymat, pierwszeństwo miłości w stosunku do sprawiedliwości (co jest rysem znamiennym całego Objawienia), ujawnia się właśnie poprzez miłosierdzie. Było to do tego stopnia oczywiste dla Psalmistów i Proroków, że sam termin sprawiedliwość oznacza u nich zbawienie dokonane przez Boga i Jego miłosierdzie (por. Ps 40 [39], 11; 98 [97], 2 n.; Iz 45, 21; 51, 5. 8; 56, 1).
  Rozmowy o Nowym Testamencie
Nowy Testament oparto na 4, bo tylko te cztery uznano za natchnione przez Ducha Św., a więc czlowiek posłużył tylko za narzędzie do ich napisania, autorem zaś - w ścisłym tego słowa znaczeniu jest sam Bóg.


Nowy Testament powstawał pomiędzy II a IV wiekiem a początek procesu powstawanie przypisuje sie Ireneuszowi z Lyonu i Klemensowi z Aleksandrii a nie Duchowi
Poza listami Pawła żadna z ewangelii nie jest podpisana i religioznawcy powszechnie uważają nie są one dziełem Marka, Łukasza, Mateusza i Jana a autorstwo i imiona zostały dopisane później
Np jedna z odrzuconych ewangelia Tomasza, prawdopodobnie jednego z rodzonych braci Jezusa zaczyna sie słowami „Oto tajemne słowa wypowiedziane przez żyjącego Jezusa, które spisał bliźniak Judasz Tomasz".
Niczym nie jest mniej prawdopodobna od wybranych przez człowieka ( kościół) ewangelii.
Paweł nawet nie był apostołem i osobiście nie znał Jezusa.
Człowiek wybrał ostateczny kształt nowego testamentu a nie duszek

Co nazywasz 'wygodną historią'? Jest w ogóle taka? Każdy znajdzie coś niewygodnego w każdej historii...


Chodziło mi o historie jakiej uczyliśmy sie w szkole od II wojny światowej do 1989 roku

"nie jeden z nas traci czas na chodzenie po kościołach i kłamstwa o aniołach" Kazik
  Karol Wojtyła
Nie będę nic kopiował bo to nie ma sensu. Gdzie nie spojrzeć tego odgroma.
Przeważnie denerwują mnie takie rzeczy i ogrom takich okazji. Jednak niezupełnie o to chodzi, to ciągłe wałkowanie tego tematu i 'przy okazji' zarabianiu na tym, dobija ludzi w tym mnie. Jednak to tylko moje odczucia. Ojciec Święty był kimś Wielkim, przez duże 'W' i nigdy nie śmiałbym tego podważać. Jego istnienie miało spore znaczenie dla wielu ludzi. Nawet byłbym skłony powiedzieć, że jest to święty który otrzymał ten status już za życia a reszta to tylko formalność.
Jakie są Wasze spostrzeżenia co tego wszystkiego? Denerwuje Was to, a może w jakiś sposób mobilizuje do realizowania testamentu Jana Pawła II? Czy jakoś szczególnie przeżywacie pierwszą rocznicę śmierci Papieża Polaka?
Przez niektórych grzechem byłoby nie uczczenie tej uroczystości a dla innych to tylko normalny dzień.
Ja jakoś nie odczułem jakiś większych zmian bo dopadła mnie choroba. Na szczęście siedzę w domu i raczej nie wyjdę na żadne apele ani nic tym podobnego. Jednak zapewne byłbym pod przymusem (rodzinka katolicka) gdybym był zdrowy i właśnie to jest chore -_-.
  Napisz list do Jana Paw??a II
"Ojciec Święty nie umarł, lecz żyje w naszych sercach. Tak wiele chcielibyśmy Mu jeszcze powiedzieć, z wieloma rzeczami już nie zdążyliśmy. Z chwiląJego śmierci weszliśmy w nową przestrzeń - świętych obcowanie. Wszyscy Ci, którzy odczuwają brak i stratę osoby Jana Pawła II i chcieliby Mu jeszcze coś powiedzieć, czymś się z Nim podzielić, niech napiszą do Niego list na adres Sztabu Lednickiego:

Duszpasterstwo Akademickie Dominikanów
ul. Kościuszki 99
61-716 Poznań
z dopiskiem: "list do Ojca Świętego"

Na jednej stronie formatu A4, najlepiej na komputerze, napiszcie list do Ojca Świętego, w którym zawrzecie to wszystko, co chcielibyście powiedzieć mu osobiście."

o. Jan Góra OP
duszpasterz akademicki

Przekażcie tą wiadomość dalej. Wszystkie nadesłane do nas listy stworzą księge, która zostanie wniesiona na Uroczyste Przyjęcie Testamentu Ojca Świętego Jana Pawła II, podczas Spotkania 4 czerwca na Poalch Lednickich.

Czekamy na Wasze listy.
Pozdrawiam.

Piotr Kielar i Centrala Lednicy 2000
  Owoce ??wi??tego Taty czyli co si?? dzieje...
Chodzi mi glownei o to czy w twoim sercu Gość jest Papież, czy w Twojej parafi nadal organizuje sie modlitwy, msze, czuwania? a moze Papiez jednak juz umarl w twoim sercu , parafii, zyciu nie ma go byl ale odszedl [/

Jeśli chodzi o mnie to często zadaje sobie te pytania, czasem długo sie zastanawiam, ale ja wiem, ze On jest w moim sercu. Mam w pokoju obrazek z Nim i zawsze kiedy spojrze, to jakoś lepiej jest, bo widze oczy uśmiechnięte=) W parafii nadal są Msze i czuwania za Jana Pawła II, ale muszę przyznać, że nie chodze na każde W pewnym sensie uświadomiłes mi, ze robie błąd... Mam rozważania tajemnic różańcowych, w których bardzo dużo jest o Janie Pawle II-co nie pozwala mi o Nim zapomnieć =)
a czy przyjales Jego testament na Lednicy bardzo powaznie przeciez prosil w nim o modlitwe za niego nawet po smierci.... czynisz to

W moim wypadku modlitwa za Jana Pawła II wychodzi sama...tak poprostu=)
czy Papiez byl dla Ciebie kims wielkim , autorytem a teraz juz nie jest nim

Chyba teraz jest nim bardziej...

Tyle ode mnie=)
  LEDNICA 2005 - konstruktywna kryrtyka
+ harcerze między sektorem 5 a 7 - całkiem ludzcy (po pewnym czasie pozwolili przechodzić przy taśmach)
- dlaczego nie wolno było przechodzić przy taśmie po drodze między sektorami, (rozumię, żeby nie przechodzić przez drogę - bo karetki, itp.), dlaczego trzeba przełazić po głowach innych przez pole - brak jakiegoś "chodnika"
- niezdecydowanie - nagle zamknięta droga pomiędzy sektorami, żeby wrócić do piątki zostałem skierowany na sam skraj pola, a potem jeszcze gdyby słuchać służb trzeba by było rozdeptać ludzi nie tylko na swoim sektorze, ale jeszcze na parzystym, to niezdecydowanie dlatego, bo po chwili znowu można było przechodzić między sektorami
- ogólna rozlazłość po Mszy Świętej - podziękowania, reklama - i już spora część ludzi nie zauważyła, że jeszcze dalej są jakieś nabożeństwa, spora część już po komunii wychodziła lub co gorsza zaczynała tłoczyć się do przejścia pod rybę
- reklama w czasie "testamentu" Jana Pawła II - to było niesmaczne
- brak zorganizowania po Mszy Świętej - wcześniej służby porządkowe bohatersko broniły taśmy oddzielającej sektor, później nie dało powstrzymać się wędrówki ludów do przejścia przez rybę (już po komunii świętej), no i oczywiście ciężki do opanowania tłum przy przechodzeniu
- ogólne nie trzymanie się planu
- sporo osób nie wiedziało co się dzieje, np. wydaje mi się, że nie została podana symbolika wjazdu Chrystusa Frasobliwego (wyczytałem wcześniej w Gościu Niedzielnym)

Ogólnie rozumiem, że spotkanie staje się coraz bardziej masowe i coraz trudniej jest nad tym zapanować, ale wspominająć stare, dobre czasy ...
  I rocznica śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II
Co się zmieniło w Tobie Gość ?

Czy wogule coś się zmieniło przez ten rok ?

Czy przyjąłeś/-aś testament Naszego Rodaka - Papieża Jana Pawła II ?

Czy nadal On żyje w Twoim sercu i jest obecny w Twoim życiu ?

A może odszedł w zapomnienie ? Nie pamiętasz Jego przemówień z nad Lednicy i nie tylko ?

Czy jest kimś ważnym w Twoim życiu ? Przecież On był orędwonikiem prawdy, był przyjacielem młodzieży. To On sprawiał, że tak tłumnie zjawiamy się nad Lednicą ?

Pamiętasz Go ?

[ Dodano: 2 Kwiecień 2006, 08:39 ]
  I rocznica śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II
Co się zmieniło w Tobie Gość ?

Czy wogule coś się zmieniło przez ten rok ?

Czy przyjąłeś/-aś testament Naszego Rodaka - Papieża Jana Pawła II ?

Czy nadal On żyje w Twoim sercu i jest obecny w Twoim życiu ?

A może odszedł w zapomnienie ? Nie pamiętasz Jego przemówień z nad Lednicy i nie tylko ?

Czy jest kimś ważnym w Twoim życiu ? Przecież On był orędwonikiem prawdy, był przyjacielem młodzieży. To On sprawiał, że tak tłumnie zjawiamy się nad Lednicą ?

Pamiętasz Go ?



Oczywiście, że pamiętam. Jan Paweł II był jest i będzie ważny w mym życiu i doskonale pamietam Jego teksty szczególnie ten : nie lękajcie się, A słowa : Nie bój się wypłyń na głębię nadal są w mym sercu. W ciągu roku wiele rzeczy się zmieniło, przede wszystkim wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka, otwartość, świadomość cierpienia i Krzyża w życiu. I wiele takich małych drobnych spraw.

Nigdy nie zapomnę ŚDM 2000 w Rzymie kiedy to koło mnie przejeżdżał Ojciec Święty i Tor Vergata
W życiu jest wiele trudności i im bardziej twoje serce przytula się do Chrystusa, tym więcej człowieka spotyka pokus i więcej się upada.Im bardziej poznajesz Boga tym więcej On od ciebie wymaga.A kiedy przychodzi czas kumulacji tych trudności to wtedy człowiek w danym momencie nie widzi nadziei, ale ona jest.Tli się delikatnie a kiedy popada się w beznadzieję to Bóg przychodzi z jeszcze większą MIŁOŚCIĄ i UFNOŚCIĄ i to jest piękne.

A słowa usłyszane, które mocno trafiają i się zakorzeniają w sercu zawsze będą towarzyszyć
  Testament Papieza znany
Tu mnie Szkorbik zaskoczyles. Myslalem ze jak juz decyduja sie podac testament to juz w calosci. A czasami ukrycie niektorych fragmentow moze znacznie zmienic przeslanie tekstu (a szczegolnie tego testamentu w ktorym Ojciec Swiety dokonywal przypisow i objasnien w roznych okresach pontyfikatu). Obserwuje to gdy porownuje to co napisane jest w tv (ten pasek u dolu ekranu) z zamieszczonym tu calym (chyba) testamentem. Jak do tej pory bylem pozytywnie zaskoczony postawa mediow w stosunku do smierci papieza. Ale chyba juz zaczynaja tworzyc problemy tam gdzie ich nie ma. Wielu ludzi czerpie informacje z telewizji i nie ma dostepu do internetu gdzie mogliby przeczytac pelna tresc testamentu. A w tym pasku na dole ekranu ciagle leca takie fragmenty testamentu: "Grób w ziemi, bez sarkofagu. O miejscu niech zdecyduje Kolegium Kardynalskie i Rodacy - wyjaśniam, że mam na myśli Metropolitę Krakowskiego lub Radę Główną Episkopatu Polski - Kolegium Kardynalskie zaś proszę, aby ewentualnym prośbom w miarę możności uczynili zadość."
Aby dac opinii publicznej pelen obraz ostatniej woli Jana Pawla II i uniknac nieporozumien i jakis nieslusznych zarzutow potrzebne jest obok wyzej wymienionych slow dodac: "Jeszcze - co do zwrotu "Kolegium Kardynalskie i Rodacy": "Kolegium Kardynalskie" nie ma żadnego obowiązku pytać w tej sprawie "Rodaków", może jednak to uczynić, jeśli z jakichś powodów uzna za stosowne".
  Jan Paweł II przydatne linki
Jan Paweł II - biografia, twórczość, pielgrzymki, zamach, testament...

Proces Beatyfikacji i Kanonizacji Sługi Bożego
  Biblia, Koran i inne Święte Księgi
Bóg kocha każdego, ale część ludzi wzbudza w nim obrzydzenie.
Wytłuszczenie moje

Czy to aby nie jest ludzkie uczucie

Marcinie - nasz wielki rodak Jan Paweł II uczył nas wspaniałego i mądrego dialogu opartego na szacunku. Sam głosił równość wszelkich religii. W 1999 r. papież ucałował Koran przywieziony w prezencie przez muzułmańskich duchownych. Takiego dialogu i takiego szacunku powinniśmy wszyscy się uczyć.

Chciałbym też zwrócic uwagę na kilka fragmentów bardzo interesującego wywiadu.

Święte teksty zostały „napisane” przez ludzi w konkretnym czasie i kulturze. Wojny Arabów na półwyspie arabskim były w VII wieku czymś normalnym. Tak samo, jak boje toczone przez Żydów, kiedy spisywano Stary Testament.


Papież podziwia Koran. Odnajduje w nim głębokie i piękne teksty

Wytłuszczenie moje.


Jakie podstawy widzi Papież dla tak rozumianego dialogu?

- Podstawą nie może być Trójca Święta. Podstawą jest rozum. To on jest wspólnym mianownikiem dla wszystkich istot ludzkich. Rozum jest tym, co odróżnia człowieka od zwierząt. Jeżeli zgodzimy się na przyjęcie rozumu jako fundamentu dialogu, wtedy możemy budować wspólną wizje świata i relacji między ludźmi.


To są fragmenty wywiadu z prof. Samirem Khalilem Samirem - jezuitą, orientalistą i islamistą. Specjalnie wytłusciłem jedno słowo - dla niezoriemtowanych jezuici tożołnierze kontrreformacji a więc ci, kórym teoretycznie do dialogu jest najdalej...
  TESTAMENT OJCA ŚWIĘTEGO
Świat
Brak istotnego fragmentu we włoskiej wersji testamentu papieża
TVN24, MFi / 2005-04-07 15:28:00
We włoskim tłumaczeniu tekstu testamentu Jana Pawła II brakuje dość istotnego zdania - zauważył korespondent telewizji TVN24 Jacek Pałasiński.

Testament został napisany po polsku i następnie tłumaczony na język włoski. To właśnie koniecznością dokładnego "cyzelowania" tekstu wyjaśniał rzecznik Watykanu Joaquin Navarro-Valls zwlekanie z opublikowaniem ostatniej woli papieża.

We włoskiej wersji we fragmencie dotyczącym wskazówek odnośnie pochówku brakuje fragmentu "Niech zadecyduje Kolegium Kardynalskie i Rodacy".

Reszta testamentu - jak powiedział Jacek Pałasiński - jest przetłumaczona dość wiernie.


http://info.onet.pl/1078847,12,druk.htmlhttp://info.onet.pl/1078847,12,druk.html

Spytam jeszcze raz: kto kłamie i dlaczego???
  Kreacjonizm (i Pastafarianizm)
ale według mnie mogła być kierowana.:P

Gratulacje! Właśnie odkryłeś powód, dla którego "O powstawaniu gatunków" nie znalazło się w indeksie ksiag zakazanych.
Teoria Ewolucji bynajmnije nie stoi w sprzeczności z wiarą chcrześcijańską, tak przynajmniej twierdził jeden znany teolog... jak mu tam było... Jan paweł II?

Jeśli ktoś interpretuje Stary Testament dosłownie, musi być komikiem bądź kretynem. Jak mozna przykładac naszą miarę do dzieł powstałych w zupełnie innje kulturze, w czasach zamierzchłych i do tego w innym języku? To się ma jak pięść do oka do wszystkiego, co widzimy na codzień.
Fanatycy i sekciarze nadinterpetujący te teksty także mieszczą się w moim rozumieniu słowa 'kretyn".
  Bądźmy przy Ojcu Świetym
Hapol, apelowal, kierujac sie nie wiem czym, bo raczej nie swoja bliska znajomoscia z papiezem, eby sie o niego bron boze nie modlic tylko dzialac.
i jak teraz na to patrzysz, kiedy Jan Pawel II mowi wprost w swoim testamencie, ze chce TYLKO modlitwy za siebie i mszy.
modlitwa za kogos to njapiekniejszy "czyn" jaki mozna zrobic dla kogos nam bliskiego.
  " Ruhmeshalle " inaczej
Jazdę mamy, bo jest deficyt takich iście spiżowych postaci, jak Jan Paweł II. A media są strasznie z-RMF-iałe, i żaden się nie wychyli. To taka samospełniająca się przepowiednia: oni uważają, że ludzie chcą cały dzień oglądać programy o papieżu, więc puszczają je w kółko, w związku z czym pewnie niejeden w duchu myśli, że tak ma być. Obłęd. A o definicji ekumenizmu to opowiem przy okazji, bo w końcu nie miejsce tu na takie nawijki.
Wartałoby natomiast pokontynuować wątek narodu wybranego. Piszesz, że my Polacy mamy skłonność, by postrzegać się w taki właśnie sposób. Tylko że (wszystko przez Towiańskiego, Mickiewicza, i Wielką Emigrację) my mamy jazdę nowotestamentową- cierpimy za miliony (miliony zadłużenia wewnętrznego lub zagranicznego przeważnie), a Niemcy z reguły pracują NA miliony. Jakby się tak przyjrzeć, to aż się prosi o porównanie z Japonią- w jaki system gości nie rzucić, to budują go w wersji optymalnej. Jak cesarstwo, to od razu mocarstwo, jak nazizm, to na całego. A po wojnie w DDR zafundowali sobie wzorcowy Związek Radziecki, a w RFN- wzorcową Amerykę. I aż przypominają się wersety ksiąg mojżeszowych i królewskich, gdzie Jahwe obiecuje Izraelitom, że "on będzie im bogiem, a oni jego narodem, i wywyższy ich ponad wszystkie ludy ziemi. I posiądą ich ziemie, ich domy i stada". Dlatego pomyślałem o Starym Testamencie, jakby nie było najlepszym napisanym w dziejach tekście o etnogenezie (a etnogeneza Niemców zaszła w latach 1813-1871), skarbnicy pojęć, w których żyją wszystkie nacjonalizmy i patriotyzmy. Oprócz polskiego, oczywiście, bo ten jest cierpiętniczy;)
  Orędzie Fatimskie
Witam, Pionku.
Wiara zależy od naszej dobrej woli, odrzucając obiawienia fatimskie znaczyłoby niewiarę w skuteczność modlitwy różańcowej. W Niepokalane Serce Matki Bożej, w Jej Macierzyńska miłość i Współcierpienie z Synem nad zagrożoną ludzkością i troskę o zbawienie każdej duszy. Jan Paweł II zawierzył Jej wszystko

"Totus Tuus" (łac. "Cały Twój") — dewiza papieża Jana Pawła II, kilkakrotnie powtórzona w jego testamencie. Jest ona cytatem z modlitwy z Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny św. Ludwika Marii Grignion de Montfort (1673-1716). Modlitwa ta brzmi:

Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria. (Jestem cały Twój i wszystko, co moje, do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi Swoje serce, Maryjo.)
Źródło „http://pl.wikipedia.org/wiki/Totus_Tuus”
Pozdrawiam, krysia.
  Papież
a co sądzicie o ewentualnych następcach?


chciałam tutaj jeszcze coś dodać; o ile sie nie myle to w swoim testamencie Jan Paweł II napisał kilka słów do swojego nastepcy, tzn. żeby ten nowy Papież nie obawiał się niczego i aby przyjął ten tytuł; Jan Paweł II mógł pisac to na podstawie siebie samego, bo jak kiedy powiedział, bał sie że nie da sobie rady jako Papież, ale jak widac dzieki pomocy Boga jego pontyfikat był wspaniały, a teraz tymi słowami chce dodać sił nowemu Ojcu Sw

p.s. to co Gycia było bardzo ładne; jeszcze do pyt. Homara "co Papież zrobił?" dodam, że Jan Paweł II dał ludziom nadzieje i odwagę (a to jest juz bardzo duzo)
  Sprawa islamu II
Bóg nie "powiedział" a objawił I w Islammie i w Chrześcijaństwie..

Niemozliwe by ten sam. Wzajemnie się te objawienia wykluczają.

Dla wszystkich Ludzi Bóg jest ten sam, chyba że masz na myśli UFO żeby było jasne - Watykan nie zaprzecza istnieniu pozaziemskich form życia.

A... czy ten sam Bóg, co dzisiaj nakazuje miłość kierował inkwizycją w Ameryce Południowej w czasach Hiszpańsko/ Portugalskiej kolonizacji??? Objawienia... prawda jest taka, że każdy, kto chce rozmawiać z Bogiem może. Problemem jest to, co się usłyszy, poczuje i jak się tą wiedzę wykorzysta. I ile się do siebie dopuści. Na ile jest się przygotowanym. To nie jest doktryna KK... bo te objawienia muszą być kontrolowane. Mistycy uznani przez Kościół (jak Ojciec Pio) nie głoszą stuprocentowo identycznej nauki, jak ta, co jest w Biblii. Apokryfy Nowego Testamentu, datowane na I wiek naszej ery istnieją i są uznawane za autentyki, tłumaczone przez profesorów Katolickich.. tyle, że nie natchnione.

Ale niestety to nie Jezus wybierał Kanon Nauczenia.

Dlaczego Józef Ratzinger napominał i pouczał Jana Pawła II w sprawie jedności wszystkich religii??? I dlaczego został papieżem??

pozdro
  Jan Paweł II chciał ustąpić?
jeżeli wczytamy się w testament, to we fragmencie pisanym w roku 2000 w czasie rekolekcji wielkopostnych, Jan Paweł II napisał: Z wyroków Opatrzności dane mi było żyć w tym trudnym stuleciu, które odchodzi do przeszłości, a w roku, w którym wiek mego życia dosięga lat osiemdziesięciu, należy pytać, czy nie czas powtórzyć za biblijnym Symeonem Nunc dimittis? (...)A zatem taka myśl się pojawiła. Ale zaraz następuje ciąg dalszy: Ufam, że On Sam pozwoli mi rozpoznać, dokąd mam pełnić posługę, do której mnie wezwał w dniu 16 października 1978. Proszę Go, ażeby raczył mnie odwołać wówczas, kiedy Sam zechce. "W życiu i śmierci do Pana należymy... Pańscy jesteśmy". Ufam też, że dokąd dane mi będzie spełniać Piotrową posługę w Kościele, Miłosierdzie Boże zechce użyczać mi sił do tej posługi nieodzownych. A zatem już wówczas wszystko zostało oddane w ręce Opatrzności.
  O Maryi
Nie wiem, jak połączyć to z tym, że Odkupienie ludzi przez Jezusa jest poza czasem i obejmuje wszystkich ludzi...

chodzi o rozróżnienie. starego Prawa od Nowego, które wprowadza Chrystus. Tak Odkupienie jest ponad czasowe i dotyczy wszystkich jednak Jan o tym nie wiedział i nie głosił wiary w Chrystusa jako jedynej możliwości Zbawienia, tak jak Paweł, ale głosił że przyjdzie. Jego rola kończy się w momencie kiedy Chrystus rozpoczyna Swoją działalność dlatego nie należy on do epoki mesjańskiej, co nie oznacza, że Odkupienie go nie dosięga.
Stary Testament jest tzw., Historią zbawienia- jest to droga która prowadzi do Chrystusa, ale nie sięga dalej. Chrystus jest przełomem.

----------------------------------
myślący od tej pory nie zwracam uwagi na Twoje posty które mnie obrażają. pisz sobie co chcesz o mnie. "Błogosławieni jesteście gdy ludzie wam urągają".
" A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka8, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego."Mt5,22
Wybaczam Ci, ale już więcej nie będę z Toba rozmawiać.
  Boskość Jezusa - Ogólnie
Widzę tutaj pewną prawidłowość -- widać każdy fragment potwierdzający Bóstwo Chrystusa dla Ciebie będzie 'sporny' albo 'literacki'.

Jeśli już, to pewną prawidłowością jest odczytywanie najpierw stwierdzeń jednoznacznych i jasnych, dopiero później wyrażeń dwuznacznych. To po pierwsze. Po drugie, przede wszystkim interpretowanie Ewangelii lub Apokalipsy powinno się odbywać w oparciu o listy apostolskie, które to stanowią ich wykładnię, podobnie jak pisma Nowego Testamentu stanowią wykładnię ksiąg Starego Testamentu. Właśnie dlatego między innymi porzuciłem pogląd premillenializmu na rzecz postmillenializmu, który znacznie lepiej i bardziej logicznie wkomponowuje się w sens Pisma Świętego, bowiem wcześniej dużą część Księgi Objawienia odczytywałem literalnie. To tak na marginesie. A po trzecie, styl Janowy znacznie się różni chociażby od stylu Pawłowego, gdzie ten pierwszy styl określiłbym jako "emocjonalny", natomiast drugi - "intelektualny", jeżeli można się w ten sposób wyrazić. Zwróć proszę uwagę na listy Apostoła Pawła i Apostoła Jana, i porównaj je ze sobą. Paweł prawie zawsze wyraża się jasno i wprost, poza pewnymi wyjątkami, oczywiście zaznaczając przy tym, kiedy odstępuje od tej reguły, np. Rzymian 12:2; 1 Koryntian 10:15; Efezjan 5:17, gdzie daje do zrozumienia, że jego słowa niosą głębsze przesłanie. U Jana tego nie masz, ale znaczna część jego pism jest zbudowana z określeń dwuznacznych lub nie do końca objaśnionych wypowiedzi, np. 1 Jana 5:8,16, co nawet przyznają niektórzy bibliści. I tak też może być z tzw. prologiem do Ewangelii wg Jana.
  Cudowny Medalik
Wiele razy widziałam reklamę tego medalika i nie zwracałam na nią uwagi...

Ostatnimi czasy, po nawróceniu zaczęłam zwracać na to uwagę !
Otóż nawet dla KK jest to herezja !!!

Mamy czcić Boga !!!
Maryja nie jest żadną z Boskich osób, więc to, że ona nam pomoże jest już sprzeczne z Pismem Świętym !!!
Poza tym zdanie TYLKO ONA jest juz totalnym przegięciem... nawet dla katolikow

Nieprawda.
Katolicy za Papieżem Polakiem klepią
Totus tuus. Oddają się jej całym sercem ...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Totus_Tuus

"Totus Tuus" (łac. "Cały Twój") - dewiza papieża Jana Pawła II, kilkakrotnie powtórzona w jego testamencie.

Jest ona cytatem z modlitwy w "Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny" św. Ludwika Marii Grignion de Montfort (1673-1716). Modlitwa ta brzmi:

Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria.
(Jestem cały Twój i wszystko co moje do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi Swoje serce, Maryjo.)


Wielui katolików oddaje się całkowcie Maryji...
  Kontrowersyjne zaproszenia
Zastanów się przez chwilę. Przecież nie jesteś idiotą. A rehabilitacja Galileusza przez Jana Pawła II?? W XX wieku po kilkuset latach?? To nic nie znaczący gest?? Biblia nazywa homoseksualizm grzechem sodomii. Doktryna mówi, że to grzech, za który nie dostaje się rozgrzeszenia. W Starym Testamencie Bóg srogo karze za takie grzechy. Katolik-gej to jakaś abstrakcja. Tak jak dobrobyt i komunizm.
  Konklawe
a co zlego w ksiezach-kobietach?

gdzie w biblii jest napisane ze nie moga nimi byc? chyba nigdzie a to Biblia jest chyba wyznacznikiem tej wiary?


Sakrament kapłaństwa został ustanowiony w Nowym Testamencie przez Jezusa Chrystysa. Jezus wybral 12 apostołów i to na nich spłynął Duch Świetny, więc to chyba jasno obrazuje, kto powinien być księdzem. Postulat kobiet-księdzy to głupia idea, wywodząca się z Ameryki, jako oczekiwanie, iż to co ma racje w świeckim świecie czyli równouprawnienie, powinno także znaleźć zastoswania w świecie duchownyn. To czysty absurd. Świat duchowny nie jest jednak zamknięty dla kobiet, wręcz przeciwnie stoi otworem. Mam na myśli zakony. Tam pobożne kobiety mogą zrealizować swoje powołanie posługi Bogu. Bo powołanie nie jest do posługi księdza czy zakonnicy, lecz do posługi Bogu. Zaś forma tej posługi to już inna kwestia. W programi zrealizowanym na podstawie ksiązki biograficznej o Janie Pawle II dowiedziałem się iż chciał on wstąpić do zakonu, jednak zakazał mu Kardynał ksiąze Sapieha, polecając mu zostać księdzem. Widac właśnie Duch świety miał tu swoją role.
  Pewny dowód na istnienie Boga.

Jeżeli się nie mylę, wierzący nie potrzebują dowodu na istnienie Boga.
A Kościół założył Jezus ( Bóg), nie apostołowie ( ludzie ).
Chyba, że podważysz Biblię !
Wtedy wszystko można.
Tylko po co ?


Witaj
Wierzacy rwniez potrzebuja dowodu na istnienie Boga ktory zamieni ich
wiare w wiedze, w pewnosc na ktorej znacznie stabilniej niz na wierze
mozna ukladac sobie zycie.
Kosciola nie zalozyl Jezus, gdyby tak bylo bylby to kosciol z rabinem
na czele, Sanhedrynem i cala zydowska struktura, lub tez kosciol na
wzor gmin essenskich (jesli przyjmiemy ze byl essenczykiem)
Kosciol opiera i uzasadnia swoj rodowod od slow ktore (rzekomo) mial
powiedziec Jezus do Piotra "Tys jest skala na ktorej zbuduje Kosciol
swoj..."
Rzekomo poniewaz istnieja  podejrzenia ze te slowa zostaly dodane
znacznie pozniej do pierwotnych tekstow ewangelii, ktore jako teksty
zrodlowe zostaly zniszczone przez ludzi Kosciola. Bylo to powszechna
praktyka we wczesnym stadium rozwoju doktryny - zmieniano autentyczne
teksty wg aktualnych potrzeb a oryginaly palono.
Podobna praktyka bylo podpisywanie sie imionami autorytetow np.
apostolow i dlatego np. Kosciol do dzis ma trudnosci w udowodnieniu ze
Ewangelia Jana pochodzi od Jana Apostola a nie od zupelnie innego
autora.
Jezus mowi do Piotra w Palestynie, a Kosciol pojawia sie w formie jaka
znamy w Rzymie. Piotr prawdopodobnie nigdy nie dotarl do Rzymu.
W Rzymie dzialal Pawel ktory nie byl apostolem, a Mistrza nigdy na oczy
nie widzial (slyszal tylko glos na pustyni). Dziwne ze duza czesc
Nowego Testamentu pochodzi wlasnie od niego i jego uczniow.

Do czego zmierzam.
Budowanie wiary na na takich podstawach, przy ktorych setki ludzi
majstrowaly przez setki lat jest rzecza ryzykowna. Wiara urosla przez
wieki zupelnie nieslusznie do najwyzszej wartosci, wartosci samej w
sobie co jest smieszne bo jedyna wartoscia jest Bog.
 Wiara jest jedynie wstepem do czegos co Jezus wyrazil
dobitnie "Bedziesz milowal Pana Boga swego z calego serca swego, z
calej duszy swojej..."
Wiara jest wstepem do milosci do Najwyzszego.
Bledem jest mylic cel z drogowskazem. W dodatku drogowskazem ktorym
ktos stale kreci.
Szkaj milosci i kieruj sie ku Bogu nie ku pismom, opiniom, ksiazkom.

Pozdrawiam

Andrzej Rolicz

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.

  Jeszcze o TE i Kreacjonizmie

A najbardziej boli mnie to, ze 60% ludzi w najbardziej rozwinietym kraju
swiata wierzy, ale nie chce wiedzec/myslec.


Sprostowanie - nie najbardziej rozwinięty tylko bogaty, przecież tam chcą
uczyc kreacjonizmu za pomocą prawa - czyli mity i zabobony z paragrafem.
Co do rozwoju naukowego to stawiam Europę.. Francję.

Oczywiscie do nich nie mam nic,
do czasu, az nie zaczeli bojkotowac nauki ewolucjonizmu w szkolach. (a
dzieciaki w amerykanskich szkolach z tych sporow sie tylko smieja).


To doskonały przykład zacofania cywilizacyjnego "hameryki", to że mają kasę
na paliwo do rakiet nie oznacza że porafią myśleć.

Najsmieszniejsze jest jednak to, ze na przyklad Koscio Katolicki juz jakis
czas temu zaakceptowal TE (zrobil to Jan Pawel II), a nadal wiekszosc
Katolikow obrzuca ewolucjonizm blotem.


KK nigdy do końca tgo nie przyznał, inaczej by musiał uznać sporą cześć
Starego Testamentu za bajki... po prostu dyplomatycznie nie zaprzecza.
Dochodzi do tego "potop" który całkowicie przekreśla argumenty religiantów w
dzidzinie "inteligentnego projektu" oraz stanowi koronny przykład jak
religianci prosto w oczy kłamią, oszukują bezczelnie pomijając
fakty(biologia kontynentów).

Jestem 100% ateista, ale moim zdaniem TE nie wyklucza istnienia boga, wiec
mozemy zyc wszyscy w zgodzie.


Wyklucza w 100%, ponieważ pojęcie Boga jest ścisle powiązane z doskonałością
w każdym wzgledzie, a tej jak wiadomo na 100% nie ma - teoria względnosci,
teoria prawdopodobieństwa i praktycznie cała matmatyka temu przeczy.
Analogicznie - TE nie wyklucza istnienia krasnoludków - Ładnie brzmi i
zachowawczo, przecież z punktu TE krasnoludki nie są tworem niemozliwym.

Na pohybel fanatyzmowi!


Na pohybel kreacjonistom - fanatycy.

Pozdrawiam,

Voland


Volland.

PS.
Nie mam nic wspólnego z kurczakami oprócz jadłospisu, bo lubię jadać
drób..... każdy ma jakieś nazwisko.. hehehe/


  Zlosliwy off shore docencie







:| Pytam sie jeszcze raz. Kiedy kosciol rzymski wprowadzil celibat?

:| Ja nigdy nie pisalem, ze 'kosciol rzymski' wprowadzil celibat.
:| Pisalem i podalem dowody -- w Zwojach M.M. i Ewangelii N.T.,
:| iz KRK przyjal tradycje celibatu i nienawisci do kobiet od Essenow
:| Qumranu.

:| W ktorym kurwa roku?!

:Lata 70 - 95 n.e. - (Mat. 10,34-37), (Luk. 8,3 14,26). Widze, ze Ty
:cwaniaczku jestes na ten temat kmpletnym ignorantem. Pokaz, ze cos
:wiesz; podaj teze oparta o dowaodach naukowych, a nie o swojej duzej
:gebie.

: Wiesz - dla mnie to też nowum skoro do 1074 roku celibatu w kościele
: zachodnim nie było a wschodnim nie ma do dziś. Jesteś sam siebie
: pewnien? Bo to tak jakbyś zaprzeczał, że słońce świeci... kiedy dowody
: każdy ma pod nosem (zapytaj jakiegoś prawosławnego, lub poczytaj
: dowolne źródło sprzed 1040).

Pan Chester Dziadul (krol oracz i dziesiatki innych ksywek) ma
specyficzne zrozumienie slowa pisanego (nie tylko polskiego).
Podejrzewam, ze jako riposte da zupelnie nie pasujacy cytat z Uty
R.H., Milosza albo Szczypiorskiego, autorytetow odnosnie Zydow i
KRK.

Leszek

Uwazam powyzszy komentarz za lupi i malostkowy - Klasyczny bezradny
Kleczkowski.

Po pierwsze, nie ma tu mowy o Prawoslawiu, Protestantyzmie ani o Zen
Buddyzmie. Mowimy wylacznie o praktyce celibatu wsrod kleru Kosciola
Rzymsko Katolickiego.

WIEM: W judaizmie nie byl pochwalany, uwazano go nawet za wykroczenie
przeciw prawom Bozym, choc Biblia mówi o ludziach pozostajacych w
celibacie z rozkazu Boga (Jeremiasz) lub wlasnej woli (Eliasz).
Praktykowala go zapewne czesc czlonków wspólnoty z Qumran.

W chrzescijanstwie poczatkowo nieobligatoryjny, jako ze nie nakazuje go
wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan
Chrzciciel, sw. Pawel z Tarsu, sw. Jan Ewangelista.
Poczawszy od synodu w Elwirze (305-306), nakazujacego biskupom,
kaplanom, diakonom i wszystkim klerykom powstrzymanie sie od wspólzycia
z zonami pod grozba usuniecia z grona duchowienstwa, zaczal nabierac
ksztaltu obowiazujacej normy, potwierdzanej pozniej przez papiezy oraz
synody."

Jezus nie jest pytany o celibat, wiec tu nie dyskutuje.

ko

  Abp Wojciech Ziemba metropolitą warmińskim
Ksiądz Arcybiskup dr Wojciech ZIEMBA Metropolita Białostocki urodził się 15 października 1941 roku w Wampierzowie, w parafii Wadowice Górne w Diecezji Tarnowskiej. Do szkoły podstawowej uczęszczał w miejscu urodzenia. Liceum Ogólnokształcące w Mielcu, a potem w Bystrzycy Kłodzkiej ukończył w latach 1954-58. Później przez dwa lata pracował w Wydziale Finansowym Prezydium Rady Narodowej w Mielcu.

Do Seminarium Duchownego w Olsztynie wstąpił w r. 1960. W latach 1963-65 pełnił służbę wojskową w Dęblinie. Święcenia kapłańskie otrzymał dnia 18 czerwca 1967 r. w Olsztynie. Po święceniach pracował jako wikariusz w Kętrzynie przy parafii św. Katarzyny w latach 1967-69, a następnie w Olsztynie przy kościele św. Jakuba w latach 1969-70.

Potem udał się na studia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w latach 1970-74, które ukończył ze stopniem doktora teologii. Po studiach był zatrudniony w Warmińskim Seminarium Duchownym w Olsztynie jako prefekt i wykładowca Pisma św. Starego Testamentu. W latach 1979-80 studiował w Rzymie. W latach 1981-82 był wicerektorem, a latach 1982-86 rektorem Seminarium.

Mianowany Biskupem Pomocniczym Diecezji Warmińskiej 23 czerwca 1982 r., konsekrowany w konkatedrze olsztyńskiej 4 lipca 1982 roku. Głównym konsekratorem był Ksiądz Kardynał Józef Glemp Arcybiskup Metropolita Warszawski Prymas Polski, a współkonsekratorami byli: Ks. Arcybiskup Wrocławski Henryk Gulbinowicz oraz Biskup Warmiński Jan Obłąk.

Dnia 25 marca 1992 roku mianowany Biskupem Ełckim.

W uroczystość NMP Matki Miłosierdzia Patronki Archidiecezji Białostockiej, dnia 16 listopada 2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował dotychczasowego Biskupa Diecezji Ełckiej Księdza Bp. Wojciecha Ziembę, Arcybiskupem Metropolitą Białostockim po rezygnacji - zgodnie z przepisami kan. 401 § 1 KPK - Ks. Arcybiskupa Stanisława Szymeckiego z obowiązków Pasterza Archidiecezji Białostockiej. Dnia 9 grudnia 2000 r. odbył ingres do Katedry Białostockiej.


Czyli wraca do Was na Warmię
  IV Światowy Kongres Rodzin
42. posiedzenie Sejmu w dniu 23 maja 2007 r.
OŚWIADCZENIA POSELSKIE
Poseł Lucyna Wiśniewska Prawica Rzeczypospolitej

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dniach 11–13 maja 2007 r. odbył się w Warszawie IV Światowy Kongres Rodzin. Spotkało się ponad 3 tys. osób z ok. 60 krajów świata.
Inicjatywa organizowania światowych kongresów rodzin narodziła się w środowisku międzynarodowym, które dostrzegło globalne zagrożenie dla wartości, jaką stanowi naturalna rodzina, uznana za podstawową komórkę społeczną. Środowiska te, reprezentowane przez polityków, liderów oraz członków różnych grup wyznaniowych i organizacji działających na rzecz rodziny, tysiące rodzin z ponad 75 krajów świata, spotkały się już podczas trzech światowych kongresów rodzin, w Pradze Genewie i Meksyku. Zdaniem organizatorów: „Europa ginie z powodu demograficznej zimy i sekularyzacji. I właśnie takie zmiany niesie dalej w świat. Polska na początku XXI w. staje się osią zmagań dotyczących rodziny i ludności, które toczą się na arenie Europy”. Stąd pomysł, by IV Światowy Kongres Rodzin odbył się w ojczyźnie Jana Pawła II, w Polsce.
Patronat honorowy nad kongresem objął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Lech Kaczyński, a przewodniczącym komitetu honorowego był śp. Arcybiskup Kazimierz Majdański.
Na kongresie poruszano tematykę dotyczącą rodziny, jej praw, zagrożeń i współczesnych wyzwań, jakie przed nią stoją. Efektem dyskusji i prac podjętych na kongresie jest przesłanie: „Deklaracja z Warszawy IV Światowego Kongresu Rodzin”.

(link do tekstu jest powyzej)

Powyższe przesłanie zostanie przekazane Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI, sekretarzowi generalnemu ONZ, przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego. Zostanie ono również przesłane do przywódców krajów, z których przybyli na kongres uczestnicy, oraz do polskich parlamentarzystów.
Koło Poselskie Prawica Rzeczypospolitej wystąpi z wnioskiem do Wysokiej Izby o ogłoszenie roku 2008 Rokiem Rodziny. Doceniając rolę rodziny, głęboko zakorzenionej w polskiej kulturze i tradycji, jej znaczenie dla trwania polskiego narodu, świadomi zagrożeń, jakie przed nią stoją we współczesnym świecie, chcemy zwrócić uwagę zarówno Wysokiej Izbie, jak i rządowi polskiemu, że jest już najwyższy czas na przyspieszenie działań wzmacniających polską rodzinę.
Chcemy wspólnie wypracować jak najlepsze rozwiązania prawne, aby nie były to puste deklaracje, ale by hasło: rok 2008 Rokiem Rodziny – jeśli taką decyzję podejmie Sejm – poparte było konkretnymi działaniami legislacyjnymi.
Byłoby to wreszcie wypełnienie testamentu Ojca Świętego Jana Pawła II oraz arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego.
Dziękuję
  Wpływ Kościoła Katolickiego na życie wszystkich obywateli.
Relikwie papieża Jana Pawła II trafią do Polski

"Gazeta Wyborcza": Do Polski trafi nie jedna, ale wiele relikwii z ciała Jana Pawła II. Niekoniecznie będzie to serce, raczej kości - dowiedziała się nieoficjalnie gazeta w Episkopacie Polski.
Chociaż Jan Paweł II najpewniej zostanie ogłoszony błogosławionym dopiero 16 października, w 30. rocznicę wyboru na papieża, do biskupów w całej Polsce już trafiają prośby o jego relikwie.

Jak dowiaduje się nieoficjalnie "GW", proboszczowie wnioskują głównie o fragmenty stroju liturgicznego, choć np. sanktuarium w Ludźmierzu prosi już o relikwie z ciała. Będzie się o nie starać również Jasna Góra i Licheń.
O możliwości oddzielenia serca od ciała papieża i pochowania go na Wawelu mówił niedawno bp Tadeusz Pieronek, przewodniczący trybunału ds. beatyfikacji Jana Pawła II. Włoski dziennik "Corriere della Sera" komentował z przerażeniem, że polski Kościół odwołuje się do "pradawnego i pogańskiego obrządku".

W polskim Kościele trwa dyskusja, czy ciało Jana Pawła II powinno być źródłem relikwii, choć niektórzy - jak arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski - są przekonani, że sprawa jest już przesądzona.

- Zgodnie z tradycją relikwie beatyfikowanych i kanonizowanych są rozsyłane po wielu miejscach świata - mówi "GW" abp Nycz. - Nie chcę jednak dywagować, czy papież tego by chciał, czy nie.

Wiadomo, że sam Jan Paweł II miał ogromny szacunek dla kultu relikwii. Jednak w testamencie prosił, by jego ciało pogrzebać w ziemi, bez sarkofagu. A to by znaczyło, że chciał, by obróciło się w proch.

Na razie ciało papieża Polaka spoczywa w grobie w Grotach Watykańskich. Ale Watykan rozważa przeniesienie ciała zmarłego do bazyliki św. Piotra, a nawet wystawienie go na widok publiczny w szklanej trumnie na kamiennym postumencie.


I jak tu uwierzyć że ci ludzie są NORMALNI???
  Lustracja w Kościele
Pierwsze i najważniejsze: lustracja w Kościele jest potrzebna - Prawda i tylko ona nas wyzwoli. Stąd też, jak podają nasi hierarchowie, środa popielcowa AD 2007 będzie dniem pokuty kapłańskiej.
To, co wydarzyło sie tydzień temu w związku z abpem Wielgusem nie zasługuje na pewno na nazwe kryzysu. A jeśli już, to jest to kryzys, który można przeżywać na spokojnie, ze szklaneczką porto w ręku i z dobrym cygarem w ustach, siedząc w pokoju przed TV, w wygodnym fotelu, oglądając "Szkło Kontaktowe" chociażby Prawdziwy kryzys, to historia Kościoła Katolickiego we Francji, czy Holandii. Ale po kolei.
Spróbujmy spojrzeć na sprawę "Greya" w oparciu o rozeznawanie duchowe.
1. Cel nie uświęca środków: nie wolno uczniowi Chrystusa niegodziwością działać na rzecz sprawiedliwości. Układanie się z władzami PRL niewątpliwie było niegodziwe.
2. Sumienie człowieka jest tym probierzem, który podejmuje ocenę czynów. Ponad nim zaś jest Ewangelia, więc w jej myśl abp Wielgus "nie popisał się"
3. Szatan wykorzystuje zawsze ludzkie słabości. W tym wypadku nie trzeba chyba pisać o szczegółach, bo są one oczywiste.
4. Zło naprawia się zawsze w sferze sakralnej najsampierw, potem zaś jest miejsce na zadośćuczynienie. Nie kamery TV, nie łamy gazet, ale konfesjonał jest zwyczajnym miejscem, w którym penitent przychodzi do Miłosiernego Ojca po pojednanie z Bogiem, Kościołem i bliźnimi. Tu akurat trudno mówić o szczegółach, bo to osobista sprawa pasterza. Ale historia ostatnich dni zdaje się wskazywać, że coś tu nie zagrało.
5. Nie zagrało, ponieważ grzechów nie wyznaje się pod dyktando mediów, czasów i okoliczności. To nie jest postawa nawrócenia. To tylko wymuszone działanie człowieka, wydaje się, iż ono właśnie miało miejsce w tym wypadku. Chodź nie wolno nam o tym przesądzać.
6. Modlitwa musi wyprzedzać pewność działania. Każdą czynność powinniśmy zawsze przemodlić. Proszę sobie tu zauważyć testament duchowy Jana Pawła II:
  Lustracja w Kościele
Ksiądz Marek wie,co pisze.Nie możemy się ograniczać tylko do budowy pomników.Prymas Tysiąclecia i Sługa Boży Jan Paweł II pozostawili nam przede wszystkim duchowy testament,całe nauczanie i wezwanie do podjęcia odpowiedzialności za Kościół.
  Oliwka vs MInk"y
Moc Chrystusa, ukrzyżowanego Zbawiciela, dająca życie wieczne, oto co powinno się przedstawiać oczom ludzkim. Powinno się wyjaśniać ludowi, że Stary Testament jest taką samą prawdziwą Ewangelią w obrazach symbolicznych, jaką jest Nowy Testament rozwijający przed światem jej nieodparta moc. Nowy Testament nie przynosi żadnej nowej religii, Stary Testament zaś nie jest żadną religią zniesioną czy zastąpioną przez Testament Nowy.

Nowy Testament jest jedynie rozwinięciem, ciągiem dalszym Starego Testamentu.

Abel wierzył w Chrystusa. Tak samo został zbawiony mocą Chrystusa, jak Piotr i Paweł. Enoch był tak samo naśladowcą Chrystusa, jakim był umiłowany Jezusa uczeń Jan. Enoch prowadził życie bogobojne. Nie widziano go już więcej, gdyż Bóg zabrał go do siebie. Jemu to powierzone zostało poselstwo o drugim przyjściu Chrystusa. "Henoch, siódmy po Adamie patriarcha, tak o nich prorokował: Oto nadchodzi Pan ze swymi świętymi zastępami, aby sądzić wszystkich" (Juda 14). Poselstwo głoszone przez Enocha i przeniesienie proroka do nieba były dla wszystkich współczesnych dowodami przemożnymi i przekonywającymi. Także Matuzalem i Noe mogli tymi dowodami przekonywająco argumentować, że sprawiedliwi mogą być przeniesieni do nieba.

Ten Bóg, z którym chodził Enoch - to nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus. Był On wówczas światłością świata tak samo, jak jest dzisiaj. Również wtedy ludzie nie byli pozbawieni nauczycieli, którzy uczyli drogi żywota, gdyż Noe i Enoch byli chrześcijanami. Ewangelia została wyłożona w przykazaniach podanych w trzeciej księdze Mojżeszowej. Wówczas było wymagane ścisłe posłuszeństwo, tak jak jest dzisiaj również wymagane.

Najważniejsza jednak jest kwestia zrozumienia znaczenia i doniosłości Słowa Bożego!

Czasami ktoś może zapytać: jaki jest powód niedostatecznego życia duchowego w zborze? Odpowiedź brzmi: pozwalamy naszym myślom dać się odciągnąć od Słowa Bożego. Gdyby ono było codziennym pokarmem dla duszy członków, gdyby traktowano je z powagą i czcią, nie byłoby potrzeby bezustannie powtarzać boskich objawień. Przyjmowano by proste oświadczenia Pisma Świętego i zdecydowanie postępowano według nich.

Oliwko, znasz tę Panią Ellen?
  Testament Jana Pawła II
http://tvp.pl/View?Cat=2419&id=193972
  Testament Jana Pawła II
Mi w sumie ulżyło, że serce bnie zostanie oddzielone od ciała Jana Pawła II...
Zresztą... testament zadziwił bardzo wielu ludzi..
  Spoczynek w Duchu Świetym
Gwoli wyjaśnienia. Tu jest o charyzmatach.

Początki teologii charyzmatów znajdujemy już w Starym Testamencie, gdzie spotykamy się z darami prorokowania, uzdrawiania, nawet wskrzeszania zmarłych i innymi. Charyzmaty zapowiadane są jako szczególne przejawy Bożej łaskawości w czasach mesjańskich i będą znakami uwierzytelniającymi przyszłego Mesjasza. W Nowym Testamencie, w Ewangeliach, Dziejach Apostolskich i Listach, zwłaszcza św. Pawła, jawią się jako szczególne dary Ducha Świętego.
Największym charyzmatykiem jest Chrystus, namaszczony przez Ducha Świętego, aby skutecznie pełnić misję przekazaną przez Ojca. Miał charyzmatyczną wiedzę (przykładem rozmowa z Samarytanką i inne teksty wskazujące na znajomość myśli i zamierzeń ludzi) i charyzmatyczne moce (przykładem cuda uzdrowień, wskrzeszeń, wypędzania złych duchów, uspokojenie wzburzonego jeziora, rozmnażanie chleba i inne). Te dary przekazał najpierw apostołom, potem siedemdziesięciu dwom uczniom, w końcu wszystkim wierzącym, jak upewnia o tym zakończenie ewangelii św. Marka. Kościół pierwszych wieków posługiwał się charyzmatami bardzo intensywnie.
Jednak już w starożytności kościelnej charyzmaty zaczęły stopniowo zanikać. Wylicza się kilka prawdopodobnych przyczyn. Najpierw pewne nadużycia w tej dziedzinie, następnie przekonanie, że ich rolę wystarczająco przejęły rozbudowane urzędowe działania Kościoła, a nadto odosobnione wprawdzie, ale znaczące twierdzenie św. Jana Chryzostoma, że charyzmaty, konieczne w czasach apostolskich, przestały być niezbędne, ponieważ Kościół umocnił się i wiara nie potrzebuje już takiego wsparcia. Pozostały jako zjawisko rzadkie, przede wszystkim w życiu i działalności świętych i w sanktuariach.
Z czasem, wbrew tekstom Nowego Testamentu, utrwaliło się przekonanie ograniczające pojęcie charyzmatu do zjawisk nadzwyczajnych, jak uzdrowienia, cuda itp. Dopiero na Vatica-num II, nie bez poważnych kontrowersji wśród ojców Soboru, zwyciężyło zdanie, że charyzmaty Ducha Świętego, podobnie jak całe Jego działanie w Kościele, trwać będą do końca świata, co znalazło wyraz w dokumentach Soboru. To odgórne rozeznanie zostało wkrótce potwierdzone przez rozpowszechniającą się oddolnie w Kościele Odnowę Charyzmatyczną, dzięki której można mówić o swego rodzaju eksplozji charyzmatów. W rozwijającej się teologii charyzmatów zwyciężyła opinia szerokiego rozumienia pojęcia charyzmatu, włączająca charyzmaty bardziej zwyczajne.

http://www.sfd.kuria.lubl...id=39&Itemid=69
  Czy czyściec istnieje? Uwaga kościół MYŚLI !!!
Hebr. 9:27
A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd,

Ps. 49:8-9
8. Przecież brata żadnym sposobem nic wykupi człowiek Ani też nie da Bogu za niego okupu,
9. Bo okup za duszę jest zbyt drogi I nie wystarczy nigdy,

Ps. 89:49
49. Gdzież jest człowiek, który by żył i nie oglądał śmierci I wyrwał duszę swoją z krainy umarłych? Sela.

Mat. 16:26
26. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?

Biblia pokazuje nam w wielu miejscach (nie chcę podawać wszystkich cytatów), że każdy człowiek (przed Jezusem) zstępował do krainy umarłych, w której znajdowało się miejsce dla sprawiedliwych (Łono Abrahama) i niesprawiedliwych (Łuk 16;20-31). Nigdzie nie czytamy o miejscu pośrednim.

2 Mch 12:43-44
43. Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu.
44. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym.

Fragment na który powołuje się Kościół Katolicki nigdzie nie wspomina o istnieniu czegoś takiego jak czyściec. Juda złożył ofiarę za grzechy poległych żołnierzy wierząc, że będzie ona wspomniana przy zmartwychwstaniu, a nie że wykupi ich z jakiegoś nieznanego miejsca w krainie umarłych. Więcej, samo wspomnienie Pisma o takiej praktyce, nie musi oznaczać, że jest ona właściwa. Idąc takim tokiem rozumowania powinniśmy na wzór Mormonów uznawać chrzest za umarłych, o którym pisze Apostoł Paweł (1 Kor. 15;29).

Po śmierci Jezusa sytuacja w krainie umarłych się zmieniła. Pismo mówi, że Jezus zstąpił do Hadesu i pociągnął stamtąd jeńców (Ef 4;8). Oznacza to najprawdopodobniej, że dusze sprawiedliwych, zmarłych w Starym Testamencie, zostały zabrane z Łona Abrahama do Raju, który jest w 3 Niebie (2K Kor. 12;2-4). Wcześniej nikt z ludzi nie mógł tam być, ponieważ: "nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy." (Jan. 3;13)

W tym wszystkim, nigdzie nie czytamy o sferze zwanej czyśćcem, w której znajdowałyby się biedne dusze, czekające na modlitwy i dary bliźnich, które rzekomo miałyby skrócić proces ich "oczyszczania".

Trzeba stanąć na głowie, aby za pomocą Biblii obalić prawdy zawarte... w Biblii. Dlatego trzeba było do Niej dodać tradycję, która "wszystko tłumaczy", ale niestety wielokrotnie przeczy Słowu Boga.

Pozdrawiam
  Na plasterki?
Do Polski trafi nie jedna, ale wiele relikwii z ciała Jana Pawła II. Prawdopodobnie nie będzie to serce, ale raczej kości - dowiedziała się nieoficjalnie "Gazeta Wyborcza" w Episkopacie Polski.
Chociaż Jan Paweł II najpewniej zostanie ogłoszony błogosławionym dopiero 16 października, czyli w 30. rocznicę wyboru na papieża, do biskupów w całej Polsce już trafiają prośby o jego relikwie.

Jak dowiaduje się nieoficjalnie "GW", proboszczowie wnioskują głównie o fragmenty stroju liturgicznego. Jednak nie wszyscy, bo na przykład Sanktuarium w Ludźmierzu prosi już o relikwie z ciała. Będzie się o nie starać również Jasna Góra i Licheń.

Włosi oburzeni

O możliwości oddzielenia serca od ciała papieża i pochowania go na Wawelu mówił niedawno bp Tadeusz Pieronek, przewodniczący trybunału ds. beatyfikacji Jana Pawła II. Na te słowa włoski dziennik "Corriere della Sera" z przerażeniem poinformował, że polski Kościół odwołuje się do "pradawnego i pogańskiego obrządku".

Sprawa przesądzona?

W polskim Kościele trwa dyskusja, czy ciało Jana Pawła II powinno być źródłem relikwii. Jednak niektórzy, jak arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, twierdzą, że jest to już przesądzone. - Zgodnie z tradycją relikwie beatyfikowanych i kanonizowanych są rozsyłane po wielu miejscach świata - mówi "GW" abp Nycz. - Nie chcę jednak dywagować, czy papież tego by chciał, czy nie.

Prosił, by pogrzebać go w ziemi

Sam Jan Paweł II miał ogromny szacunek dla kultu relikwii. Jednak w testamencie prosił, by jego ciało pogrzebać w ziemi, bez sarkofagu. A to by znaczyło, że chciał, by obróciło się w proch. Na razie ciało papieża Polaka spoczywa w grobie w Grotach Watykańskich. Watykan rozważa przeniesienie ciała zmarłego do bazyliki św. Piotra, a nawet wystawienie go na widok publiczny w szklanej trumnie na kamiennym postumencie.
  ZAPROSMY NOWEGO PAPIEZA NA LEDNICE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja wiem na pewno tyle, ze zostanie odczytany testament Jana Pawla II podczas spotkania.
  ZAPROSMY NOWEGO PAPIEZA NA LEDNICE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na tegorocznej Lednicy nie bedzie przeslania Jana Pawla II. Bedzie zamiast tego to co jest napisane w gazetce lednickiej a mianowicie Uroczyste Przyjecie Testamentu Jana Pawla II, Ci ktorzy byli na Polach LEdnickich 8 kwietnia kiedy byl pogzeb papieza to wie o co chodzi
  motyw papieża
Tak się zastanawiam...
Może to i kontrowersyjny temat (może błędne moje myślenie), ale zastanawia mnie (jak tak spojżałem na wiosełko z podpisem Jana Pawła II) czy Benedyk nie jest troche pominięty w klimatach lednickich ? np. wsponinając ostatnią lednice to niewiele było tam o nim. Nie było chyba wymienienia go bez mowy o orędziu. JP II - pasterz lednicy, twórca. Ale przecież na lednicy to jest kwestia papiestwa, a nie konkretnej osoby, nie mówie tu żeby zapomnieć o JP II bo przecież się nie da, ale czy na lednicy nie powinno być troche więcej o Benedykcie ?(na ostatniej lednicy wciąż żyliśmy JPII i jego testamentem, ale oprócz wspomnieniu "Papieża polaka" i jego wspaniałego pontyfikatu, poninno być chyba wyraźnie pokazane że teraz naszym pasterzem tu na ziemi jest Benedykt XVI) Teraz wpadło mi do głowy , że to dlatego bo o.Jan był przyjacielem papieża, i dlatego ta bliskość papy kwitła wraz z tą przyjaźnią. A może to kwestia papieża który mniej się angażuje w lednice.

Dziwią mnie takie motywy jak np. wciąż obecna czarna wstążka na stronie lednicy...
przecież lednica to :
-Bóg
-Ojczyzna
-Papież
(w skrócie BOP )
A papież wciąż jest z nami

Ja bym na kolejnej lednicy mocniej zaakcentował wizerunek papieża i jego bliskości. Wśród gadżetów powinno się znaleźć (przynajmniej jak dlamnie ) coś z : wizerunkiem papieża, godłem, podpisem.

TO LEDNICA JANA PAWŁA, ALE NALEŻY RÓWNIEŻ DO BENEDYKTA.

jeśli by lednica ciągle myślała tylko o JPII to wmiare następnych papieży, będzie się stawała czymś obcym dla watykanu, więc został by wyłączony motyw papieża na lednicy.

(będziecie mówili z pewnością o np. o teledysków siewców, przemyślałem to i nie widze w tym lednicy)

miłej lekturki
ufam że nie zostane zbluzgany.

p.s.
zresztą cała sprawa wyjaśni się za kilka dni (na następnej lednicy )
  Zlot Orląt 2005?- i jak było?
Dzisiaj w lokalnym poznańskim dodatku do "Gazety Wyborczej" znalazlem artykul o ktorego wywiad udzielili uczestnicy wakacji lednickich. Pewnie czesc z Was ich zna a jesli nie to moze sie domyslicie o kogo chodzi.

Na Lednicy młodzież spędza czas na wakacje na religijnym obozie

Niektórzy wcale nie mieli ochoty na taki obóz. Zupełnie inaczej planowali swoje wakacje. - Ale rodzice nalegali, więc przyjechałem - mówi Antek. Miał na Lednicy spędzić tydzień - został o dwa tygodnie dłużej.

Dochodzi południe. W kaplicy w Ośrodku Duszpasterskim na Lednicy młodzież gromadzi się, by wspólnie zmówić "Anioł Pański". Za chwilę rozejdą się do pracy - trzeba rozładować paczki z samochodu, trzeba zrobić porządki w łazienkach i zakrzątnąć się przy obiedzie. Nikt się tu nie nudzi. Nikogo nie trzeba zachęcać do pracy, do modlitwy, do wspólnych spotkań i wykładów. - Zaprosiłem ich tu, by wypełnić testament papieża Jana Pawła II - mówi organizator letniego obozu na Lednicy o. Jan Góra. - Kiedy byliśmy u niego z młodzieżą w listopadzie ubiegłego roku, powiedział nam, że mamy kontemplować oblicze Chrystusa w ewangelii, sakramentach, liturgii i w drugim człowieku. I tu staramy się to robić. Tydzień po tygodniu.

Rano msza św., potem wykład, dyskusja w grupach, obiad. Po południu kolejne wykłady prowadzone przez znanych profesorów, kapłanów, zakonników.

Aneta, studentka z Poznania: - Wiedziałam, że te wakacje będą inne, niezwykłe. I tak jest. Rozważamy słowa Jana Pawła II w oparciu o jego teksty. Uczymy się ze sobą rozmawiać, budować wspólnotę.

Zyta, studentka z Katowic, już od pięciu lat związana jest z ruchem lednickim. - Kościół, który tu zastajemy i budujemy, jest atrakcyjny. Nie ma sztuczności, wszystko jest autentyczne. Ludzie przychodzą na modlitwę bo tak chcą.

Antek miał zupełnie inne plany na wakacje; chciał jechać z kumplami nad morze. - Ale rodzice nalegali, żebym pojechał na Lednicę. Mówili: spróbuj, dasz radę. Dla świętego spokoju spakował plecak i przyjechał. Na tydzień. - A siedzę tu już trzeci.

Był u spowiedzi, codziennie uczestniczy w Eucharystii. - Uczę się dyscypliny, w domu nigdy bym się tak nie zmobilizował - wyznaje.

Nikomu nie przeszkadzają nakazy i zakazy: że nie wolno palić , pić alkoholu, dokuczać, że nie ma koedukacyjnych namiotów. - Ale są ludzie z pasją, którzy chcą coś razem zrobić - tłumaczy Zyta.

Ojciec Jan ze wzruszeniem patrzy na ich przemianę.- Niektórzy byli tacy zbuntowani, nawet obrażeni, że muszą tu być. A ja widzę, jak oni dojrzewają...


bylo do tego jeszcze zdjecie ale nie wiem jak je tu wkleic
  Testament Papieza znany
Natusia mi wydaje się, że to chodzi o to, że Jan Paweł II pisał testament ręcznie, po poslu, na osobnych kartkach przez wiele lat. Wiec wydaje mi się, że po przełożeniu tego na jęzuk komputerowy i małą czcionkę, po proostu tak to wygląda.
pozdrawiam wiedźmowato
  CELIBAT - jestem za a nawet przeciw...
Marcineek, proponuję abyś sobie uświadomił, ze celibat, to po prostu bezżenność. Tyle i tylko tyle.


Ciekawe co omega na to...

Celibat (z łaciny "caelebs" - bezżenny, samotny), bezżenność, praktykowana w wielu religiach przez osoby duchowne lub rzadziej świeckie, stanowiąca dobrowolną decyzję lub nakaz, związany z wyborem określonego sposobu realizacji ideałów religijnych, zwykle - życia zakonnego, praktyki ascetycznej i posługi kapłańskiej.

W religiach Wschodnich ceniony jako środek osiągania doskonałości duchowej. W hinduizmie zachowują go zwłaszcza pustelnicy, jogini oraz wędrowni mnisi, tzw. sannjasini. W różnych odłamach buddyzmu, dżinizmie i taoizmie obowiązuje głównie mnichów i mniszki, przestrzegany jest także przez przełożonych i mistrzów niektórych wspólnot.

W judaizmie nie był pochwalany, uważano go nawet za wykroczenie przeciw prawom Bożym, choć Biblia mówi o ludziach pozostających w celibacie z rozkazu Boga (Jeremiasz) lub własnej woli (Eliasz). Praktykowała go zapewne część członków wspólnoty z Qumran.

W chrześcijaństwie początkowo nieobligatoryjny, jako że nie nakazuje go wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan Chrzciciel, św. Paweł z Tarsu, św. Jan Ewangelista. Począwszy od synodu w Elwirze (305-306), nakazującego biskupom, kapłanom, diakonom i wszystkim klerykom powstrzymanie się od współżycia z żonami pod groźbą usunięcia z grona duchowieństwa, zaczął nabierać kształtu obowiązującej normy, potwierdzanej poźniej przez papieży oraz synody; od reform XI-XII w., m.in. dzięki uchwałom Soboru Laterańskiego II (1139), stał się prawem w Kościele zachodnim.
W Kościele prawosławnym - m.in. na podstawie uchwał synodu trulańskiego (691), uznawanego tu za VII sobór powszechny - oraz Kosciele greckokatolickim obowiązuje tylko biskupów i mnichów, w katolickich Kościołach chaldejskim, syryjskim, koptyjskim, melchickim, syro-malabarskim zachowuje go ogół duchowieństwa. W in. Kościołach wschodnich nie jest prawnie regulowany.

Reformacja, choć nie była przeciwna celibatowi, występowała przeciw odgórnemu narzucaniu go księżom - uzasadniano to prawem Bożym i naturalnym, a także przekazem ewangelicznym. W rezultacie małżeństwa duchownych stały się powszechne w Kościołach protestanckich, czemu towarzyszyło pogłębienie teologii małżeństwa. Rozwój pewnych form życia zakonnego we współczesnym protestantyzmie wiążę się z przywróceniem instytucji celibatu.

za wiem.onet.pl
  Wiara, religia, filozofia
hmmm co do żydów to słyszałem że to chyba oni nas mordują aktualnie u siebie więc nie wiem skąd pomysł że to my im robimy krzywdę...
No sam widzisz, jak by wierzyć w to co ludzkie to cała wiara by nie miała sensu, a my patrzymy i tak cały czas na to co złe, dajmy na to Jana Pawła, był chyba wszędzie ;) z Żydami też miał można powiedzieć bardzo przyjazne stosunki ale zamiast na Świętego człowieka lepiej się zniechęcać patrząc na babcię.
Ze spowiedzią to jest tak:
po pierwsze: ksiądz też się spowiada - przed księdzem (ten to ma dopiero stresa jak coś nabroi )
po drugie: nie ksiądz cię rozlicza tylko Bóg cię rozliczy ale to na końcu, sama spowiedź polega na zwyczajnym przyznaniu się do grzechu aby bóg mógł ciebie później rozliczyć, zapytasz czemu nie możesz siąść sobie na łóżku i powiedzieć tego samego w ciszy... a odpowiedź jest jedna i banalna - bo powiedzieć o tym komuś nawet jeśli obowiązuje go tajemnica jest dużo trudniejsze, jednym słowem "jeśli już zgrzeszyłeś to się trochę powstydź i naprodukuj" a wiadomo czym gorszy grzech tym ciężej go wyznać.
Co do kwestii Jezusa, jego pochodzenia i żydów.
Sprawa wygląda tak. Jezus jak najbardziej był żydem no ale niestety jak wiadomo żydzi nie uznali go za Syna Bożego i ukrzyżowali cytat "był wśród swoich a swoi go nie przyjęli", chrześcijanie wierzą że Jezus zmartwychwstał a Żydzi, że jego ciało zostało wykradzione i dalej czekają aż Bóg zejdzie na ziemię. Właściwie wiara żydów opiera się na starym testamencie a nasza na starym + nowy testament (czyli historia Jezusa i jego uczniów). Co do poprawności obu wersji historycznych nie będziemy rozmyślać bo tu zostaje tylko kwestia wiary - tego, że było tak a nie inaczej nie udowodni się).
Co do tego że kościół zmierza w nieco innym kierunku niż powinien to już się wypowiedziałem.
pozdrawiam
  O Abrahamie i Izaaku
soserious,
Ty zdaje się studiujesz Stary Testament?

Nie tylko nie jest głupim porównywanie siebie do historii biblijnych ale jest to wskazane....pod warunkiem ,że znamy odpowiednie fragmenty i potrafimy z nimi się zidentyfikować.

Aby dokładnie zrozumieć Wolę Bożą odnośnie Abrahama trzeba szczegółowo zapoznać się z jego powołaniem.
Jego stopień zawierzenia Bogu mogę porównać do...do....do...Jana Pawła 2.

Historia z ofiarowaniem Izaaka zaczyna się od słów,mniej więcej ,,a po tych wydarzeniach''... ktoś kto nie pozna dokładnej historii wędrówki Abrahama ,niczego nie pojmie z próby na jaką go Pan Bóg wystawił,bo nie wie jakie to wydarzenia poprzedziły tę z pozoru nieludzką próbę.Z pozoru.
Abrahama z Bogiem łączyła więż ,której ja nie potrafię nazwać,...najwyższej próby.

Pan Bóg nie rozkazał poświęcić syna ,pierwszemu z brzegu chłopinie ,tylko człowiekowi ,który Boga poznał ,nigdy się nie zawiódł na Nim.
Stąd pewnie Abrahamowa posłuszność.

Dla mnie jest to czytelny znak...nie rozumiesz jacuś Boga ?....bo Go nie znasz...
A Ojciec Narodów znał...

Pan Bóg nas u z d a l n i a do tego do czego nas powołuje.

Historia sprzed 4000 lat jest aktualna do dziś.

Najciekawsze jest to czego nie napisano o Abrahamie...?..!.
O tym jak on musiał się czuć ,co myślał.
Jedna wersja jest taka ,że nie dopuszczał myśli ,że Bóg mu chce zabrać syna ,którego mu w cudowny sposób dał.
Inna wersja ,że zastanawiał się czy to nie aby szatan mu podsuwa tę niby próbę.

Słowa o tym w Biblii nie ma.
Jest Ona pisana językiem miłości...czyli czytamy nie tylko to co Tam zapisano ale czytamy-to ważne-też to czego Tam nie zapisano-między wierszami.

Te częste zarzuty ,że czegoś nie napisano w Biblii to też wynika z nieznajomości sprawy.

Bywa ,że w kimś mocno i głęboko wierzącym w obilczu próby cała wiara upada.
Może powinienem pisać te słowa na kolanach abym sam w godzinę próby sprostał wyzwaniu.
W każdym bądż razie mnie osobiście fascynuje ta historia.
Bóg jest Wspaniały w Swej Mądrości!!

ps: Judasz mógł uznać przed Bogiem swój grzech.
Pewnie zrozumiał do czego jego chciwość doprowadziła.
Pewnie też Jezus mógł inaczej dostać się w ręce oprawców.
Judasz wybrał śmierć,ja osobiście nie wątpię ,że ten człowiek miał i zasługi w krzewieniu Słowa Bożego ,przecież był uczniem Jezusa.
Nie jest porażką sam fakt zgrzeszenia ale fakt nie uznania swej grzeszności.
Fakt zatwardzenia serca przed Bogiem.
  Prasówka
Serce Jana Pawła II może trafić na Wawel

Zdaniem bp. Tadeusza Pieronka, byłego przewodniczącego krakowskiego trybunału ds. beatyfikacji Jana Pawła II, jest możliwe, aby po beatyfikacji Jana Pawła II serce papieża trafiło na Wawel - informuje serwis wprost.pl.
– Na pewno do Krakowa trafią jakieś relikwie pierwszego stopnia, czyli fragmenty ciała. Czy będzie to serce? Zależy, czy pojawi się odpowiednia inicjatywa – podkreśla w rozmowie z "Wprost" biskup, zaznaczając, że sam jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. Sprowadzenia serca Jana Pawła II do Katedry Wawelskiej chciał po jego śmierci prezydent miasta Jacek Majchrowski. Wtedy pomysł upadł, bo w Kościele katolickim relikwie pozyskuje się dopiero po wyniesieniu na ołtarze. Zdaniem bp. Pieronka, do beatyfikacji Jana Pawła II może dojść już 16 października, w 30. rocznicę wyboru na Tron Piotrowy.

Zdaniem włoskich mediów, już teraz trwają przygotowania do operacji przeniesienia ciała Jana Pawła II z grobu w Grotach Watykańskich do bazyliki świętego Piotra. Po beatyfikacji ciało papieża miałoby spocząć w kaplicy św. Sebastiana, tuż obok słynnej Piety Michała Anioła. Rozważane mają być dwa warianty: wystawienia ciała na widok publiczny w szklanej trumnie, podobnej do tej, w której spoczywa błogosławiony Jan XXIII, oraz budowy kamiennego monumentu. W wypadku realizacji pierwszego z tych wariantów, na twarzy Ojca Świętego umieszczono by woskową maskę wiernie odwzorowującą rysy.
REKLAMA Czytaj dalej

Tymczasem, jak wynika z badań Pentora przeprowadzonych na zlecenie "Wprost", aż 67,8 proc. Polaków uważa, że ciało papieża powinno pozostać w ziemi, zgodnie z testamentem Jana Pawła II. 13 proc. chce, by po beatyfikacji spoczęło w szklanej trumnie w Bazylice Świętego Piotra, gdzie zostałoby wystawione na widok publiczny. Zaledwie 14.2 proc. uważa, że powinno spoczywać w Polsce.

http://wiadomosci.onet.pl/1724238,11,1,1,item.html


Kolejna rzecz, która mnie zniechęca do kościoła katolickiego. Po co papież pisał testament, jak go teraz olewają i robią co chcą z jego zwłokami? Poza tym, zwyczaj krojenia zwłok osoby świętej/błogosławionej i pokazywanie ludziom na całym świecie to idiotyzm. Od kiedy do wiary w boga jest potrzebna wątroba w szklanej gablocie?
  Historycznosc Jezusa
Jeśli chodzi o historyczną wiarygodność pism Nowego Testamentu, historyczny wymiar tajemnicy Zmartwychwstania, czy o historyczną pewność faktu Zmartwychwstania, to polecam serdecznie wszystkim do przeczytania artykuł:
"Największe wydarzenie w historii"
http://www.katolik.pl/ind...rtykuly&id=1445

małe fragmenty:
Zmartwychwstanie Chrystusa jest historycznie potwierdzonym faktem definitywnego zwycięstwa nad śmiercią i dlatego jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkości. Niestety, wielu ludzi z własnej winy ignoruje ten fakt albo też po prostu nic o nim nie wie.
Chrześcijańskie orędzie o Zmartwychwstaniu Chrystusa nie narzuca nikomu wiary na siłę, ale jest propozycją dla człowieka i zarazem apelem skierowanym do jego wolności. Pan Bóg daje nam wystarczająco dużo przekonujących znaków oraz światła, abyśmy mogli uwierzyć. Mimo to znaki te nikogo nie zmuszają do przyjęcia objawionej prawdy. Zawsze można znaleźć dostateczną ilość niewiadomych, aby usprawiedliwić swój brak wiary. Musimy jednak pamiętać, że w wielu wypadkach główna jego przyczyna tkwi w niechęci do radykalnego zerwania z grzechem oraz pójścia drogą przykazań i Ewangelii.

Obiektywne badania naukowe jednoznacznie potwierdzają to, że historyczna wiarygodność pism Nowego Testamentu jest niepodważalna. Były one najczęściej kopiowanymi i rozpowszechnianymi tekstami w starożytności – zachowały się w 25 tysiącach manuskryptów (dla porównania: druga w tym rankingu Homerowska Iliada zachowała się w 643 manuskryptach, z których najstarszy pochodzi dopiero z XIII w. po Chr.). Tak ogromna liczba kopii pozwala na idealne odtworzenie oryginału. Fakt ten sprawił, że autentyczność ksiąg Nowego Testamentu została ostatecznie potwierdzona. Żaden inny starożytny tekst nie ma bowiem tak mocnego wsparcia potwierdzającego jego zgodność z oryginałem.

Zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem, który przekracza historię, i dlatego jest on dla nas nieustannie obecny w sakramentach Kościoła, a szczególnie w sakramentach pokuty i Eucharystii. Jeżeli podczas spowiedzi szczerze wyznajemy swoje grzechy i z czystym sercem przyjmujemy Jezusa w Komunii św., otrzymujemy „lekarstwo na nieśmiertelność, antidotum na śmierć”, gwarancję naszego zmartwychwstania. „Kto się karmi Chrystusem w Eucharystii - pisze Jan Paweł II - nie potrzebuje wyczekiwać zaświatów, żeby otrzymać życie wieczne: posiada je już na ziemi, jako przedsmak przyszłej pełni, która obejmie człowieka do końca” (encyklika Ecclesia de Eucharistia, 18 ).

zachęcam do przeczytania całego artykułu.
Pozdrawiam.
Pochwalony Jezus Chrystus!
  Małż-małża

| Za każdym razem, gdy byli blisko pokonania mnie -- wchodził taki Jeden i robił
| co trzeba: :) Najpierw zabił matkę mojego ojca,


Najpierw usilnie modliła się, abym nie pracował dla obcych, :) (czyli na przykład na
uczelni) co miała mi wynagrodzić jakimiś lasami, których była posiadaczką, a które
miała zapisać mi w spadku. Niestety później złamała nogę i oddała się pod opiekę
brata mego ojca, więc zaczęła modlić się o to, żebym wraz z moim ojcem odrobił
to, co miała mi dać w spadku, zaś gdy ojciec mój począł wcielać swój plan zemsty
na całym świecie, w tym i oczywiście na mnie, uznała, że jestem niegodny jej spadku. :)
Później długo modliła się o to, abym do niej przyjechał, ukorzył się i błagał o litość,
ale niestety ,,zły Bóg'' nie wysłuchał. :)

Kwiatki śpiewają, ;) że przed śmiercią skorygowała testament nieoficjalnie
i zobowiązała ,,rodzinę'' do przekazania mi wszystkiego, poza drobnym
fragmentem, należącym de facto do kogoś obcego.

Mnie na ten temat wiadomo nic. :) Swego się nie wyrzekam, po cudze rąk nie wyciągam. :)

następnie zabił mojego proboszcza,


Honorowego prałata Jana Pawła II. Prałat ów postanowił, iż ,,rodzinną firmę''
elektryczną wyniesie (za pomocą modłów i chodów w białostockim Urzędzie Miasta,
który to urząd był co najmniej osiemdziesięcioprocentowym inwestorem owej firmy)
pod tak zwane niebiosa i przedstawi papieżowi w czasie jego planowanej pielgrzymki
do Polski, bodajże 105 lub 106, która niestety nie doszła już do skutku z uwagi na
zły stan zdrowia papieża, a później z uwagi na śmierć papieża. Ja miałem w tej firmie
pełnić rolę płacącego na ,,Kościół'' (czyli duchownym) pokaźnych sum. :)

Miasto płaciłoby firmie, ja ,,Kościołowi''. :)

Prałat zmarł nagle, niemal w trakcie odprawianej przez siebie mszy świętej. :)

 Od nagłej i niespodziewanej śmierci -- wybaw nas Panie!

Wiedział o tym, że brakowało mi pieniędzy na jedzenie, że nie miałem mebli,
że żyłem na marginesie życia społecznego. :) I tak miało być -- w tak sposób
należało mnie nakłonić do uległości ,,Kościołowi'', czyli duchownym. :)

Głodówki opłaciłem złamaniem palca piątego i drugiego prawej ręki oraz ogólnym,
silnym pogorszeniem stanu zdrowia. (piąty to mały, drugi to wskazujący; drugi
jest zrośnięty nieprawidłowo, co przeszkadza mi w sprzątaniu -- jest zbyt
wrażliwy na wodę i na zimno; rękawiczki :) mam)

| później zabił naszego ukochanego papieża (w wymownej godzinie)


Papież ów bronił w ciemno tak zwane mego prześladowcę -- księdza Henryka Samula,
któremu przeszkodziłem :) w odwiedzeniu biblioteki watykańskiej, za co mnie
przeklinał wiele lat -- może i przeklina nadal. (od lipca roku 1991)

I papież ów nie doczekał święta, które niemal całe życie ustanawiał, a zabrakło
mu 2 godzin i 23 minut. Ja się urodziłem 23 lutego, czyli 2 miesiąca. :) Jest
to bodaj jedyne święto w kalendarzu rzymskokatolickiego Kościoła, którego nie
można świętować bez przyjęcia sakramentu zwanego komunią Świętą, tak więc
twierdzenie, jakoby nasz papież odszedł, aby święto to świętować w niebie -- jest chybione. :)

Tego dnia Bóg ponoć odpuszcza człowiekowi (który przystąpi do
tego sakramentu) wszelakie grzechy -- nawet najgorsze. :)

aż wreszcie popalił żywcem maturzystów...


Od 01 października ubroku miałem pracować na uczelni, gdzie przepracowałem kilka
lat na etacie, kilka pracując społecznie, kilka w ramach umowy-zlecenia itp...
15 września udzielono mi odmownej odpowiedzi. 30 września maiła miejsce katastrofa
drogowa, w której wymowną śmierć poniosły dzieci ukochane przez księży białostockich.
Płakano po nich przez wiele tygodni w różnych białostockich kościołach.

I po tym wydarzeniu zostawiono mnie w spokoju, choć niestety nie przywrócono do
łask tak zwanych i nadal jestem bezrobotny.

No no no...
Chyba dam sobie spokój.


Dobranoc. :) I wszystkiego dobrego. :)

E. :)

  Tematy paranaukowe??

| 1. Jak to jest, ze przepowiednie Nostradamusa uwaza sie za glupoty i
| niepotwierdzone brednie
| Bo tak rzeczywiscie jest
| Hm... dowody?
Rzadna się z nich niespełniłą.


Kilkanascie sie spelnilo, choc nie wszyscy w to wierza :))

| I dlaczego nie sa to brednie i bzdury?
Kościół uznał jana za autora opentanego wiec niemoże podwarzeac jego tekstów. To tak jakby
zaprzeczał sobie.


A wiec jest instytucja nieco skrzywiona...

| Tego nie rozumiem - wlasnie wtedy, gdy KK dodal Apokalipse, sklonny
| jestem uznac Jana za nieco niezrownowazonego.
| To jak, byl sw. Jan niezrownowazony psychicznie, czy nie?
Moj blad. Zalorzylem ze dowiedział bys sie o Apokalipsie nawet jakby KK skreslil ja z pism nowego
testament.


To zalezy, w jaki sposob by ja ukryto...

Teraz morzesz twierdzic ze swiety jan byl wariatem (rowny Nost.) ale kosciul nawet nieprubowal
tego ukryc.


To bazuje on na tekstach wariatow???
BTW - czy Mateusz, Marek, Lukasz, Jan, Pawel, Piotr - tez byli
niezrownowazeni???
;-O

| I czy kosciul ma cos do tekstów Nostradamusa? Może kaze je palic na stosach?
| Tak - kaze je palic na stosach, uznaje je za wytwory szatana itp.
Nie ten wiek.


Teraz w piecach pala. ;)

U mnie w okolicy niema stosow. Kto ci kazał spalic centurie.


Spalic mi nikt nie kazal, ale kaze mi sie wierzyc, ze to brednie.
A ja nie chce :))

Dokladnie niby kto
uznaje je za wytwory szatana. Do jakiego kosciola ty nalerzysz?


Forum Nowej Cywilizacji, strasznej, krwiozerczej sekty, walczacej i
jedzacej katolokow zywcem i popijajacych Zywcem, z akcentem na
CYYYwilizacji, dlugim mantrowaniem na acji acji acji, itp.
Niezly kosciol, nie?

Opusc go i przylacz sie do
katolikow.


Bylem - ale sie nudzilem.

Bo tam ci kit i zabobony wciskaja. KK najbardziej postepowy ruch religijny( prawie New
age)


;)))

| Zgadza sie - przeczytalem apokalipse bardzo wiele razy, czytalem tez
| centurie Nostradamusa, te, ktore byly dostepne.
CHA, wiedzialem ze wszystkich nieprzeczytales i dlatego masz niepelny obraz.


Wszystkich nie przeczytam, bo wszystkie sie nie zachowaly...

To niby byly jakies dostepne? Przecierz wszystkie spaliles.


Ja nic nie palilem, ja mam gaz ;)))

| Moja babcia juz dawno nie zyje.
Pewnie reinkarnacja to niesa bzdury. Ale niebo i piekło....


Albo czysciec w proszku Ariel...

| Tak, wielokrotnie to powtarzaja, ze ojciec Pio potrafil znalezc sie poza
| cialem (OOBE), doswiadczal bilokacji.
I ty mu uwierzyrzyles?


Komu?

| Katolicy raczej nie wiedza, co to jest OOBE, ale na wszelki wypadek je
| zwalczaja, piszac, ze to bzdury.
To nawszelki wypadek niebede zaprzeczal.
| Jak on to robi lata sobie i strzela do ufo.
| :-).
| Nie, pisze, ze wszyscy, ktory zajmuja sie UFO to wariaci.
Bierzesz sobie zabardzo to do serca. Moze oni niemowia o tobie.



nienormalny...

No to kto wedlug ciebie niewierzy. Podaj ksywke to go nawruce.
Gdzie te archiwa? Co prawda oni niewierza ze to byly statki obcych.


I ja tez nie wierze. Bo jestem ufologiem ;))

| A ja znam wlasnie jako ufoli. :)
I Chyba tylko ty.


Kto jeszcze?

Kto ciebie zapoznał. Niemów tylko że twój koscioil.


Oni sami - Pan przemowil do mnie w te slowa:
"Wstan i powiedz, ze jam jest kosmita, ktory jest" ;)))

| A że
| uznajesz Jezusa za hybryde to musi byc syndrom czegos niezdrowego :-).
| A czy uznawanie Jezusa za Boga tez jest symptomem czegos niezdrowego?
Nie. Bo robi to wiele ludzi i uchodzi to za bardzo nermalne.


A wiekszosc ma racje, czy jej nie ma?

| Czemu
| uważasz ze byl hybryda ,czyzby byl szary i maly.
Cos sie zakreciles(lub teologia twego kosciola).
Uwarzesz ze wiekszosc ufoli jest mala i szara (szaraki),powiedz mi jesli sie myle.


Nie, uwazam, ze wiekszosc ufoli wyglada zupelnie tak samo, jak my.

I ze jezus jest hybrydą tego czegos z Maria.


Konkretnie jakiegos Gabriela.

Wiec powinien posiadac jakies cechy domieszkowe.


"cuda" robil.

| Ludzie w pewnym sensie tez sa hybrydami - malpoludow z kosmitami
| (oczywiscie w sensie Jahwymi, itp.) ;)))
Niby w jakim sensie? Kto tak twierdzi?Moze Ty?


Moze ja.

Pozdrawiam


Szanowanko
McKey
Forum Nowej Cywilizacji

  Sai Baba i inni hinduscy "magicy"...

Bym chyba musial zaczac czytac biblie...


To świetny pomysł. Przynajmniej poznałbyś jej przesłanie z
pierwszej ręki. Wielu z tych, co zaczęło to robić zmieniło swoje
poglądy o 180 stopni, jak choćby doktor Marcin Luter.

| Moze czytasz za intensywnie? Moze powinienes czytac ja z lekkim
| przymrozeniem oka? W koncu osoby ktore biblie spisywaly nie widzialy
Jezusa na oczy.
| Kiedy właśnie, że widziały:
Z tego co czytalem biblie zaczeto spisywac jakies 50 lat po smierci Jezusa i
jako pierwszy spisano jakis list. Skonczono spisywac ja jakies 200 lat
puziej... Jezeli przyjmiemy ze srednia zycia w tamtym czasie wynosila jakies
40 pare lat, a osoba znajaca Jezusa powinna miec przynajmniej 20 lat w
chwili jego smierci aby cokolwiek zrozumiec to mamy przynajmniej 25 lat od
chwili gdy zmarla ostatnia osoba ktora znala J. do czasu gdy biblie zaczeto
spisywac.


Nie wiem co czytałeś, ale ktoś miał bujną bardzo fantazję, a
wiedzę raczej niewielką.

Po pierwsze to słowem Biblia określamy zarówno księgi Starego,
jak i Nowego Testamentu. Nawet najbardziej zaciekli przeciwnicy
boskiego pochodzenia Pism przyznają, że Stary Testament w formie
obecnie nam znanej powstał na setki lat przed narodzeniem
Chrystusa. Chrześcijanie są przekonani, że najstarsze zapisy w
księgach Mojżeszowych powstały ponad 1000 lat przed narodzeniem
Chrystusa i są na to dość poważne dowody.

Co do Nowego Testamentu, to zakończenie spisywania 200 lat po
śmierci Jezusa można spokojnie włożyć między baśnie. Znane są
obecnie papirusy zawierające tekst NT, które zostały spisane w
Egipcie w II wieku. Do roku 100 proces powstawania NT był
zakończony. Najstarszym chronologicznie dziełem jest Apokalipsa
Jana. W drugim wieku mamy już wielu autorów CYTUJĄCYCH księgi NT
jako zakończone i powszechnie znane dzieła.

osobiście przez apsotołów, jak poświadcza Euzebiusz:

"A jednak z pośród nich wszystkich tylko Mateusz i Jan
pozostawili nam wspomnienia rozmów Pańskich, lecz nawet oni, jak
wieść niesie, tylko z konieczności zabrali się do pisania. Otóż
Mateusz Żydom najpierw naukę ustnie głosił, i dopiero gdy się

ojczystym, by dla tych, których opuszczał, pismem zastąpić to, co
tracili przez nieobecność jego.
Już też Marek i Łukasz byli wydali swe Ewangelie, a Jan, jak
powiadają, dotąd tylko żywym się posługiwał słowem. Wreszcie i on
chwycił za pióro, a to z następującego powodu: Trzy poprzednie
Ewangelie już były powszechnie znane i w jego się również
znalazły ręku. Uznał je, jak powiadają, i dał im świadectwo, że
zawierają prawdę. Nie było przecie dotychczas pismem ustalonego
opowiadania o tym, co Chrystus zdziałał w pierwszych czasach i na
samym początku Swego nauczania."

Marek był tłumaczem apostoła Piotra i spisał jego nauczanie.
Łukasz natomiast stwierdza wyraźnie, że:

Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które
wśród nas się dokonały, Jak nam to przekazali naoczni od samego
początku świadkowie i słudzy Słowa,
Postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem,
dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu [miłośniku
Boga], Abyś upewnił się o prawdziwości nauki, jaką odebrałeś.
Łuk. 1:1-4

co by najbardziej odpowiadało koncepcji uzyskiwania informacji o
Chrystusie "z drugiej ręki".

Paweł

  Pytanie do Petrica

[...Ciach...]

| Jest róznica między funduszem emerytalnym a podpaskami. Na tej samej
| zasadzie mógłbyś potępiać - bo ja wiem co? - zakładanie przedsiębiorstw
| na ulicach jana Pawła II.

| Nie nie nie. fundusz emerytalny i podpaska to produkt, który jest
| sprzedawany klientom.
| Klient wydaje pieniądze i go otrzymuje - firma zarabia pieniądze.
| Jedyna różnica to to, że służy do czego innego. To, że współzałożycielem
| funduszu
| jest bodajże Konferencja Episkopatu Polski, nie uprawnia do używania
Krzyża.
| Podobnie burzyłbym się, gdyby Konferencja Episkopatu Polski była
| współwłaścicielem fabryki podpasek i drukowała na nich wizerunki
świętych.

| Przykład ze sklepami na Jana Pawła II jest trochę chybiony.

A to czemu? Miałbym pieczątkę z wyeksponowaną nazwą ULICA JANA PAWŁA
DRUGIEGO.


To może faktycznie byłoby nadużycie, ale i tak nie tak duże, klienci raczej
obśmialiby
taką firmę. A ... jeszcze jedno JP II nie jest jeszcze kanonizowany, a o
takich była dyskusja !
(Chyba, że się mylę i każdy Papież jest święty "z założenia", w końcu mówi
się "Ojciec Święty")

Natomaist nie przesadzałbym z tym usuwaniem symboli
religijnych z życia codziennego. Bo co dalej? Zabronimy produkcji
rogalików - że niby wykorzystują znak półksiężyca? usuniemy gwiazdy
pięcioramienne z poslkiego godła - bo symbol masonski?


Zobacz- w Twoich przykładach po pierwsze zbieżność symboli jest przypadkowa,
a po drugie znaki półksiężyca i gwiazdy nie kojarzą się większości Polaków z
religią.
(gwiazda 5-ramienna to już chyba bardziej z czapką żołnierzy radzieckich)

Natomiast OFE symbol krzyża wykorzystuje wyraźnie (wiadomo, że chodzi
o Krzyż Chrystusowy) i z rozmysłem.

Bez przesady.
Pójdźmy śladami Arystotelesa - złoty środek. Fundusz emerytalny chce
pokazac swoje chrześcijańskie korzenie - Tobie i wielu innym się to nie
podoba - i wybierzecie inny fundusz. Jeżeli ktoś rpzesadzi z
wykorzystywaniem symboliki religjnej - to sam na tym ucierpi.


Chyba, że nastąpi stopniowe znieczulenie społeczeństwa.

[CIACH]

| | Oczywiście! zabijanie nie jest złem samym w sobie. "Na niewinnego i
| | sprawiedliwego wyroku śmierci nie wydasz" - znowu cytat niedokładny.
| | Czyli: na winnego i niesprawiedliwego - mozna.

| To już interpretacja prawa typu:
| "Co nie jest zabronione - jest dozwolone"

| Nie: to oczywista interpretacja tekstu. Gdybyś mial miec rację, cytat
| brzmiałby: "Nie wydasz wyroku smierci" koniec, kropka.

| No niech będzie

wiesz, zabrzmi to wazeliniarsko, ale zaliczasz się do naprawdę
nielicznego grona użytkowaników usenetu, którzy potrafią zrezygnowac z
własnego zdania wskutek argumentów.


Przeczytałem dokładnie i przeanalizowałem w tym przypadku się zgodziłem,
ponieważ to Biblia, a nie kodeks. Gdyby był to zapis w prawie państwowym,
prawnik nie mógłby tego tak zinterpretować. Dozwolona jest tylko
interpretacja:

grozi
grzywna 1000 zł, to poszkodowany może żądać mniejszej, albo równej kary,
ale nigdy większej.

| 1. Chrystus stracił część wyznawców.

| A co to za tłum skandował przed Piłatem "ukrzyżuj go" Część była kupiona,
| ale nie wszyscy

Musiałbys pokazać najpierw, że byli to Jego wyznawcy. Dopiero wtedy
moznaby mówić o "utracie wyznawców". NB jest to świetny przykład
chwiejności motłochu - bo wcześniej był wjazd do Jerozolimy, wjazd
tryumfalny.


OK, tylko nie mam możliwości zaglądania bezpośrodnio do źródeł (nie znam
łaciny ani greki i nie jestm historykiem), dlatego opieram się na tym co

"pośrednicy", ale skoro im nie ufasz, nic na to nie poradzę.

| Dlaczego Judasz zdradził (oprócz pieniędzy)

O, Judasz i Piłat to bodaj najbardziej skomplikowane postaci Nowego
Testamentu. To byłby już off topic off topic - ale dyskusja na temat
Judasza mogłaby byc pasjonująca. Rzecz w tym, że na p.s.religia
jakakolwiek rzeczowa dyskusja jest chyba niemożliwa.


Tak masz rację, trzeba powoli kończyć off topica :-)

Pozdrawiam

SH

|* http://www.polbox.com/s/scanholi/ - Ostrzezenia dla podrozujacych
|*

  Modlitwa dziewicy

Są są i dobrze się mają:


       Wybrały drogę pod prąd i chcą żyć jak swoje poprzedniczki
       z czasów apostolskich. Dziewice konsekrowane, bo o nich mowa, to

Czyli ich mamy, babcie, prababcie itd. też były dziewicami? ;)
(skoro one chcą żyć jak ich poprzedniczki)

http://www.geocities.com/ordovirginumpl/page4.html


Może jeszcze przypomnijmy słowa ze Starego Testamentu (ponoć testament
jest zapisem czyjejś woli -- tutaj akurat woli Boga) z wczesnej księgi

   Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię
   i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami
   morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi
   zwierzętami pełzającymi po ziemi

i z nieco późniejszej księgi

   Po czym Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich:
   Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię.

czy też z Nowego Testamentu (jak rozumiem -- zapisu woli
Chrystusa) w wielu miejscach

    będą zbawione przez rodzenie dzieci...

Ciekawe, jak pogodzić dziewictwo z macierzyństwem i pełnieniem
roli matek, i to matek biologicznych, nie matek przełożonych. :)

-=-

Ale na te pytania Kościół odpowiedzi nie ma. :)

-=-

Nie ma też odpowiedzi ów Kościół na pytanie:

 -- Jak to jest, że wg Kościoła dowodem na istnienie Boba jest nie
    nierozumne czucie, lecz Rozum i fakt rozumnego, świadomego
 zbudowania wszechświata, wg pewnych, określonych ściśle reguł,
 a jednak Kościół posługuje się ludźmi bezrozumnymi, aby rzekomo
 pełnić wolę Bożą? :)

Zbyt mocno skupiam się na sobie? :) Ano tak. :) Ale cóż poradzić? :)
Skoro duchowieństwo i cały lud odkupionych :) skazało mnie na życie
w decyzjach ludzi głupich? :) Skoro ,,pani po studiach'', którą wobec
Boga i ludzi oskarżam o zmarnowanie mojego zdrowia poprzez trucie mnie
wyziewami z cudzych mieszkań, jest hołubiona i popierana przez Kościół? :)
(tylko dlatego, że ów kościół mnie nienawidzi a pani owa płaci Kościołowi,
i to na dodatek z tego, co ode mnie zabierze w tak zwanym majestacie prawa)

-=-

Ja bym wolał być zdrowy, mieć ścięgna i kości zdrowe, założyć rodzinę itd...
Ale to wszystko sprzeciwia się woli Bożej -- wg kapłanów Boga. :)

Mam wielką nadzieję, że gdy pewnego dnia Bóg będzie sądził ludzi,
to powie rzymskokatolickim biskupom, kustoszom, proboszczom, zakonnicom,
zakonnikom, teologom, apologetom:

 -- Obłudnico! Umiałaś czytać :) i nie zauważyłaś, że nie
    zabijanie, lecz ochrona życia była moją wolą? :)

ewentualnie:

 -- Obłudniku! Umiałeś czytać :) i nie zauważyłeś, że nie
    zabijanie, lecz ochrona życia była moją wolą? :)

Ale kościół jest twardy. :) Za pośrednictwem ludzi głupich ów Kościół
pełni najświętszą wolę Bożą. :) Nauczył się ów Kościół ,,budowy Boga''
i stara się jak może urządzenie to :) wykorzystać do swoich celów. :)
I tak na przykład skazuje mnie na obecność głupich ludzi, :) którzy
mnie przeklinają, przypominając Bogu o tym, że jeśli mnie ktoś przeklnie
w gorzkości swojej duszy (a w Polsce dzięki owym dzieciom duchowym Jana
Pawła II każdy człowiek jest zgorzkniały) to musisz, Boże wysłuchać. :)

  Celibat dla historykow KRK i 'aspirantow '[I]

I w koncu poczytaj sobie kiedy kosciol rzymski wprowadzil
celibat zamiast pierdolic glupoty.

Boruta


No wlasnie... w tzw. kosciele rzymskim, czeli
Celibat (z laciny "caelebs" - bezzenny, samotny), bezzennosc,
praktykowana w wielu religiach przez osoby duchowne lub rzadziej
swieckie...
celibat (lc. caelibatus 'bezzenstwo') religiozn. bezzenstwo jako
warunek, który musza spelniac duchowni w niektórych religiach.
http://wiem.onet.pl/wiem/fts.html?q=celibat&szukaj.x=35&szukaj.y=4

W chrzescijanstwie poczatkowo nieobligatoryjny, jako ze nie nakazuje go
wprost Nowy Testament - celibatariuszami z wyboru byli np. Jan
Chrzciciel, sw. Pawel z Tarsu, sw. Jan Ewangelista. Poczawszy od synodu
w Elwirze (305-306), nakazujacego biskupom, kaplanom, diakonom i
wszystkim klerykom powstrzymanie sie od wspólzycia z zonami pod grozba
usuniecia z grona duchowienstwa, zaczal nabierac ksztaltu obowiazujacej
normy, potwierdzanej pozniej przez papiezy oraz synody; od reform XI-XII
w., m.in. dzieki uchwalom Soboru Lateranskiego II (1139), stal sie
prawem w Kosciele zachodnim.

                              Historykom i aspirantom
Wszyscy wiedza, ze w Rzymie jest kosciol pn. Swietego Piotra.
I, jak kazdy moze przeczytac w dowolnym leksykonie, ten kosciol stoi
ponad grobem Swietego Piotra. Przed wybudowaniem Sw. Piotra, byl tam
wczesniejszy Sw. Piotr w tym samym miejscu, wzniesiony przez emperatora
Konstantyna w roku 320.

Dla papieza jest to bardzo wazne. Jest kolejnym potwierdzeniem papiesich
pretensji i papieskiej wladzy: Piotr w Watykanie i papiez w Watykanie.
Czyni to szczegonie jasnym, papiez jest tym co zawsze mowil ze jest:
nastepca apostola Piotra.
Oczywiscie, papiez poniekad jest innym od Piotra. Miedzy innymi, Piotr
mial tesciowa, a papiez bez zadnej. Lecz aczkolwiek te odroznienie
teologiczne bynajmniej blahe,  biezacy papiez pilnie patrzy poza nie.

Zwrocmy sie do tego co Nowy Testament ma do powiedzenia o Piotra
karierze po smierci Jezusa. Wedlug Dziejow, najpierw mieszkal w
Jerozolimie, ze skokami w bok
do Samarii (8,14). Tez inna niedaleka, podroz do Lyddy (9,32ff.) i nad
morzem Cesarei(10,1ff.). Poczem ponownie wraca do Jerozolem (11,1ff.).
Zostaje aresztowany przez Agryppe I lecz wypuszczony przez aniola
"Panskiego" (15,1) Bierze udzial w Radzie Apostolskiej (15,1).  Koniec
raportu Dziejow o Piotrze.

Podczas gdy wymienione wydarzenia maga byc legendarne nawet w ich
szczegolach, niemniej jasny ogolny zarys sie wylania Jerozolimy jako
Piotra rezydencji. Zaskakujace, iz Dzieje gdzie indziej skrzetnie tworza
balans pomiedzy Piotrem i najwyzszym apostolem Pawlem pozny apostol, nic
nie mowi o Piotra pobyciu czy smierci w Rzymie. To, pomimo faktu, ze

Katolickiego, mialo sie zdarzyc okolo 64-67 pod Neronem, i ze Dzieje sa
bardzo dobrze poinformowane o Pawla pobyciu w Rzymie.

ko

 



testament 39 the new order
Testamencie Polski Walczącej
Testament Françoisa Villona
Testament w arcydziełach
Testament z wydziedziczeniem
testamentu z wydziedziczeniem
Testament J P
testament j p ii
Testament mój Testament mój
Testament Very Best Of Testament
testament Jan Paweł II
Testamentu Jan Paweł
Test telefonów komórkowych
TEST Sp
terowniki do msi
  • karta frankfurcka
  • linie balmera
  • jakich kapel sluchaja wasi rodzice dzieci
  • otworzyc;plik;rmvb
  • test iq 81
  • rozwiazane filmy niedostepne dla polski
  • Makro Zabrze
  • przejscia dla pieszych
  • najtanszy internet mobilne